środa, 13 sierpnia 2014

22 miesiące. Za 2 miesiące 2 latka;)

Nie może zabraknąć podsumowania kolejnego miesiąca rozwoju.


Reakcje mojego malca są o wiele bardziej złożone- on rozumie prawie wszystko co się do niego mówi. Robi prawie zawsze to o co się go poprosi, przyniesie, pomaga posprzątać zabawki po sobie, ułożyć książeczki, poukładać klocki na miejsce. Poproszony przyniesie żądaną książeczkę, wyszuka ją ze stosu innych. Zaczął układać puzzle- i podoba mu się to.

sobota, 2 sierpnia 2014

... byle do września.

Upał mi dokucza. I zmęczenie przez to. Odliczam dni do końca upałów-  cieszę się, że sierpień nigdy nie jest w całości gorący. Bardzo mnie to cieszy. Chociaż prognozy są dla mnie niekorzystne- jeszcze następny tydzień da mi popalić, to jednak staram się myslec pozytywnie i to przetrwać.

Może co innego jak się siedzi w domu, ale ja chodzę do pracy, gdzie z upałów dokucza mi ból głowy, zmęczenie i senność, do tego w biurze nie ma klimatyzacji. A po pracy wsiąść do nagrzanego samochodu, gdzie jest z 40 stopni i nie ma czym oddychać a fotel grzeje w tyłek- żadna przyjemność.

wtorek, 29 lipca 2014

Udało się!

Udało się! Mogę się pochwalić. W końcu uwolniłam się od laktatora- od tego tygodnia nie odciągam już mleka dla mojego szkraba. Nareszcie trafiliśmy w jego kulinarny gust- i jest nim mleko Bebilon 4. Fakt, jest to mleko dla dzieci powyżej drugiego roku życia,ale J. kończy dwa latka za dwa miesiące, więc... myślę że można.


poniedziałek, 21 lipca 2014

Uwaga, narzekam!

Lato daje mi się we znaki. 
W nocy nie mogę spać-bo upał. Młody się kręci i zwykle budzi wcześniej niż zwykle- przeszkadza mu gorąco. Łatwo o przeciągi i tu muszę uważać, bo jeśli wieczorem jest ciepło i parno, to noce bywają chłodne i nad ranem bywa po prostu zimno- i boję się, że młody się zaziębi. 

Teraz będę narzekać, a co!

środa, 16 lipca 2014

piątek, 11 lipca 2014

21 miesięcy. Potrafi dać popalić.

Zdałam sobie sprawę, że za 3 miesiące będziemy mieli w domu dwulatka. Wcześniej jak odwiedzałam inne mamy, to dziecko prawie dwuletnie wydawało mi się już takie duże, takie "dorosłe". A teraz sama mam w domu takiego szkraba. To niesamowite, powtórzę slogan-kiedy to zleciało...

Maluch mi dorasta, każdego dnia uczy się czegoś nowego i zaskakuje nas-nie zawsze na plus.

wtorek, 8 lipca 2014

Nie lubię lata...ponarzekam.

Nie jest to zbyt popularne, zdaję sobie z tego sprawę. Pisałam o tym tu: <klik> i tutaj  <klik>. Zdecydowanie lato nie jest moim żywiołem. Uwaga, będę narzekać. Upały sprawiają, że mam ochotę zaszyć się w domu, zapuścić szczelnie rolety i zalegnąć na kanapie z książką w ręku, mając blisko schłodzone piwko;) Zarówno jedno jak i drugie jest poza moim zasięgiem;) Może kiedyś.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...