poniedziałek, 27 maja 2013

Być Mamą.

Być Mamą. Celowo napisałam z wielkiej litery. Wczoraj był dzień matki, mój pierwszy dzień matki, kiedy Synuś jest na świecie. Chociaż mamą jestem już od początku 2012 roku, kiedy mój kochany skarb na dobre zadomowił się w moim brzuchu;) Od momentu kiedy dowiedziałam się o ciąży już czułam się mamą, jeszcze nie widać było brzucha, a ja już czułam, że noszę moje dziecko, że jestem mamą. I tak też traktowałam mój brzuch - z uwagą, czułością, troską. Rozmawiałam z brzuchem, głaskałam, pielęgnowałam, rozmyślałam o jego lokatorze i od samego początku czułam, że to będzie chłopczyk. Nie było dla mnie niespodzianką, kiedy mój lekarz na usg połówkowym powiedział do mnie "będzie miała pani synka", ja wiedziałam, czułam od początku. Bałam się o tym mówić głośno, by nie zapeszać tej radości, ale przeczuwałam. 

Teraz mój Synek jest na świecie. Jeszcze nie mówi "kocham cię mamo", ale wiem, że jestem dla Niego kimś szczególnym, kimś wyjątkowym. Uwielbiam jego uśmiech, jak wracam z pracy, a jemu rozpromienia się cała buźka. Uwielbiam jak mówi "mamamamama" - chociaż pewnie jeszcze nie rozumie znaczenia tych sylab, ale dla mnie to najcudowniejsze co może usłyszeć moje ucho- głos mojego ukochanego dziecka. Zastanawiam się czasami na ile mi starczy tego zachwytu i tej miłości i wiem, że na długo, że na zawsze. Bo moja miłość do dziecka jest niezmierzona, nie myślałam, że mogę tak kochać. 



Nigdy się o nikogo nie martwiłam, nigdy się o nikogo tak nie troszczyłam. Obudził we mnie nieopisane pokłady czułości i cierpliwości. Wcześniej w zasadzie to żyłam jak boża rosa, czas płynął leniwie, żyłam dla siebie, dla Męża. A teraz jest inaczej- teraz jest mój mały Synuś, moje oczko w głowie, największa radość i skarb. Dla niego się staram, pokonuję niewygody. I to wszystko daje mi satysfakcję i przyjemność, poczucie, że jestem Mu potrzebna, że jestem niezastąpiona. Kocham być mamą. Te wszystkie drobne prace przy dziecku, pielęgnowanie jego kochanego ciałka, dbanie o jego ubranka, dbanie o dom, o karmienie, we wszystkim potrafię znaleźć radość i szczęście. Odkąd jestem mamą stałam się wyczulona na małe rzeczy, cieszę się z drobiazgów, z zaangażowaniem i radością śledzę rozwój mojego dziecka.

Kocham mojego Synka. Nie mogę się doczekać, kiedy on powie mi "kocham cię mamusiu" i obejmie mnie  tymi małymi rączkami. 

<3

A Synuś robi ogromne postępy w baraszkowaniu na podłodze. Rozkładam mu kocyki na dywanie, bo przemieszcza się jak szalony, pełza na boki, do przodu nieco, za to do tyłu idzie mu najlepiej. Ma duży apetyt, przepada za deserkami ze słoiczka;) Rozsadza go energia, kopie nóżkami, jest jak żywe srebro, śmieje się w głos i piszczy radośnie. Kocham takie chwile, kiedy leży na brzuszku wśród rozrzuconych zabawek, taki dorodny, śliczny, zdrowy i kochany, rozpiera mnie duma i radość. 

A już niedługo dzień dziecka;) Planujecie jakieś prezenty dla Waszych pociech? Ja myślę o krzesełku do karmienia, zastanawiam się nad modelem, tak do 350 zł. Może ktoś coś podpowie?:P

8 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą - macierzyństwo to wielkie szczęście i najpiękniejszy czas dla kobiety! Co do baraszkowania - moja córeczka też jest ze stycznia ale narazie obraca się tylko wokół własnej osi. Jeszcze nie pełza ale ma na to trochę czasu. Później ciężko będzie za nią nadążyć ;) pozdrawiam! mamamalejm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. mój Synuś jest z października 2012. Napisałam - styczeń, bo o ciąży dowiedziałam się w styczniu 2012 roku, zatem od tego momentu czułam się mamą. Pozdrawiam, będę do Ciebie zaglądać;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A no tak:) przeoczyłam rok! pozdrowienia dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  4. A z którego października dokładnie? :)

    Co do krzesełka - kupiliśmy 3 w 1:

    http://allegro.pl/krzeselko-do-karmienia-3w1-kinderkraft-planet-2012-i3206634491.html

    tylko kolor mamy inny

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie napisane. Wiele z nas przeżywało w niedzielę swoje pierwsze prawdziwe święto Mamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) dokładnie. Być mamą to jest to;)

      Usuń
  6. Ja również dołączyłam do grona mam w zeszłym roku i to był mój pierwszy dzień Mamy z Synkiem po tej stronie brzucha ;) My kupiliśmy krzesełko Baby Design Bambi, jestem z Niego zadowolona a cena była jakoś w tej granicy, o której piszesz. Zapraszamy do nas ;) szymonekancymonek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...