sobota, 15 czerwca 2013

Mamy krzesełko! + Akcja bezpieczny dom.

No więc jest. Krzesełko do karmienia. Słyszałam na jego temat różne opinie- skrajne, że jest to zbędny gadżet, nie dość że drogi, to jeszcze będzie gracił;) Inne opinie były bardzo pozytywne, i do tych opinii się przychyliliśmy. Po wielu naradach wybraliśmy krzesełko 4Baby Continental model Azja;) Od początku urzekł mnie zielony kolor i wzór w misie panda. Tato krzesełko złożył, mama umyła i można siedzieć.



Junior krzesełko od razu zaakceptował i lubi w nim siedzieć. Nie tylko jeść, ale posiedzieć, bawić się, układać zabawki, czy pooglądać ulubione teledyski;) Bo karmienie w bujaczku to była loteria- usiądzie nagle i wytrąci mi łyżeczkę z ręki umorusając wszystko wokół, czy też nie;) Teraz na blaciku rozkładam mu drobne zabawki, i to co lubi ostatnio najbardziej- zakrętki od słoiczków, to jest hit! Zakrętki od słoiczków są przykładem, że maluch lubi się bawić nie tylko zabawkami, ale wybiera też coś co zabawką nie jest, a i tak cieszy. A akurat zakrętki są bezpieczne - są na tyle duże, że maluch nie zmieści całej do buzi. Wiadomo- bawi się i tak pod naszym nadzorem, nigdy sam. Bezpieczeństwo przede wszystkim! 

Lubię sprawiać mu radość, kupować dla niego rzeczy, sama się cieszę, jakby ta rzecz była przeznaczona dla mnie. Lubię patrzeć na jego rozradowaną minkę i srogą ciekawość badacza z jaką zawsze bada i dotyka nowy przedmiot. Krzesełko oczywiście też próbował wziąć do buzi;) blacik został zbity łapką^^ a jakże;)








A jest coraz bardziej ruchliwy. Kładę go na kocu rozłożonym na dywanie, a on pach i za chwilę go na tym kocu nie ma i przesuwa się na brzuchu po panelach. Wpełza pod fotele i strasznie się złości jak nie może wyjść. Próbuje włazić pod kanapę. Wszystko jest ciekawe, wszystko trzeba wziąć do buzi i zbadać - dywan, podłoga, koc, uchwyty od szuflad, nogi od kojca... Siedzi już dosyć pewnie, położony na brzuchu trzyma wysoko głowę na wyprostowanych ramionach, czasami podkurcza nogi pod dupkę i sprężynuje;) Ale nie wstaje jeszcze, nie podejmuje nawet prób-niektóre dzieci już w jego wieku próbują, ale każdy maluch rozwija się w swoim tempie. Mamy czas;)

Śpi nadal z mamusią, czyli ze mną. Na szczęście ostatnie noce są znośne, budzi się i czasami potrafi sam zasnąć, w dzień śpi w łóżeczku, jak na przykład teraz, a ja mam chwilkę, by usiąść i odpocząć. A brakuje mi czasami takich chwil, jestem ostatnio bardzo zmęczona. Pewnie też powrót do pracy zrobił swoje, pracuję na wysokich obrotach, staram się dbać o dom, o dziecko, o męża i w tym wszystkim nie zapominać o sobie. Mieć czas dla siebie, na zadbanie o włosy, o ciało, by przyrządzić sobie coś lepszego do jedzenia a nie jeść na szybkiego, ciągle w biegu. 

Wracając do bezpieczeństwa - zakupiliśmy ogranicznik na drzwi, by maluch nie zakleszczył sobie rączek drzwiami. Też nakładki na gniazdka elektryczne, i osłonki na narożniki. Z osłonkami na narożniki to mam dylemat, jakie najlepsze. Kupiłam jedne- za duże, kupiłam drugie- odklejają się:/ Chyba wymyślę coś sama, podobnie jak zabezpieczenia szuflad- sama zakleiłam bok taśmą, że jak chcę otworzyć to odklejam, a że szuflady mało używane- na razie zdaje to rezultat. Wiem jednak, że to rozwiązanie tymczasowe i trzeba będzie pomyśleć o czymś konkretniejszym, bo Junior wszędzie pcha te swoje małe, ciekawskie łapki. Pochowaliśmy wszystkie kable, do których mógłby sięgnąć. Najważniejsze jest bezpieczeństwo malucha.

Doradziłby ktoś jakieś fajne, solidne osłonki na narożniki? Jakich zabezpieczeń używacie? Co polecacie, co potrzebne, a co można sobie odpuścić, jakie ciekawe rozwiązania się u was sprawdziły?;)

4 komentarze:

  1. Mam dokładnie ten wzór łóżka turystycznego ;) Krzesełko - nam się przydawało, potem wynieśliśmy do piwnicy, wróciło to łask, a teraz znowu leży ;) Zajmowało miejsce, więc powrót do piwnicy i czeka, aż Dominik podrośnie, bo Mikołaj zdecydowanie woli na zwykłym krześle siedzieć. Czasami jak przyjeżdżają maluchy w gości, to wyciągamy jeszcze - wtedy się przydaje i to bardzo :) Narożników jako takich nie mieliśmy za dużo, a te co były w bezpiecznych miejscach, więc niestety nie pomogę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja wczoraj kupiłam narożniki z biedronce;) za 3.50, i trzymają jak ta lala;) Mikołaj woli w zwykłym siedzieć? Tak myslalam, że takie krzesełko to do 3roku zycia nie posłuży. A martwiłam się, ze do 15kg jest i mojemu małemu na długo nie wystarczy;)

      Usuń
  2. O kurczę, jak u Ciebie miło! Przeczytałam wszystkie wpisy:)

    Dziękuję za życzenia zdrowia dla mojego ssaka:)

    Ślę ciepłe pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;) Też zaglądam i dodałam Cię do ulubionych. Mam nadzieję, że szybko Twój maluch dojdzie do siebie;) pozdrawiam serdecznie i zapraszam;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...