wtorek, 2 lipca 2013

9 miesięcy. Raczkujemy!

Mój Junior skończył 9 miesięcy. Jeszcze całkiem niedawno się urodził, był malutką, nieporadną kruszynką, a teraz stał się rezolutnym, samodzielnym bobasem. Wszędzie go pełno!

Mój maluch raczkuje! W weekend zaczęły się nieśmiałe próby, a od wczoraj jest raczkowańsko pełną gębą. Wcześniej przemieszczał się po pokoju turlając z brzuszka na plecy i czołgając po podłodze, a teraz już zasuwa pełną parą na łapkach i kolankach. Widok - bezcenny, przecudny. Nie możemy się z mężem na niego napatrzeć.


 Co potrafi:
*raczkuje!

*turla się z plecków na brzuszek i z brzuszka na plecki
*samodzielnie siedzi z prostymi pleckami, kiedy traci równowagę podpiera się rączkami
*potrafi usiąść sam z pozycji na brzuszku podpierając się łapką
*kiedy leży na brzuchu trzyma wysoko głowę oparty na przedramionach, podkurcza nogi pod dupkę i sprężynuje
*podnosi się na kolankach przy blatach i meblach, próbuje wstać, ale na razie się mu to nie udaje;)
*kiedy leży na pleckach łapie za nóżkę i wkłada stópkę do paszczki;)
*potrafi bardzo sprawnie chwytać niewielkie przedmioty
*trzymany pod paszki i postawiony na chwilę na podłodze radośnie sprężynuje

Co lubi:
*cyca!
*zabawki, zabawki, zabawki, to co nie jest zabawkami też, upodobał sobie pilot od telewizora, który nosi ślady jego ząbków;)
*być w centrum uwagi
*być podnoszony wysoko przez tatę pod sam sufit!
*zwiedzać na czworaka samodzielnie mieszkanie, kiedy nikt nie przeszkadza i można rozrzucać książki mamie;)
*zapalać i gasić światło, to jest to!

Ząbki:
*dwie niespełna wyrżnięte dolne jedynki

Co mówi:
*mamamamama
*bababababa
*dadadada
*dididi
*papa
*titititi
*tatata (bardzo rzadko, ale zdarzyło się) 

Co je:
Nadal podstawą jest mleko mamy;) Do tego raz dziennie deserek i raz dziennie połowa dużego obiadku. Woda-lub bardzo słaba granulowana herbatka-pracuję nad tym by pił samą wodę, powoli go do tego przyzwyczajam. Soczków nie pije. Jest wybredny jeśli chodzi o obiadki, nie jest łatwo trafić w coś co zadowoli podniebienie mojego księcia.
Waży ok. 11 kg.

Sen nocny i dzienny:
Kładzie się spać ok 21.00, budzi się 2 razy w nocy na cycusianie, i nad ranem przed 6.00. Czasami jak mam wolne, to uda się mu po 6.00 zasnąć na godzinkę a najczęściej to łazi po mamie i szuka pod poduchą mamy telefonu komórkowego;)
W dzień zawsze są dwie drzemki - dłuższa ok 2godz 30min do południa i krótsza około godzinna po południu.
Charakterek: 
Ma przekochany charakter. Potrafi się sobą zająć już dłużej, chociaż są dni, że jest bardziej absorbujący. Jest pogodnym dzieckiem, stabilny emocjonalnie. Nie płacze, nie drze się bez powodu. Płacze za to jak się go wyjmie z kąpieli, kąpiel uwielbia. Szaleje w wanience, kopie i pluska. Teraz cwaniaczek mały chce w wanience siedzieć i spłukać mu główkę graniczy z cudem;) a my jesteśmy z mężem cali mokrzy. 
Nasz kochany bobas;)



13 komentarzy:

  1. Widzę, że Twoje mleko też chyba z drożdżami ;))
    Zdolniacha mały, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często pytają mnie czym go karmię, ale jak mówię, że piersią, to "nie,niemożliwe, i tak duży jest?"
      No jest. Tylko,że Junior startował już z wagi prawie 4.5kg, więc też inaczej;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. A zuch, i niczego się nie boi, albo to brak wyobraźni...

      :)

      Usuń
  3. Miło poznać Twojego szkrabika:) Rany, mam zamiar, bym mogła tak samo napisać za pół roku:) Mamy podobne podejście do wielu spraw!


    Ładny chłopczyk!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję;)
      Też zauważyłam, że mamy podobnie w wielu sprawach, szczególnie jak się dokopuję do Twoich starszych postów:D

      Usuń
    2. dziękuję;) też zauważyłam, że mamy podobne spojrzenie na wiele spraw, szczególnie jak przeglądałam starsze posty na Twoim blogu;)

      Usuń
  4. Gratulacje, toż to już poważny wiek ;) zanim się obejrzymy, a nasze dzieciaczki będą świętowały swoje pierwsze urodziny. Ale ten czas leci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pierwsze urodziny, to będzie taki milowy krok, nasze dzieci przestaną być niemowlętami, a staną się dziećmi. Jak o tym myślę, to już mi tęskno za nieporadnym, słodkim maluszkiem w domu.

      Usuń
  5. Ile już potrafi :) Aż się mogę doczekać tego u nas, a z drugiej strony się cieszę, że tam gdzie go położę tam go znajduję, no i te uśmiechy pierwsze ;) Pięknie Ci sypia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pierwsze uśmiechy, to jest to. Ostatnio oglądaliśmy z mężem filmiki jak nasz Junior był w wieku Dominika ;) taki malutki, ruszał nieco łapkami i gugał do siebie. Można go było zostawić na chwilę na kanapie bez lęku;)

      Usuń
    2. My oglądaliśmy filmiki z Mikołajem i aż trudno uwierzyć, że ten zaradny chłopak niedawno uczył się siadać i świadomie łapać zabawki na macie edukacyjnej ;)

      Usuń
    3. Też staram się nagrywać filmiki! Fajna pamiątka, zdjęcia-okej, ale na filmie zawsze więcej widać no i dochodzi do tego dźwięk;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...