piątek, 2 sierpnia 2013

10 miesięcy. Stoję!

10 miesięcy szczęścia.
10 miesięcy radości. Nieopisanej miłości i karmienia piersią.
10 miesięcy ani jednej nieprzespanej nocki i całkowicie zmienionego życia!

Nie mogę uwierzyć! Kiedy skończył miesiąc podczytywałam, co potrafi dziecko w drugim, trzecim, szóstym miesiącu życia, ta dziesiątka wydawała mi się tak bardzo odległa, a tu proszę - moje kochane dziecko ma 10 miesięcy! Pierwsza dwucyfrówka;)


Co potrafi:
*Samodzielnie stoi! W tym miesiącu pojawiła się nowa bardzo ważna umiejętność - Junior potrafi samodzielnie podciągnać się na rączkach i stanąć przy meblach. A staje sobie wszędzie gdzie tylko da radę - przy kanapie, przy lodówce, przy szafce rtv (biedny telewizor chyba nadszedł czas by go powiesić na ścianie), i niestety też staje przy kuchence gazowej.
*raczkuje, a raczej zasuwa biegiem na łapkach i kolankach;)
*samodzielnie i pewnie siedzi.
*ma coraz lepsze wyczucie równowagi, jak traci równowagę-podpiera się łapkami. Zabawnie siada na pupę jak stoi,-opuszcza się powoli, powoli by klapnąć na pupsko całym ciężarem ciała;) 
*wspina się na przeszkody

Ząbki:
* dwie dolne jedynki,
* lewa dolna dwójka
* prawa górna dwójka 

Co je:
Podstawa to mleko mamy. Raz dziennie połowa dużego obiadku i deserek. Pije bardzo słabą herbatkę granulowaną Hipp- uspokajającą:) Czy uspokaja? Raczej nie:) Do samej wody nie mogę go przekonać, pocieszam się, że herbatkę robię bardzo słabą i sypię o połowę mniej granulatu niż zaleca producent. Z nowości w jego codziennym jadłospisie jest starte na tarce jabłuszko, które zaczął uwielbiać, z czego bardzo się cieszę. Czasami ku jego radości dam mu do rączki banana, bardziej do zabawy niż do jedzenia, chociaż wie, że to do jedzenia i  jeść próbuje chętnie;)
Waży około 12 kg.

Sen nocny i dzienny:
W dzień do południa drzemka 2h - 2h45 min, czyli ładnie;) Po południu też lubi sobie uciąć krótszą drzemeczkę, tak ok 17.00 około godziny. Noce bez zmian, ostatnio ze względu na ząbkowanie - gorzej. Budzi się częściej i marudzi, domaga się przystawienia do piersi. Więc noce łatwe nie są. Jak go uśpię wieczorkiem, to odkładam go do łóżeczka, do czasu pierwszej pobudki. Pobudek w nocy zaliczamy około trzech:) Co ja bym nie dała za przespaną w całości noc! Ostatnio Junior ma brzydki zwyczaj budzić się o 5 rano, czasami uda mi się go namówić na powtórny sen do 6.30 rano, a czasami nie bardzo;)

Charakterek:
Coraz bardziej ciekawski. Wszystko go interesuje. Lubi szczegóły - guziki, naszywki, metki, drobiazgi, wszystko musi być dotknięte i zbadane;) do tego dochodzi skupiona mina badacza, zmarszczone brwi i te sprawy;)Podoba mi się w nim to, że jest taki zrównoważony. Coraz więcej "rozmawia" i zaczepia, prowokuje. Jest kochaną przylepką i przytulaskiem. Uwielbia się przytulać i być noszony na rękach. Taki mały słodki pieszczoszek, ale potrafi też zaznaczyć swoją niezależność, jak mu się coś nie podoba głośno i dosadnie protestuje;) Potrafi się sam ładnie bawić, stuka przedmiotem o przedmiot i w ogóle lubi wszystko co robi duży hałas^^ Otwiera szafki w kuchni. Grzebie w koszyku z kosmetykami w łazience, zrzuca książki z półek. Wszędzie pcha swoje ciekawskie małe łapki. Musimy na niego bardzo uważać, zatem usuwamy z jego drogi wszystko czym mógłby sobie zrobić krzywdę. Jednym słowem - brak mu wyobraźni i trzeba myśleć za niego;) Kochany ten nasz szkrab. Nie wyobrażamy sobie bez niego życia! Wniósł tyle radości do naszego domu, każdy dzień z nim jest ciekawy. Jest bardzo muzykalny ( za tatusiem) uwielbia muzykę, namiętnie oglądamy eskę ^^, ma swoje ulubione teledyski, które ogląda z zainteresowaniem i uśmiechem.

Jeszcze 2 miesiące i będzie roczek.
Nie mogę uwierzyć, ze w domu przestałam mieć małego niemowlaczka a mam dużego chłopczyka, który rozrzuca zabawki po całym mieszkaniu, chodzi sobie gdzie chce i "ma swoje zdanie";)
Kochany jest i daje nam ogromne szczęście!


12 komentarzy:

  1. Skąd ja to znam... Czas leci jak szalony.
    Junior piękne umiejętności wykazuje. Możesz być z niego dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem dumna jak paw;) Umiejętności fajne, chociaż cechy takie jak niezmierna ciekawość i wścibianie wszędzie noska sprawiają, że nawet rozwieszenie prania staje się problemem^^

      Usuń
  2. Wszystkiego najwspanialszego dla Synka. Jakie ma ładne włoski.
    Czas leci nieubłaganie, nim się obejrzysz, a będziesz szykować imprezę urodzinową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, włoski to za tatusiem. Chociaż jak się urodził miał ciemne włoski, niezła zagadka;)
      A o urodzinkach powoli myślimy;)

      Usuń
  3. samych słodkości !! no nie pogadasz, poważny gość już z Ciebie:) jeszcze 2 miesiące i koniec niemowlęctwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie mi szkoda, bo uwielbiam malutkie dzieci! A tu taki facet wyrośnięty już;)

      Usuń
  4. Śmiesznie Wam te ząbki powychodziły :) Bardzo mobilny ten Wasz synek, ale Wam nie zazdroszczę, bo w miejscu nie usiedzicie ;)
    Z tą wodą to ja też jakoś nie mogę się przekonać żeby podawać czystą. Wiem, ze jest zdrowa, ale wolę też dać odżywczy soczek.
    U nas eska też rządzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj poczekaj, poczekaj, kwestia tygodnia, dwóch i Ola będzie zasuwać po mieszkaniu;) a wtedy żegnaj kawko wypita na spokojnie!

      Z soczków to 2x wypił bananowy, jabłkowym za każdym razem wzgardził. Ta herbatka którą robię, to w zasadzie smakuje prawie jak w woda. Jednak w przyszłości chciałabym bardziej go do wody przekonać jak będzie miał te parę latek;)

      Usuń
  5. :) Jaki duży chłopczyk. Te 2 miesiące pewnie Ci śmigną i popatrz już roczek! Kiedy to się dzieje, ja się pytam. Kiedy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się boję tego roczku. To będzie pożegnanie z niemowlęctwem, a ja tak uwielbiam malutkie dzieci. A mój już coraz większy i coraz mniej ma z niemowlęcia;)

      Usuń
  6. Dużo uśmiechu życzę :*

    Ja mam córcie, która ma od maja 4 latka - szaleństwo, bo ciągle wydaje mi się, że jeszcze z brzuchem chodzę, z każdym dniem zaskakuje mnie jej rozwój. :) A tu, już po drodze Miłka wynosiłam i urodziłam i w maju skończył rok.

    Tak mi się wydaje, że dziecko zmienia świat ale wewnętrzny takim matką jak my :). (Sposób myślenia, kochania, itp.)

    Dziecko zmienia świat zewnętrzny tym rodzicom, którym być może zbyt wcześnie przyszło macierzyństwo. Nie wiem na pewno. Badań naukowych nie przeprowadzałam i nikogo urazić nie chcę. :D

    Zobaczysz jak bardzo będziesz uwielbiała szkrabika, który od Ciebie będzie chłonął świat i myśli. Nie bój się ;D Zawsze można starać się o nowego niemowlaka :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. juz uwielbiam mojego szkrabka:) Z każdym dniem bardziej. A o drugiego maluszka chciałabym... Dziękuję za miłe słowa;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...