sobota, 17 sierpnia 2013

Urlop i nasze plany.

Od wczoraj jesteśmy na urlopie. Jakie mamy plany? Hmmm, zwykle to urlop wyglądał tak, że pakowaliśmy graty, cały nasz stuff, szliśmy na pociąg, który zawiózł nas do Zakopanego. Podróż trwała około 14 godzin, ale zawsze braliśmy sypialny, zatem była mega wygoda. Po drodze piliśmy sobie piwka, albo coś mocniejszego, a co! To były czasy! Wspomnień cała chmara, szalona, spełniona młodość, a wczoraj nas wieczorem wzięło, na wspominki, najgorzej jak zaczniemy o tym gadać, to gadamy, gadamy i gadamy, tracimy rachubę czasu.
No ale odbiegam od tematu, zatem od wczoraj - urlop

Jakie plany? Hmm z dzieckiem, to przyznam, że niestety, nic specjalnego robić się nie da, na pewno nie tak jakbyśmy chcieli. Do Zakopanego jechać w tym roku - nie ma szans, skupimy się na tym co mamy pod ręką, zatem myślę, że pojedziemy nad nasze polskie morze;) Synuś jeszcze nie był nad Bałtykiem, czas najwyższy! Mieszkamy tak blisko, żartuję, że jesteśmy jak nadmorskie śledzie:D Zatem pora na jego pierwsze nadmorskie odwiedziny. Poczekamy tylko na nieco chłodniejszy, lekko zachmurzony dzień, bo z takim maluchem na plaży bez skrawka cienia, to nie jest dobry pomysł. A że od poniedziałku ma być lekkie ochłodzenie, to akurat na taki wyjazd. Myślę, że też pojedziemy na jeden dzień gdzieś nad jeziorko + las, zabierzemy wózek, pochodzimy, pooddychamy świeżym powietrzem... A przede wszystkim nie trzeba będzie chodzić do pracy, ten czas mam zamiar poświęcić na 100% synkowi i mężowi, czerpać ile się da, na pewno nie gnuśnie przesiedzieć. Teraz jak wróciłam do pracy tym bardziej doceniam takie wolne dni, to by można było naprawdę odpocząć, nigdzie się nie spieszyć.

A z atrakcji, takich dorosłych, tylko dla nas, to mamy w planie być na dwóch koncertach. Wieki całe nie byłam na koncercie, odkąd zaszłam w ciążę, a kiedyś uwielbialiśmy razem na nie jeździć. Jednym z nich będzie koncert:
Polska Metallica czyli Acid Drinkers:

źródło - Internet
A drugi Coma:
źródło - Internet

Nie możemy się doczekać, nie przepuszczę takiego widowiska, takiej uczty dla ucha i duszy. Koncert Acidów, to będzie nasz drugi, a Comy piąty. Uwielbiam Comę, mam ich wszystkie płyty. Kocham muzykę i nie mogę bez niej żyć. Teraz odkąd mamy synka, nie słuchamy w domu za dużo naszej "starej" muzyki, bo jednak dzieci zdecydowanie wolą inną muzykę niż rock, to nie podlega dyskusji. Zatem w tv króluje "eska" a mi pozostają słuchawki. Ale widzę, że synuś rośnie nam muzykalny, lubi muzykę i ma swoje ulubione kawałki, ale o tym w innym poście;)

Dlatego tak bardzo cieszymy się na te koncerty. Pojedziemy zatem z mężem i znowu poczujemy się jak dawniej, znowu wiatr we włosy, dzika wolność i młodość. Nie mogę się doczekać! Z synkiem zostaną babcie. Kochane babcie, pójdą nam na rękę, bo jednak koncerty są późno wieczorem, więc trzeba będzie maluszka ułożyć do snu. Nigdy jeszcze nikt prócz mnie nie układał go wieczorem do snu. Ale też synuś będzie miał prawie 11 miesięcy, obie babcie zna i lubi, to można zrobić wyjątek;) Prócz tego plan na urlop jest taki, by jak najwięcej czerpać z rodzinnego czasu, spędzić ten czas razem, we troje. Jesteśmy rodziną i chcemy by te pierwsze wakacje małego były udane- nawet jeśli nie pojedziemy gdzieś dalej;) Też planujemy odwiedzić bliższą rodzinkę, może jakiś rodzinny grill? Mąż się ucieszy! Mam przeczucie że będzie fajnie;)

9 komentarzy:

  1. Nie trzeba wyjeżdżać gdzieś daleko, żeby urlop był super udany. Można go spędzić kameralnie w zaciszu domowym, ważne, że z tymi najważniejszymi osobami.
    Jakby nie było będzie bardzo miło ;) - to taki nasz stary tekst pasujący do wielu okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! Nie ważne gdzie, ważne z kim:)

      Usuń
  2. super plany :) fajnie, że mieszkacie blisko morza, ja za nim tęsknię baaaardzooo ;) udanego urlopu życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! ALe urlop szybko leci, a co dobre prędko się kończy.

      Usuń
  3. Udanego urlopu :) My małego od "brzucha" przyzwyczailiśmy do ostrzejszych brzmień :) teraz słucha z tatą i grają "razem" na gitarze elektrycznej ahahha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, no proszę, od małego widzę pokazujecie synkowi właściwą muzę;)

      Usuń
  4. My do Zakopca jedziemy 3.5 godziny, a nad morze ponad 12!
    Zazdroszczę Wam takiego śledziowania. Nikt nie musiałby mnie dwa razy namawiać.

    Kubiczkowo było w domu i urlop też udany.
    Miłego koncertowania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zawsze zazdroszczę tym, co mieszkają blisko Tatr;) jak widać w większości każdy woli to co ma dalej;)

      Usuń
    2. Jakbym czytała o naszym tegorocznym urlopie... Oj, ja też zawsze mówię, że chyba za karę mamy tak daleko w góry :( Co prawda do Karpacza znacznie bliżej, ale to nie to samo co Tatry... Ach, jakby super było się spotkać gdzieś na szlaku... Może kiedyś!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...