czwartek, 22 sierpnia 2013

Urlop w trakcie.

Czas leci niemiłosiernie i coraz bliżej do końca pięknych, wolnych, beztroskich dni! Tak mi żal! Jeszcze jutro, weekend i do pracy. Nie chce mi się okropnie, miły czas w domu z rodziną leci jak z bicza strzelił. Na razie urlop jest owocny, może nie jakoś w wyjazdy gdzieś dalej, ale robimy konsekwentnie to co zaplanowaliśmy. W poniedziałek pojechaliśmy tylko we dwoje do aquaparku do Sopotu. Synuś został z babcią, a my śmignęliśmy do Trójmiasta. Nie mamy daleko, pogoda dopisała piękna. 

W aquaparku byłam pierwszy raz, było cudnie. Mąż mnie namówił na te wszystkie dzikie zjeżdżalnie, rwące rzeki, zatem czułam się nieco jak dziecko, ale to było fajne;) Nie pływałam równe dwa lata! Całe szczęście nie zapomniałam jak to się robi;) To tak jak z jazdą na rowerze, nie da się zapomnieć. W aquaparku spędziliśmy ponad 3 godziny, wypływałam i wypławiłam się za wszystkie czasy! Szaleliśmy w wodzie, korzystaliśmy z hydromasaży, posiedzieliśmy w jacuzzi, zjeżdżaliśmy wodnymi zjeżdżalniami, odpoczywaliśmy w basenach, cudownie spędzony czas i mega relaks! Jak dla mnie - to mogę tam jeździć co tydzień ,szkoda że jest tak drogo! Synuś pod naszą nieobecność był grzeczny, jak wróciliśmy to właśnie ucinał sobie swoją popołudniową drzemkę:)

Codziennie chodzimy na spacery, też zabieram małego w chustę. Obiecałam dodać zdjęcia, zatem proszę;)



Mój ukochany chustuś z mamą:) Powiem tylko, że chusta jest cudowna i szkoda, że nie nosiłam wcześniej. Mój przykład pokazuje, że można zacząć przygodę z chustą też dość późno, tak jak my w wieku 10 miesięcy małego. Junior chustę wielbi, lubi być w niej noszony, czasami wkładam go do chusty w domu i tak chodzimy, mam wolne ręce. 

Dzisiaj szwagier z mężem wieszali telewizor na ścianie, zatem wzięłam małego w chuście na spacer. Nie chciałam go narażać na stres, nie lubi głośnych dźwięków, a jednak trzeba było powiercić w ścianie. 5 minut po wyjściu z domu zasnął w chuście;) Wcześniej sobie "pogadaliśmy", później ułożył główkę na mojej piersi i odpłynął w sen. Pochodziłam z nim około 40 minut, a on spał, chyba słyszał bicie mojego serca, moje ciepło, te sprawy:) Moje kochane dziecko.

Planujemy jeszcze morze i jeziorko w urlopie, mam nadzieję, że się uda. Zaliczyliśmy jeszcze z małym okulistę, ale o tym w oddzielnym poście.

Tak naprawdę, to najbardziej lubię jak jesteśmy we trójkę. Przez to, że pracuję mam wrażenie, że mam tak mało czasu dla dziecka. Czasami mnie to wkurza, smuci. Dlatego jak mam wolne, to uwielbiam mieć dziecko przy sobie. Ja nie z tych rodziców, co tylko patrzę gdzie podrzucić dziecko i w długą. Owszem- dobrze jest czasami wyskoczyć gdzieś tylko we dwoje, ale nie na długo. Jak jest za długo, to tęsknię za moim młodym, myślę o nim. Czyste wariactwo. Kocham go okropnie.

A co u mojego szkrabika? Czekamy na kolejny ząbek, tym razem na dolną dwójkę. Czekamy i czekamy:) Do tego muszę się pochwalić, że już zawsze po tym jak uśpię go wieczorem - odkładam go śpiącego do łóżeczka, gdzie śpi do swojej pierwszej pobudki- tak mniej więcej do 01.00 ostatnio. Później jednak w większości biorę go do dużego łóżka, gdzie śpimy do rana., zmęczenie wygrywa. Ale małego łóżeczko nie parzy w tyłek i normalnie śpi w łóżeczku w dzień na swoje drzemki, też jak kładę go zaspanego wieczorem to nie ma z tym problemu. Myślę, że gdyby nie budził się w nocy na cycusia, to spałby w łóżeczku do rana. Ale też nie mam zamiaru przerywać karmienia tylko z takiego powodu, by się wyspać. Tyle już niedospałam, to wytrzymam jeszcze trochę:)

17 komentarzy:

  1. uwielbiam aquaparki - naprawdę można poszaleć :) a chustuś w chuście wygląda słodko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) NIe ma to jak być przy sercu mamy;) A w aquaparku na nowo odkryłam swoje dziecięce "ja" jak zjeżdżałam ze zjeżdżalni po raz enty:P Polecam na odstresowanie się:)

      Usuń
  2. Hej! Właśnie mam w planach sopocki aquapark, z M. i mężem. Dawno tam nie byłam, ale myślę, że nie wyjdę z sauny:) Fajnie jest nosić dzieciaczki w chuście! Pozdrawiam ciepło i kibicuję dolnej dwójce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej, dziękuję za odwiedziny;) Też znad morza? Ładnie jest w sopockim aqua, każdy znajdzie coś dla siebie;) Można się odstresować i zregenerować siły. W saunie nie byłam, przeraża mnie temperatura!;)

      Usuń
  3. fajnie, że udało Wam się wyskoczyć razem ;-). czasem fajnie tak się oderwać na chwilę co ? ;-)

    a chustonoszenie już prawie mnie przekonuje ;-) chyba też się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam;) Z tego co wiem,na początek chusta elastyczna. Natibaby ma cudowne, no i ta jakość!

      Usuń
  4. Chustowanie jest super, strasznie lubiłam jak Seba zasypiał w trakcie takiego spaceru.
    A ten żal spowodowany faktem, że praca zabiera nam czas dla dziecka znam doskonale :( Długo sprawiało mi problem pogodzenie się z tym. Ale chyba zaczęło mi mijać, kiedy Sebastian zaczął manifestować swoją niezależność. Zrobiło się łatwiej, chociaż czasem jeszcze do mnie ta złość wraca. Zwłaszcza w poniedziałki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie mogę się pogodzić z tym,ze pracuję. WIem że muszę, bo kasa itp,ale jednak mi szkoda. Z drugiej strony i tak w końcu musialabym wrócić do pracy, i tym się pocieszam.

      Usuń
  5. Aquaparki to super sprawa. Polecam jeśli będziesz w Mikołajkach ten w Gołębiu, jest rewelacyjny. Ach zazdroszczę Ci troszkę tego szaleństwa ;) Mój Synek też ostatnio przeprosił się z łóżeczkiem w dzień ;)
    Fajnie wyglądacie razem podczas chustonoszenia.
    Chyba prosty system jej wiązania jest, tak wywnioskowałam ze zdjęcia. Ja się totalnie na tym nie znam, my kupiliśmy nosidełko na wyjazd, ale najczęściej Mąż go będzie nosił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też kiedyś byłam w Gołębiu w aquaparku :)

      Usuń
    2. A Kasiu widziałam, że chodzicie z Szymkiem na basen;) zatem odrobina wodnego szaleństwa jest;)

      Usuń
  6. Przyjemnie czyta się Twój wpis. Świetnie dzielicie się czasem i dla Waszej dwójki i dla Waszej trójki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) staram się, chociaż z tym dzieleniem czasu nie zawsze jest łatwo. Mąż chciałby więcej pojeździć, a ja jestem teraz domatorką i dobrze mi w domu:P

      Usuń
  7. Po cichu się cieszę, bo chyba jakiś mini wpływ na zachęcenie Cię do chusty mam :) My też ze swoich korzystamy i nosimy często, tzn. ja noszę. A aquapark i basen - uwielbiam pływać, uwielbiam! Trochę nad jeziorami i w morzu poszalałam, ale na basen się muszę wybrać i porządnie zmęczyć, bo mi tego brakuje, tylko jednak u nas ciężko od tak się wybrać, a z Dominikiem jeszcze nie chcę. Za to Mąż z Mikołajem już byli kilka razy w sierpniu - jak była gorsza pogoda. Pozdrawiam i cieszcie się wakacjami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Miałaś duży wpływ na moją chustową podjarę;) Widziałam i czytałam u Ciebie na blogu i bardzo mi się spodobało i zachęciło. Na basen z moim maluchem, nie odważyłabym się. Może jak będzie w wieku Twojego Mikołaja;) Dominiczek też na basen za malutki!

      Usuń
  8. Myślę, że i nam by było w chuście dobrze, tylko teraz, kiedy jesień za pasem zastanawiam się czy jest sens... Ehh, późno o tym pomyślałam :( A wypadu we dwoje zazdroszczę, choć ja nieustannie jestem na etapie kiedy czuję się rozdarta pomiędzy chęcią spędzenia czasu tylko z mężem, a chęci posiadania małej przy sobie cały czas. Pora chyba przerywać pomału tą pępowinę, bo potem będzie ciężej :) Na zakupy jak wyskakujemy, to tylko w czasie kiedy Ona śpi, ze Starszą tak nie miałam, chyba na starość mi odbija :)
    Jak mój mąż mówi: "Ale fajnie byłoby przesypiać noce" to właśnie mówię mu, że skoro dałam radę 10miesięcy to i nawet kolejne dam radę :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie na jesień w chuście fajnie. Ja cieszę się na jesienne spacery w chuście z małym. A ma prawie 11 miesięcy. Ja noszę w chuście dopiero niecały miesiąc...

      A pępowinke przeciąż trzeba;) Chociaz rozumiem to rozdarcie, z jednej strony chce się mieć dziecko ciągle przy sobie, a z drugiej jesteśmy też żonami, kochankami, przyjaciółkami swoich mężów, więc i o nich trzeba zadbać^^

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...