sobota, 16 listopada 2013

Czego o mnie nie wiecie;)

Zostałam zaproszona przez Kasię do zabawy 
"The Versatile Blogger Awards". 
 Nominacja zobowiązuje do napisania 7 rzeczy jakich o mnie nie wiecie i zaproszenia do zabawy kolejnych siedem blogów. Zatem dzielę się moimi sekretami:


1. Kiedyś "za młodu" miałam kompleks małego biustu. Rozglądałam się nawet za klinikami chirurgii plastycznej, gdzie mogłabym to poprawić, znałam ceny itp, oglądałam galerie "przed i po". Ciąża, karmienie i wiek uleczyły mnie z kompleksu.
2. Mój naturalny kolor włosów to brąz, ale marzę o tym by być ruda. Marzę o kolorze włosów Nicole Kidman jaki miała w filmie "Totalna Magia". Farbuję włosy na rudawe odcienie, ale też nie robię tego za często, bo rozjaśnianie jednak nie wpływa dobrze na ich kondycję.
3. Jeszcze będąc w połogu zaczęłam marzyć o drugim dziecku...
4. Mój mąż jest moim pierwszym i jedynym. I bardzo chciałabym by tak zostało. Jak kocham to kocham na zabój i do końca, jeśli on będzie wobec mnie fair to będę mu wierna do końca życia.
5. Nie lubię jeździć windą. Kiedy tylko mogę wybieram zamiast niej schody.
6. Teraz będzie wstyd - nigdy nie zrobiłam samodzielnie przelewu!
7. Mam 177 cm wzrostu.


Do zabawy zapraszam dziewczyny z:

http://kubiczkowo.blogspot.com/
http://marys.blox.pl/html
http://filipiamama.blogspot.com/
http://mamania1.blogspot.com/
http://oduperelkach.blogspot.com/
http://szymonekancymonek.blogspot.com/
http://mama2c.blogspot.com/

21 komentarzy:

  1. No no ale sekrety :) To mnie wkopałaś i co ja napiszę..nie mam pojęcia ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No troszkę się obnażyłam, ale też nie robię z w/w tajemnic. Kto mnie zna- ten wie;) A zabawa jest dobrowolna, jak masz ochotę to możesz napisać swoje sekreciki;)

      Usuń
  2. Już brałam udział w zabawie i nie bardzo wiem co miałabym jeszcze wymyślić. Tutaj odniosę się do twoich "sekretów".
    Z biustem ja mam odwrotnie, mam kompleks dużych piersi, a teraz jak karmię, to już tragedia.
    Również marzę o drugim dziecku i czekam tylko jak Filip skończy ok. rok i trzy miesiące.
    Wolę windę bo boję się schodów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A można mieć kompleks dużych piersi? Faceci by tego nie zrozumieli;)

      Usuń
  3. Dziękuję za zaproszenie do zabawy, już zostałam zaproszona i jestem w trakcie pisania 7 rzeczy jakie chce przed światem ujawnić ;)
    He he ja windy lubię, ale całe życie mieszkałam na 10 piętrze i teraz też mieszkam na 10 więc siłą rzeczy je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O rudości na włosach i drugim bobasie to i ja marzę. ;) Do tego pierwszego męża już przekonałam (mi jeszcze trochę brakuje odwagi, zdecydowania), ale o tym drugim na razie nie chce słyszeć. ;D

    Przelewami się nie przejmuj. Też nigdy nie robiłam. :D Mamy wspólne konto, zajrzałam na nie może ze dwa razy, resztą zajmuje się mąż. Ja tylko wyjmuję pieniążki z magicznego urządzenia na ścianach. ;D

    A wysoka to ja też dosyć jestem. ;) Centymetr mniej od Ciebie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam tak samo, mąż wszystkim zarządza, ja tylko wyciągam kaskę ze ściany... nie ma się czym chwalić, czasami myslę, ze jakby coś mu się stało, np atak wyrostka czy co, to zostałabym z ręką w nocniku.

      Usuń
  5. No! Z tymi przelewami zaszalałaś :) Ja posiadam biuściasty biust i najchętniej chciałabym mieć malutki.
    Matka Kubiczkowa dziękuje za nominację :*

    OdpowiedzUsuń
  6. O, wspaniale! Lubię takie zabawy, jutro odpowiem:D

    Swego czasu szalałam za bladą Nicole! i też chciałabym być naturalnie ruda!

    OdpowiedzUsuń
  7. Napisałam długi komentarz na telefonie i mi wcięło, jednak laptop górą, ale wracając do tematu ;) Z tym przelewem mnie zaskoczyłaś :) W liceum wydawało mi się, że mam za mały biust, a teraz chętnie komuś część oddam. Miałabym chyba problem z wybraniem 7 rzeczy tylko/aż. Jestem ciekawa odpowiedzi dziewczyn :) I wszyscy z tym rudym? :D Ja mam hmm... podobno wg fryzjerów kasztanowe, z rudymi przebłyskami, za to praktycznie niepodatne na farbowanie, jedynie część mi łapie i powstają pasemka. Inna sprawa, że całe dwa razy próbowałam, a tak naturalne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale włosy masz piękne! A rudy jest fajny i wszelkie jego odmiany, w tym kasztanowy;)

      Usuń
  8. No Kochana-przede wszystkim dziękuję za zaproszenie, a wstyd nie musi Ci być, bo ja mam ten sam sekret... Czasami myślę sobie, że gamoń za mnie niesamowity i że w końcu trzeba by było to zrobić...
    A rudy-uwielbiam. Mam ten sam naturalny kolor co Ty, ale byłam już i czarna, i blondynką, a ostatnie lata to epoka rudego u mnie-od kasztanowego po jasne rude.Niestety mąż zastrajkował, i poprosił o chwilę przerwy w rudościach :) No ale zaznaczyłam mu, że to tylko chwila może być, bo ja najlepiej czuję się właśnie w rudym!
    Pozdrawiam i miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak czytam o rudych włosach, to mi się przypomniała mina mojej kosy od matematyki, kiedy mając 12 i 3/4 lat weszłam na lekcję matematyki spóźniona 12 minut z wściekle miedziano- rudymi włosami postawionymi z tyłu na cukier i z grzywką po bokach dłuższą uprzednio samodzielnie rozjaśnionymi na kaczeńcy blond). Odwróciła się, szczęka jej opadła, zatrzymała kredę w połowie zapisywanego wzoru i jakby omdlała odwróciła się na powrót do mnie plecami i zaczęła w momencie, w którym zakończyła, przed tym co ujrzała. Nic nie powiedziała, a ja spokojnie usiadłam.
      Dzisiaj taki wybryk to normalka, ale te 14 lat temu?
      To było bezcenne doświadczenie. :D

      Usuń
    2. Ty to jesteś aparatka! Ja w porównaniu do Ciebie to byłam grzeczną kujonką;) Wyobrażam sobie minę baby z matmy,. Leżę i kwiczę^^

      Usuń
  9. o wow, ale z Ciebie wysoka kobietka :)
    dziękuję za wyróżnienie - ostatnio już pisałam, więc tym razem odpuszczę, ale dzięki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Mamy to samo marzenie od pologu myśle o tym ;) hehe i wzrostu jesteśmy podobnego ja o cm wyższa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wysokie kobietki z nas;) a o moim marzeniu muszę napisać posta!;)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...