czwartek, 9 stycznia 2014

Liebster blog II

Senia z bloga "Misia i kot" http://misiaikot.blogspot.com/ nominowała mnie do zabawy Liebster Blog Award;) Pięknie dziękuję za tak miłe docenienie i nominację:)

Źródło - blog


•Macierzyństwo jest dla mnie... -
Nieustającą przygodą. Spodziewałam się, że tak będzie, a i tak jestem urzeczona. Ciągle i ciągle. Macierzyństwo to też dla mnie wyzwanie, wyrzeczenie się własnego egoizmu, stałam się o wiele bardziej przewidywalna i odpowiedzialna. Może trochę zbyt bardzo, i sporo osób zarzuca mi, że jestem przeczulona na punkcie małego, ale lepiej w tą stronę, niż w tą drugą;)


•Najbardziej boję się... -
Utraty, choroby bliskich mi osób. To jest coś z czym ciężko się pogodzić.


•Miejsce, do którego najchętniej wracam to... -
Zakopane. Cudowne miasto, które bardzo dobrze znam, najwspanialsze na świecie góry, za którymi serce tęskni... Tam nawet cudownie pachnie. Czasami wychodzę z mężem na balkon czy na dwór i mówimy do siebie "czujesz, pachnie JAK W ZAKOPANEM". ^^ to się nazywa faza. Bardzo żałuję, że mieszkam na drugim końcu kraju, chociaż morze tez kocham i czuję się z nim związana. Kiedyś myślałam, że serce w całości należy do gór, ale im jestem starsza tym bardziej dostrzegam umiłowanie morza, to, że się tu urodziłam, dorastałam. Nie wyobrażam sobie na razie mieszkać gdzie indziej. Chociaż na emeryturce... oczami wyobraźni widzę siebie siedząca na drewnianej werandzie w bujanym fotelu, a przed oczami mam najpiękniejszy widok na Tatry.


•Gdybym mogła cofnąć czas zmieniłabym... -
Tak myślę i myślę... i nic. Bo gdybym zmieniła cokolwiek, to mogłabym nie poznać mojego męża i nie miałabym tak cudownego synka.


•Prowadzę bloga ponieważ... -
Chcę poznać młode mamy, bratnie dusze, osoby których mogę zapytać się o radę, które wesprą, podniosą na duchu:) I poznałam kilka wspaniałych kobiet! Z czego bardzo się cieszę.


•Moja najgorsza wada to... -
Nawyk planowania. Może nie jest to jakaś straszna wada, ale potrafi być upierdliwa. Zanim coś zrobię, to planuję, rozpisuję, notuję, przewiduję wszystkie za i przeciw. Oczywiście nie planuję jakiś drobiazgów, ale np coś większego, urodziny, wyjście do lekarza, wyjazd, planowanie prezentów, przygotowanie menu, to wszystko musi być rozpisane na kartce, łącznie z listą zakupów i listą dań. Co mam do zrobienia, co muszę kupić... wyjście do lekarza - musi być kartka co muszę do lekarza zabrać, co zapakować. W gości z małym też. Też przygotowuję wszystko wcześniej. Może tak robię, bo mój ślubny, to by własnej głowy zapomniał. to samo dawne wyjazdy w Tatry, już kilka dni naprzód robiłam listę rzeczy jakie musimy zabrać ze sobą, od bielizny, ubrań, skarpetek, po mapy, sprzęt itp. no paranoja;) Być może tak mnie wyjazd jarał, że przygotowując listę już się napalałam. Ale dzięki temu w zasadzie nigdy nic nie zapominam.


•W wolnej chwili najbardziej lubię...-
jak jestem sama to uwielbiam leżeć na kanapie pod kocem z książką. No uwielbiam! Kanapa+koc+ (kiedyś coś mocniejszego, teraz musi wystarczyć kawka;)) Do tego książka. Leżeć i czytać. Odpoczywać. A jak jest mąż to uwielbiam z nim rozmawiać. Jak dostaniemy fazy, to tematy się nie kończą.


•Moja najpiękniejsze wspomnienie z dzieciństwa to...-
Bożonarodzeniowe wspomnienie, które opisałam  TU.


•Trzy słowa, które najlepiej mnie opisują to...-
hmmmm... a to trudne pytanie!


•Zawsze mam przy sobie...-
Telefon komórkowy, bo różnie może być, odkąd mam synka, bez telefonu i kluczy do domu się nie ruszam i koniec. Odkąd dostałam od męża zegarek na urodziny to noszę go przy sobie.


•Moje życiowe motto to...-
"O szacunek trzeba umieć dbać
Reputację pielęgnować
Chwytaj szansę
Dopóki szansa trwa
Aby jutro nie żałować" *
*Coma "Pożegnanie z mistrzami"


1 komentarz:

  1. Bardzo mi miło, że wzięłaś udział w zabawie i że dzięki temu mogłam Cię poznać troszkę bliżej :)

    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...