piątek, 10 stycznia 2014

Noce... ciężko.

Noce ostatnio dają mi popalić. Dzisiaj młody budził się nie przesadzę jeśli powiem, że 5 razy. Kulminację urządził o 5.18, kiedy chciał już wychodzić z łóżka. No nie synku, 6.18, to jeszcze jestem w stanie zrozumieć, bo mój budzik do pracy dzwoni 6.30, ale 5.18, miej litość, daj mamusi pospać!

Nie zmienia się wiele u nas ze spaniem. Do pierwszej drzemki śpi w łóżeczku, później już ze mną w sypialni w łóżku. Czasami mąż śpi z nami, czasami wytrzyma do 4.00 rano do jednej z pobudek synka, czasami sama go proszę by już poszedł:) czasami sam zwiewa, bo młody się kręci i wierci, a w drugim pokoju przynajmniej ma spokój. Ja trwam na posterunku...
   

Za każdym razem jak Niuniek się budzi, muszę przystawić go do piersi. Odmowa piersi- jeszcze ujdzie po pierwszej pobudce, kiedy jest totalnie zamulony, i nie może otworzyć oczu, to biorę go, kładę się przy nim, przytulam, Mini głaszcze mnie po brzuchu, i zaraz zasypia. Ta metoda już nie działa np o 2.00 w nocy, wtedy Junior tego, że cyca nie dostanie nie przyjmuje do wiadomości. Uwierzcie, próbowałam ograniczyć te nocne sesje cycusiania, znam swoje dziecko, urządziłby taką akcję, że pobudziłby pół bloku. I rozbudził na tyle, że jeszcze trudniej byłoby go uśpić. Wiem, próbowałam.

Tak, idę na łatwiznę- za każdą prawie pobudką przystawiam do piersi. U nas czwórki i trójki wychodzą jednocześnie, dziąsła małego są okropnie przekrwione i zaczerwienione, pewnie w nocy go boli, dlatego budzi się tak często. Zęby wyjdą i wszyscy odczujemy ulgę.

Są tez dobre noce. Dobre w sensie, że budzi się dwa, max trzy razy na chwilkę, cycuś i już odpływa w sen:) i tak jest. To mi nie przeszkadza. Ludzie, ja już zapomniałam co to znaczy przespać całą noc. W weekend czasami jak mąż w pracy, ja kładę się z synkiem na jego dzienną drzemkę. Jak za starych czasów, kiedy byłam na macierzyńskim! Pięknie było, jak nie dospałam w nocy to dospaliśmy w dzień razem, kładłam się z nim do łóżka- cycuś, przytulenie, ciepełko i zasypialiśmy tak, jak był malutki to i na trzy godziny. Teraz odkładam go do jego łóżeczka, a sama kładę się na kanapie. I tu niespodzianka - opiekunce Mini potrafi spać i prawie trzy godziny, dwie to jest norma, a mi pośpi godzinkę i 15minut i jest gotowy do wstania;) Fajnie,co?;) Mówię do niani- ach, aby mi tak spał jak tobie! A ona na to, że on pewnie wyczuwa mamę w domu i co tam będzie spał!

Podziwiam mamy, które mają dwójkę małych dzieci, np rok po roku. Albo z malutką różnicą wieku. Z jednej strony bardzo mnie kusi powtórne macierzyństwo, ale cięzko mi wyobrazić sobie być we wczesnej ciąży i mieć takie noce jak teraz.

 Moja mama zawsze podkreślała, jak to jej młodsze dziecko a mój brat dawał nocami popalić. Dodam, że mój brat budził się do 6 miesięcy po dwa razy, a jak skończył pół roczku to do roku, czy 14 miesięcy budził się JEDEN RAZ. I to zawsze mama narzekała, jakie miała cięzkie noce, że on się tyle i tak długo budził! Ile bym dała, by mój budził sie raz. Ten raz to mógłby się budzić i do dwóch lat... mówię do mamy "mamo, ale mój budzi się trzy razy to norma". A moja zwykle oszczędna w takich osądach mama mówi :  "masz przechlapane":P

Mam kochane, cudowne, piękne i zdrowe dziecko. Ale nikt nie jest doskonały, on też nie. Te noce diable... Jestem czasami tak zmęczona, że jak któryś raz jęczy i kręci się po łózku i siada mam ochotę schować się cała pod poduszkę. Synku miej litość dla mamy, mama rano idzie do pracy :P Czasem jest zła, ale rano wystarczy jak na mnie spojrzy, uśmiechnie się, to tak łapie za serce, że wszystko przebaczam. Jeden całus i przepadam... sama sobie wyhodowałam tą moją małą najsłodszą żmijkę na łonie:P I udźwignę to wszystko i te noce też udźwignę, chociaż ciężko czasem, radę dam!

26 komentarzy:

  1. Mam to samo. Mały budzi się co godzinę, półtorej. Za każdym razem idę na łatwiznę również i daje pierś, bo sama padam na twarz. :( Nie wiem jak nauczyć go dłuższego spania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twojemu maluszkowi z racji wieku jeszcze " wypada" cycus nocami,mojemu juz nie bardzo:-) tez padam na twarz,wiem o czym piszesz... moze za rok sie wyspimy!:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję Ci bardzo :( Nasze dzieci zmówiły się chyba. U mnie przez ostatnie 4 dni już nawet o 3 w nocy Ola zaczęła gadać i brykać po łóżku, na szczęście nie płacze, nie jęczy. Myślałam, ze szlag mnie trafi !! Z racji tego, że piersi nie podaję, nawet dla świętego spokoju, musiałam ratować się wózkiem, w którym usnęła.
    I u Olki też idą czwórki razem z trójkami, szczególnie te na dole, bo te na górze ciężko zobaczyć.
    I najgorsze - wczoraj dostałam takiego okresu, że prawie mdlałam z dużej ilości utraty krwi. Jak wstałam w nocy do łazienki to z powrotem myślałam, że nie dojdę do łóżka.. Ostatnio podobnie czułam się w ten sposób jak byłam w ciąży i coraz większy brzuszek uciskał na tzw. żyłę główną, co powodowało uczucie duszenia się, ciemno przed oczami itd. Muszę wybrać się do lekarza, bo tak być nie może. A mówi się, że po ciąży objawy okresu są lżejsze...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jak słucham takich narzekań, jak Twojej mamy, to się już nawet nie odzywam, bo mało kto wierzy, że można spać przez tydzień po 3-4 godziny na dobę. Można, potem trafi się jedna noc 3-4 pobudkowa i troszkę odeśpię i mogę tak dalej. A, że czasem narzekam? Czasem trzeba, żeby sobie ulżyć.
    Wiem, jak to jest. Mam nadzieję, że to zęby i wkrótce będzie troszkę lepiej.
    Trzymam za Was kciuki;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę, że to jednak główna sprawka zębów. Szymkowi też wychodziły równocześnie trójki i czwórki i był wtedy nie do zniesienia :(
    Trzymam za Was mocno kciuki, wierzę, że będzie lepiej - już niedługo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo wytrwałości Ci życzę. Pamiętam takie nocy, kiedy Mały budził się kilkanaście razy... Być może to były zęby, być może skok rozwojowy... Teraz budzi się trzy lub dwa razy (ma 9 miesięcy). Domyślam się, że gdyby nie nocne cycowanie, przesypiałby całą nockę. A tak, pozostawiam to w sferze marzeń. Póki co, godzę się na to, ale w marcu zacznę go odstawiać od piersi i wtedy będzie ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też obstawiam zęby. u nas był już spokój z nockami, teraz znowu po kilka razy i ewidentnie zęby idą. dasz radę, na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. biedna jesteś z tymi pobudkami, mam synka troszkę starszego, ale od ponad roku śpi całą noc...
    nie wiem jak bym w pracy dawała radę :(
    młodego od noworodka uczyliśmy samodzielnego zasypiania, bo wydaje mi się, że po prostu twój maluszek potrzebuje piersi do spania i ciebie :)
    polecam "język dwulatka" tracy hogg, a jeśli chodzi o naukę spania - przez kilka dni na pewno będzie budził pół bloku i z dnia na dzień się nie nauczy, ale w końcu będziesz mogła przespać noc.
    wiem, że przyjemne jest to spanie z dzieckiem, ale własny relaks również ważny. a przecież wypoczęta mama to szczęśliwa mama a szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj znamy te nocne pobudki i wczesno poranne... U nas to ostatnio chleb powszedni. Plus taki, że nie muszę iść po takiej nocy do pracy, ale zanim się obudzę na dobre to trochę mija. U nas winowajcą są górne czwórki...
    Pozdrawiam i łączę się w bólu!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojj niewyspane mamy łączmy się w siłę bo widzę, że większość ma problem z nocnymi pobudkami. Mój Kapsel obecnie ma 17 miesięcy i budzi sie 5 razy w nocy w tym w większości przypadków domaga się piersi. Cwane te maluchy wiedzą co dobre i że matka zrobi dla nich wszystko mimo opadających powiek:) Życzę dużo cierpliwości, siły i samozaparcia:) Dasz radę kiedyś na pewno dadzą nam pospać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszyscy mówią, że z czasem jest lepiej... u nas odwrotnie. Miłek mój ma 19 miesięcy i w nocy budzi się po kilka razy. Nie lubi zostawać sam w łóżku i po chwili, gdy obudzi się sam woła mnie. Czasami wzięłabym kołdrę i poduszkę i uciekłabym na dwór, żeby tylko przespać 15 minut bez budzenia.

    Zonia całkiem niedawno zaczęła przesypiać noce, a jest 3 lata starsza od braciszka.:( nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy my się wyśpimy?;) Za dwa lata?:) aaaaa

      Usuń
  12. Napisałam wczoraj komentarz i go nie ma :/
    Mi to się już nawet mówić nie chce na temat tych nocy, to dobrze, że chociaż pierś nas ratuje. Wiem o czym mówię, bo przecież próbowałam mojego Synka oduczyć nocnych sesji ssania piersi. Sto razy wolę podać dziecku pierś niż nosić Go pół nocy na rękach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, święta prawda. Dlatego cycusiamy w nocy, wolę leżeć z młodym przy boku niż siedzieć, czy go nosić. Ech;)

      Usuń
  13. Bardzo współczuje Tobie nieprzespanych nocy! To była jedna z tych rzeczy, która najbardziej przerażała mnie w macierzyństwie nim zaszłam w ciąże, teraz gdy już niedługo Mała będzie z nami doszły inne zmory/lęki/obawy ;) ale bezsenne nocy nadal pozostają w czołówce, bo ja + brak snu to prosty przepis na katastrofę ;)

    Pozdrawiam cieplutko i wytrwałości życzę:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję przyda się;) mam nadzieję, że Twój maluszek będzie bardziej śpiulkający niż mój:)

      Usuń
  14. Nie jestem sama! Córeczka ma 1,5 roku; je już praktycznie wszystko;wieczorem butla kaszy, cycek, spać a potem...co chwilkę latam...i tak do rana...KAŻDĄ NOCKĘ....Wzięłam ją do łóżka, niestety. Nie dałam rady. To nasza trzecia pociecha, wszystkie długo na piersi; każde z nami w łóżku, ale około drugiego roku życia spały już w swoich pokojach, raczej bez nocnych spacerów.
    Obawiam się, że w przypadku Oleńki nie będzie tak łatwo. Gdy dziewczyny piszą, że wstają po 3-4 razy w nocy, zazdroszczę...Byłabym szczęśliwa i wyspana, żeby na 10-u się skończyło...Czasem rano mam wrażenie, że dopiero się kładę...po ciężkim dniu pracy.Uśmiech małej o poranku wynagradza wszystko.Tak to już jest poukładane. Dam radę! Pozdrawiam!Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejkju, to masz w ogóle przechlapane! 10 razy, OMG, byłabym jak zombie, chyba niezdolna do życia!A ja narzekam, że budzę się po 3-4 razy;) A Ty masz troje dzieci, podziwiam:) trzymaj się, i Ola też wyrośnie z tego nocnego budzenia;) Pozdrawiam cieplutko;)

      Usuń
  15. Thank you very much for the information that has been conveyed :-)

    OdpowiedzUsuń

  16. thank you so much for sharing the info with us, I hope this website is always crowded visited and liked by many people


    obat kolesterol
    obat infeksi
    obat nyeri otot
    pengobatan demam tinggi

    OdpowiedzUsuń
  17. Some of the information that has been presented on the pages in this website is very useful for me thank ya
    Obat Agar Anak Nafsu Makan
    Obat Tulang Belakang Kaku

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że to stary post, ale dla mnie taki aktualny... Moja córcia ma 10 miesięcy i budzi się każdej nocy co najmniej 6 razy... Kiedy to minie, modlę się o to każdego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minie! Moj przespal noc jak mial 21 mcy... wiem co czujesz, pociesze, ze dxieci z tego wyrastają.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...