poniedziałek, 3 lutego 2014

16 miesięcy.

Za 2 miesiące mój synek kończy półtora roczku. A to juz będzie chwila i będą dwa latka!

Ale póki co- minęło nam 16 miesięcy po drugiej stronie brzuszka. Po domu bryka samodzielny szkrab, my musimy mieć oczy naokoło głowy, nigdy nie wiadomo na co młody wpadnie. Stałam się mistrzem przewidywania! A bałagani niemiłosiernie, tu wywali klocki na środek dywaniu, za chwilę rozjeżdża to samochodami^^, wysypie książeczki, rozrzuci poduszki na podłogę. Ten to ma luz :D


Jedzenie:
Jest karmiony piersią, co drugi dzień tata robi mu rano na śniadanko kaszkę na mleku modyfikowanym. W związku z tym, że mamy problemy z próbowaniem nowych rzeczy - przede wszystkim obiadów- postanowiliśmy młodego zachęcać do "naszego" jedzenia jak najbardziej się da. Mały cwaniaczek wie co jest grane i bardzo chętnie przychodzi skosztować np domowego ciasta, gorzej jak jem np zwykłego batona. Kiedy szybko w naprędce spałaszuję by nie mieć go w ręku, to Junior pokazuje z wyrzutem na moje usta paluszkiem - że oto tu zniknęło, a ja się nie podzieliłam! Podobnie z obiadami- najczęściej nałożoną na jego talerzyk porcyjkę muszę zjeść sama, bo młodego bardziej interesuje ogórek konserwowy, niż ziemniaczki z sosem, czy domowy pulpecik:P
  
Zaczął próbować- serek wiejski, jogurty, serki. Zawsze jak jem, to mam w zanadrzu jego plastikową łyżeczkę i zachęcam go by spróbował. Czasami spróbuje czasami nie. Uwielbia pierogi z serem na słodko ze śmietaną i cynamonem- najpierw wącha, później zje:P Rozwinął się też jeżeli chodzi o owoce- smakuje mu banan, potarte jabłko. Uwielbia. Nadal jednak jest na słoiczkach, ale jestem dobrej myśli. Nie mam nic przeciwko słoiczkom, ale pięknie by było, jakby od czasu do czasu zjadł taki domowy obiadek. Lubi kanapki z masłem i szynką- zawsze go zachęcam mówiąc- zobacz jak ładnie pachnie, młody wącha i próbuje:) Tu zrobił ładny postęp, uwielbia szynkę drobiową, ściąga ją z kanapek i wcina samą. COraz lepiej radzi sobie z samodzielnym jedzeniem. Podanego do łapki biszkopta też bez problemu konsumuje. Mamy w kuchni w szafce gdzie trzymamy kawę puszkę z biszkoptami i młody wie co i jak- kiedy robię kawę- muszę dać też biszkopta:P Niewiele, 2-3szt. na dzień-bardziej by uczył się samodzielnie jeść.
   


Ząbki:
Mamy komplet jedynek i dwójek
trzy wyrżnięte trójki i jedna czwórka. Zatem idą na raz cztery zęby i noce ciężkie...
  
Noce:
Ranny ptaszek- ostatnio upodobał sobie godzinę 5.35 na pobudkę, kiedy śpi do 7 rano, to jest dla nas święto... Nie przesypia całych nocy-nadal. Ostatnie kilka nocy jest marnych, budzi się, muszę go brać do naszego łóżka, tam zasypia przyssany do cycusia:P Najgorzej między 4 a 6rano- kręci się i wierci, wstaje z łóżka, by za chwilkę widząc egipskie ciemności do niego powrócić:P Wczoraj w nocy czara się przelała i mowię- mam dość! Jak to jeszcze potrwa, to wykończysz mamę, mamę zabiorą do szpitala i zostaniesz z tatą sam:P Rano jednak jeden całus i wszystko mu wybaczam. Ale tak na serio to ten miesiąc jest najgorszy jeśli chodzi o sen.
  
Sen za dnia:
Jedna drzemka, zasypia ok. 11.00, i śpi od półtora do dwóch i pół godzin, bywało że i prawie trzy. Za to wyeliminował prawie całkowicie drzemkę popołudniu, bardzo rzadko się zdarza, by spał popołudniu przy piersi, teraz są cieksze rzeczy do roboty a szkoda, lubiłam to:D Wyrasta mi dziecko, nie ma co...
  
Mowa:
Ma swoje słowa klucze, nie mówi wiele, ale bardzo dużo rozumie. Przynieś, daj, zanieś, pooglądamy ksiażeczkę, zbudujemy z klocków- daj auto, włącz lampki-wszystko rozumie. Czasami zaskakuje mnie, jak wiele wie i potrafi zrozumieć. Nie mówi tak, ale mówi "da!". śmiejemy się z mężem, że to po rosyjsku ;PP Jeśli czegoś bardzo chce, pokazuje paluszkiem i woła "Da!":P Inne wariacje-mama, baba, dada itp. Ma swoje słówko na nazwanie helikoptera- ogólnie uwielbia wszystko związane z motoryzacją, samochody, rowery, motory.
  
Upodobania:
No właśnie. Uwielbia auta, samoloty, jak widzi w telewizji, patrzy jak urzeczony. Brum brum i koniec. Jak słyszę że jedzie straż pożarna, stajemy w oknie i czasami uda się zdążyć, młody pokazuje paluszkiem i naśladuje dźwieki:D Śmieciarka pod blokiem też interesująca. Zawsze z uwaga ogląda początek "drużyny A", gdyż są tam helikoptery i to go fascynuje. Nie potrafię powtórzyć za nim jak mówi na helikopter, ale swoje słówko ma. Ma książeczkę z pojazdami i każdy pojazd potrafi wskazać, musiałam mu kupić drugą taką samą, bo zdezelował ją niesamowicie. Wozy muszą być.

Zabawki-mogą istnieć tylko samochody. No i klocki,ale z nich tez buduje samochody. Wszystko co jeździ jest interesujące. Lubi też ksiażeczki, no i wszystko co zabawkami nie jest, czyli wyciąganie z szafek w kuchni talerzy na podłogę, ostatnio opanował otwieranie szaf w pokoju, i z nich też wyciąga. co się da zakleiłam taśmą, ale to tylko kwestia czasu, kiedy i to rozpracuje. Zakazany owoc wszak smakuje najbardziej^^
  
Muzykalny- ma swoje ulubione teledyski. Avici- You Make Me - uwielbia
My Słowanie- Już wspominałam
Will I Am - scream and shout
2chainz- we own it - wiadomo dlaczego-brum brum, dużo brum brum!
z naszych lubi Sylwię Grzeszczak.
Patrzy,ale nie tańczy, nie podryguje w rytm muzyki. Widać z niego nie tancjor:P
     

Pieluszka rozmiar 5.
Waga myślę 14 kg.
Włoski niedawno znowu skróciłam grzyweczkę.
  
Nie znosi obcinania paznokci u stópek, szczerze to zawsze jest walka, nie mam pomysłu jak go do tego zachęcić, u rączek nie ma problemu, zagadam go i tyle, ewentualnie jedna rączka a druga za jakiś czas, ale jak próbuję od stópek, to wrzask i protest jest niesamowity:( zawsze obcinam po jednym, młody tego nie cierpi.
  
Coraz bardziej potrafi się sobą zająć, coś tworzy, buduje, przekłada z miejsca na miejsce. Ogląda z uwaga książeczki. Można w dzień bardziej przy nim odpocząć niż kiedyś, zajmie się sobą. Też nie muszę go już tak nosić, chociaż na rękach u mamusi to być lubi;D Czuję, że jestem dla niego takim "jego człowiekiem" tą osobą do której biegnie jak się przestraszy, czy uderzy. Jest słodkim przytulaskiem, lubi się tulić, jak mówię "ukochaj mamę" to słodko kładzie mi główkę na piersi.
  

Ale mnie tym za serce łapie!!!


24 komentarze:

  1. :) ale to leci... masakra :) życzę powodzenia z nowymi smakami, nam idzie całkiem dobrze - Zośka chce jeść teraz wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zuch dziewczyna! Mój wybredniś niesamowity, tego nie chce, tamtego nie chce:D

      Usuń
  2. A mój jak dostanie kanapkę, to wędlinkę wyrzuca, a zjada swoją ulubioną bułę ;) w sklepie jak tylko zobaczy pieczywo to tak krzyczy buła, że chyba wszyscy Go słyszą :/
    Z upodobań uwielbia autobusy i tramwaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buła:D To trudne słowo wymawia Twój synek. Mój tylko mama baba:D Ale bułkę też lubi:P

      Usuń
  3. Czas pędzi jak szalony;) Lubię czytać takie wpisy, bo sobie wyobrażam, jak to będzie, jak Filip będzie miał 16 miesięcy. Aż sobie tego nie mogę wyobrazić;) Ale kiedyś czytałam o dzieciach 9-cio miesięcznych i myślałam, że to niemożliwe, nie nauczy się tak wiele w tak krótko;)
    Pozdrawiam serdecznie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się wydawało jak mój był w wieku Twojego Filipka, że wpisy mam dzieci które mają parenaście miesięcy- że kiedy to będzie, to taaakie odległe.! A teraz mój tyle ma, maluszki szybko rosną!

      Usuń
  4. Szybko lecą te miesiące...
    Z jedzeniem nie przejmuj się, trzeba próbowac a w którymś momencie i mały będzie chciał jeść. Ja tez podaję domowe jedzenie, bo innego moja Natalka nie chciała za nic tknąć..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. probujemy, ale np dzisiaj nie chciał juz nic zjeść od nas. Za to obiadek ze słoiczka spałaszował. i jak tu zrozumieć malucha;)

      Usuń
  5. Taki mały psotnik :) Ale uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. thx, psoci, psoci, tylko czeka aż mama nie patrzy by nabroić;)

      Usuń
  6. A kiedy przyjdzie wiosna i lato, w ogóle nie będzie chciał spać w ciągu dnia! Czuję, że u nas będzie tak samo.
    Najlepszego na kolejny miesiąc! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy;) No nie, jak to nie będzie chciał spać ;D Mam nadzieję, że dzienna drzemka będzie nam długo towarzyszyła:) To jedyny czas za dnia kiedy mogę nieco odetchnąć;PP

      Usuń
  7. Wszystkiego dobrego dla Twojego Maluszka z okazji ukończonych 16 miesięcy :) już nie mogę się doczekać kiedy moja Mała nabędzie te wszystkie umiejętności co Twój Synek.

    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Twoja Malutka to jeszcze ma czas na takie fiki miki;), ja czasami tęsknie za tym jak mój był taki malusi, słodki i kochany, przylepiony do cycusia na dłużej:) mogłam odpocząc, obejrzeć film i czytać książę w trakcie;)piękny to był czas!

      Usuń
  8. u nas z obcinaniem paznokci jest dokładnie tak samo. U rączek nie jest źle, bo jak ogląda reklamy w tv, to jest spokojny i można z nim wtedy robić wszystko:) u stóp już gorzej. Też obcinam na raty....
    No i wielki problem z ubieraniem....Buty, spodnie od kombinezonu, polarek- nie ma problemu, ale czapka i kurtka....masakra. Ja- wielki przeciwnik czapek wiązanych pod szyją, ostatnio dziękowałam za taką czapkę:) zawiązanej Kuba nie da rady zdjąć. Nie wiem co by było gdyby nie te sznureczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hihi, widzę że nie jestem sama z obcinaniem paznokci, tylko co to zrobić, a obcinać trzeba. Całe szczęscie o ubieranie nie robi problemu;)

      Usuń
  9. Świetne podsumowanie 16 miesięcy ;) Ile to się zmienia u takiego małego człowieka, co chwila coś nowego, ciężko nadążyć ;)

    pozdrawiam i życzę Wam wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, maluchy zmieniają się szybko, to prawda, dlatego fajne jest blogowanie, ze można takie zmiany zapisywać, by nic nie umknęło, a i miło jest wracać do tych zapisków;)

      Usuń
  10. Ładnie opisałaś :)
    U mnie ostatnio trauma podczas kąpieli - nie wiem co jej się stało - boi się wejść do wanienki :/
    Paznokcie to masakra i u rąk i u nóg - drze się jakbym obcierała ją ze skóry, ale nie zwracam uwagi tylko rach ciach nożyczkami i działam.
    A nocki podobne - łączę się w bólu. Wiercenie i wstawanie non stop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z kąpielą to tylko przejściowe. Paznokcie od nóg, masakra, u nas też wrzask jakby ze skóry obdzierali, wstyd przed sąsiadami, a jeszcze większy przed nianią, że widzi takie pazury, bo mu na raty obcinam:D Trzeba sobie jakoś radzic.

      Usuń
  11. U nas ostatnio totalny bunt na słoiczki, i cieszę się, bo Mała mega chętnie wszystkiego od nas próbuje, tyle, że raz zjada więcej raz mniej... ciężko czasami ocenić ile. Teraz u nas na tapecie wychodzące czwórki i trójki na raz, także cyc, cyc i jeszcze raz cyc :) No i ewentualnie coś, na co Lila ma ochotę poza cycem...
    Lila też nie przepada za obcinaniem paznokci, z Elizą nie miałam problemu, ale Lila to przecież Lila :)
    Buziaki dla Waszego dużego Mężczyzny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Lila ma charakterek! Czytałam co u Was z ząbkami się dzieje i mam nadzieję,że ząbki szybko wyjdą i charakterna pannica odczuje ulgę!

      Usuń
  12. Mamy synkow w podobnym wieku. Moj dzis konczy 18 miesiecy korygowanych. Czytam czytam i widze jak dzieci w tym samym wieku potrafia byc rozne. Steffi ma bardzo bujny wlos - co miesiac moglibysmy chodzic do fryzjera, zebow prawie komplet (nie wiem jak sie ma rzecz z 5 bo nie da sobie sprawdzic...a utraty palcow nie ryzykuje ;) Spi juz od dawna cala noc srednio do 8:30. Podobnie jak Twoj synek uwielbia muzyke i tance. A mowa - kompletne zero!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam na Twojego bloga, czytałam Waszą historię. A nocki całe przespane.... zazdroszczę!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...