środa, 5 lutego 2014

Moje kosmetyki. Jaki krem do twarzy dla 30tki?:)

Stawiam na minimalizm- im naturalniej tym lepiej. W świecie otaczającej nas chemii, myślę to dobre wyjście. Większą uwagę poświęciłam na składy kosmetyków jak zaszłam w ciążę- starałam się by były jak najłagodniejsze i bezpieczne dla rozwijającego się maluszka. Teraz również przy karmieniu piersią bardziej uważnie wybieram preparaty do pielęgnacji. 

Włosy- mam długie, proste włosy, jestem na etapie ich zapuszczania, dążę do gładkich, niezniszczonych, obciętych na prosto włosów sięgających talii. Czytam blogi włosomaniaczek, inspiruję się, czytam o pielęgnacji, suplementach i co robić by włosy rosły szybko i zdrowo.


Używam szamponu bez SLS- Babydream na zmianę z Green Pharmacy z rumiankiem lekarskim. Włosy myję w większości codziennie- zimą zdarza się, że jak wstanę za późno to co drugi dzień, ale to bardzo rzadko. Latem - obowiązkowo codzień, dlatego używam delikatnego szamponu dla dzieci.

Odżywka Green Pharmacy z olejkiem łopianowym i raz w tygodniu kładę na włosy maskę Wax Henna do włosów ciemnych- dzięki niej moje włosy są cudownie miękkie, lejące i ładnie się błyszczą. Lotion- Seboradin- czarna rzepa. Może zapach nie jest zbyt zachęcający, ale to nie o to w pielęgnacji chodzi.


Cera:
Używam kremu Ziaja Ulga. Ma naturalny skład, jest bezzapachowy (nie lubię pachnących kremów do twarzy), nie podrażnia mi cery, a mam wrażliwą skłonną do przesuszeń skórę. Ten krem uratował moją cerę w ciąży, kiedy w pierwszym trymestrze byłam na granicy rozpaczy z powodu totalnie przesuszonej, podrażnionej cery, której nic nie było w stanie nawilżyć. Do mycia twarzy- Nivea żel, peeling i maska w jednym;)


Pod prysznic zwykły żel Isana z Rossmana na zmianę z peelingiem.


Większą uwagę poświęcam nawilżeniu skóry po kąpieli - od ciąży używam najcudowniejszej wg mnie oliwki Babydream Mama, ma doskonały skład, łagodne, naturalne olejki, delikatny zapach i myślę, że w dużej mierze to jej zawdzięczam brak rozstępów po ciąży mimo 26 kg przyrostu wagi;)


Dezodorant- sztyft Dove Fresh ogórek z zieloną herbatą. Jestem mu wierna od dawna... Cudowny, rześki i odświeżający, to lubię!


Zresztą mam dylemat odnośnie kremów do twarzy. Ze względu na wiek (32lata) powinnam już używam mocniejszych przeciwzmarszczkowych, tez osobnego kremu pod oczy? Tylko jaki wybrać? W kremach które używałam przed ciążą-używałam Garnier, drażnił mnie zapach- mocny, perfumowany, teraz odzwyczaiłam się i nie lubię takich mocno perfumowanych. Podejrzewam, że Loreal jest podobny. Niedawno kupiłam Eveline- z kwasem hialuronowym i tak niemiłosiernie pachniał, że odetchnęłam z ulgą jak się skończył. Mogłabym używać coś z Ziaja czy AA, ale z drugiej strony, może właśnie droższe Loreal mają lepsze, bardziej działające "odmładzające" składniki? Nie znam się na tym... tez nie chciałabym przeoczyć pewnego momentu, że cera pozbawiona wartości z zewnątrz postarzeje się i szkody będą nie do naprawienia. Nie chcę być przedwcześnie starym pudłem:P Może powinnam mieć też krem specjalnie pod oczy? Droższy, tańszy, brrr, będę chyba musiała coś wybrać, a półki w Rossmanie uginają się pod ciężarem kremów. Zawsze jak przyjdę z zamiarem wybrania czegoś, to szperam, szperam a i tak przygnieciona wyborem oddalam się chyłkiem ze sprawdzonym Ziaja Ulga :D Sama siebie przekonuję, że sprawdzony, że nie będę się z nim męczyć, jak z Eveline, ale mam poczucie, że nie robię dla swojej twarzy tego co powinnam zrobić.

Takie dylematy trzydziestki:P
Doradzicie?:P



10 komentarzy:

  1. Hm, no ja Ci chyba nie pomogę, ale proponuję wizytę u kosmetyczki. Generalnie warto zrobić sobie co jakiś czas głębsze oczyszczanie twarzy, szyi i dekoltu, a dobra kosmetyczka podpowie Ci jaki krem wybrać, uwzględniając potrzeby Twojej cery, bo to, że jest 30+, to jeszcze żadna informacja :)
    Ja mam cerę naczynkową, ciężką w pielęgnacji, niewielu kremów mogę używać, bo większość podrażnia mi skórę, do tego łzawią mi od razu oczy-koszmar.
    Pozdrawiam i udanych przyszłych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kosmetyczka... wstyd się przyznać, ale byłam tylko dwa razy -na próbę i na makijaż ślubny. Ale może się zainteresuje faktycznie, zobaczę ceny i się wybiorę.. tylko, ze ja taki dzikus, że nawet do fryzjera nie chodzę. Mąż mi włosy podcina:P

      Usuń
    2. O widzę, że już o Sroce Ci wspomniano- fajny blog, świetne rzetelne recenzje, lubię zaglądać.
      Ja też u kosmetyczki bywam od wielkiego dzwonu. To, co podobało mi się ostatnim razem, to to, że pani na koniec poleciła mi kosmetyki, ale właśnie nie te za 300zł, ale w takich przystępnych cenach. Dała mi też próbki, także od razu wiedziałam, czy coś u mnie przejdzie, czy nie.
      W zasadzie to gdyby nie oszczędności, to sama bym się przeszła-nabrałam ochoty :)

      Usuń
  2. Megi może zajrzyj na blog Sroki, ona też stawia na naturalne kosmetyki, więc pewnie Ci podpasuje jakiś krem czy inne kosmetyki.
    Ja odwrotnie - nienawidzę kosmetyków bezzapachowych i u mnie musi wszystko mieć zapach.
    Byłam dzisiaj u fryzjera i wróciłam do jaśniejszego blondu (miałam ciemny blond) :)
    Ja używam szamponu Fructis - jako jedyny nie obciąża mi włosów z kosmetyków powszechnie dostępnych. Maskę też Fructis. A dzisiaj dodatkowo kupiłam w sklepie fryzjerskim jeszcze jedną, o taką:
    http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=25785
    zapach ma CU-DO-WNY.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fructis pięknie pachnie. Ja lubię ładne zapachy, wszystkiego, poza kremem do twarzy. Taka moja schiza. Czasem na włosy nałożę nieco jedwabiu biosilk, ten to ma zapach, chociaż podobno wcale taki dobry dla włosów nie jest ze względu na alkohol. Blog Sroki, muszę zajrzeć!;)
      Ostatnio lubię oglądać zdjęcia włosów, przemiany włosowe -przed i po. A jaki jest Twój naturalny kolor włosów?

      Usuń
    2. Zajrzyj, zajrzyj, co rusz pokazuje fajne ciekawostki. Pisała i o kremach i o odżywkach i o wszystkim ;)
      Rzadko eksperymentuję, bo potem tylko jestem zawiedziona, używam przeważnie tych samych kosmetyków.
      Kulka kremowa pod pachy Zjaja. Balsam do ciała ostatnio mam z Isana z rossmana taką wielką tubę. Kremy do twarzy mam z tołpy, ale teraz zamienię na coś tańszego.
      Mam problemy z cerą, ale za radą mojego ginekologa muszę poczekać aż skończę karmienie i dopiero będę leczyć trądzik.
      Mój naturalny kolor to ciemny blond, nie pamiętam już dokładnie, bo maluję włosy od ponad 10 lat. Tak jak widzę po odrostach to teraz są mysie ;)

      Usuń
    3. Tołpa! To mnie oświeciło, wiem ze mają dobre kremy, pisałaś, ze używasz. Pachną mocno?:) U mnie właśnie problem w drugą stronę, skóra twarzy mocno się przesusza.

      Usuń
  3. Mam na dzień i na noc i ten na noc pachnie mocniej, więc pewnie Ci się to nie spodoba, ale są do różnych typów cery, więc mogłabyś sobie popatrzeć w drogerii. Widziałam też w aptece różne serie z Ziaji (do mycia buźki i kremy) i na pewno była dla skóry suchej i alergicznej, czyli bezzapachowa.
    Megi ja też mam suchą skórę na twarzy, po porodzie to już w ogóle była strasznie sucha :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam Oriflame Swedish Spa - i jestem bardzo zadowolona, zapach prawie nie zauważalny. ale chyba każdy musi sam wypróbować. kiedyś używałam Olay i też go lubiłam, choć był trochę dla mnie za tłusty ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla 30 - tki to może coś już lekko przeciwzmarszckzowego? np anti aging flosleka?

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...