czwartek, 6 marca 2014

Szczepienie przypominające 5w1 Infanrix IPV+Hib i pneumokoki.

Wczoraj wypadła wizyta szczepienna- tym razem dwa ukłucia :przypominające dawki Infanrix Ipv+Hib (tak zwana 5w1), oraz Prevenar 13 (pneumokoki). Od dawna jak myślałam, że na tej wizycie mają być dwa wkłucia, to cierpła mi skóra. Jak mój synek to zniesie?

Już od początku wizyta nie układała się dobrze-młody nie znosi lekarza, zawsze jak go bada Mini drze się wniebogłosy, ciąg dalszy historii- co ten facet z brodą ode mnie chce?;P Jest to jednak dobry, rzeczowy lekarz. Pediatra zbadał bardzo dokładnie, osłuchał, policzył ząbki, sprawdził czy klejnoty na miejscu, pouciskał brzuszek, "można szczepić".

Waga 14 kg, wzrost 88 cm
ząbków 13:D
Kawał faceta:)

Przeszliśmy do pokoju obok, gdzie pielęgniarka zaaplikowała szczepionki. Poszły w oba udka. Skłamałabym mówiąc, że było okej, było ciężko, Mini bardzo płakał, uspokoił się dopiero jak wyszliśmy z gabinetu, tam mogłam mu ubrać rajstopki i utulić, dać cycusia. Z tego wszystkiego nie zapytałam o wszystko co chciałam, dobrze, że był mąż, -mąż rozmawiał z lekarzem, ja trzymałam małego na rękach, który swoim płaczem i tak zagłuszał mi wszystko.

Dostaliśmy instrukcje- witamina D3 do maja. Następne szczepienie po ukończeniu 5 roku życia. Ufff, w końcu! Przerwa! Bardzo się z tego cieszymy, te szczepienia nas oboje wykańczały, zawsze ten niepokój gdzieś jest...

Dzień i noc po szczepieniu minęła jak zwykle- młody nie gorączkował, był jedynie nieco cieplejszy, termometr na podczerwień do czoła pokazywał 36,8-36,9 najwięcej. Za to z rana na dzień po szczepieniu w miejscu gdzie została podana szczepionka pneumokoki wyszedł odczyn poszczepienny - pierwszy raz, bo zawsze obywało się bez tego. Jeśli rano był niewielki, to z upływem godzin odczyn powiększał się i popołudniu już był dwa razy taki. Mąż po pracy kupił Altacet Junior w żelu, posmarowałam na noc i rano było już o połowę mniej. Dodam, że na ulotce Altacetu junior napisano, że nie stosować u dzieci poniżej 3 roku życia, ale poleciła go pielęgniarka i pani w aptece. Zaufaliśmy. Nie dałam go dużo, a widoczną ulgę przyniósł. O tyle łatwiej, że młody jest duży, ale maluszkowi np 6 tygodniowemu bym go nie zaaplikowała.


Z niepożądanych efektów prócz tego odczynu na nóżce było, że synuś był z rana na drugi dzień bardziej drażliwy, zdecydowałam się zostać z nim w domu i w pracy wziąć opiekę nad dzieckiem. Zawsze też w pracy biorę urlop na szczepienie, mąż w większości też i idziemy razem.

Szczepienia młodego:
5w1 - 3 dawki+1 przypominająca
WZW B- 3 dawki
MMR- 1 dawka
gruźlica - 1 dawka
Dodatkowe-
Pneumokoki- 3 dawki+1 przypominająca
Meningokoki- 1 dawka

Sporo tego.
Zrezygnowaliśmy ze szczepienia na ospę i nie zdecydowaliśmy się na rotawirusy. Gdybym mogła wybierać raz jeszcze, to zakupiłabym Engerix zamiast podawać darmowy Euvax i zaszczepiłabym na pneumokoki po roczku- to byłyby dwie dawki zamiast czterech.

Bardzo się cieszymy, że teraz mamy na długo spokój ze szczepieniami!

10 komentarzy:

  1. Mnie też cieszy niezmiernie ta długa przerwa. My prawdopodobnie za tydzień będziemy przez to przechodzić... Ale potem już spokój :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Albo ja coś źle zrozumiałam, albo pielęgniarka źle poinformowała mnie kiedy następna szczepionka u nas.. powiedziała, ze 2 kwietnia możemy się już zgłosić. A ja tak patrząc na Twojego synka, że w podobnym "wieku" urodzony to chyba też jakoś teraz powinniśmy mieć...

    OdpowiedzUsuń
  3. My jutro idziemy, też będą dwa wkłucia, jak tylko sobie o tym przypomnę, to skóra mi cierpnie i przykro mi się robi. Wiem, że Synuś będzie płakał. Mój Mąż też wziął wolne na jutro, idziemy wszyscy razem.
    My zdecydowaliśmy się zaszczepić jeszcze na ospę, ale jeszcze jutro przegadamy z doktor.
    Aha na odczyn poszczepieny dobra jest soda oczyszczona i maluszkowi nawet takiemu 6 tygodniowemu można nią przemywać (to tak na przyszłość jakby co ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że ja jeszcze nie muszę o tym mysleć

    OdpowiedzUsuń
  5. U nas jeszcze trzy miesiące spokoju. Też mieliśmy długą przerwę. Nie wiem jak teraz Filip zniesie to szczepienie, ostatni raz był kłuty jak skończył 6 miesięcy. Jeszcze był malutki i nie kojarzył, a teraz może być gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno będzie trudniej, bo synuś większy i bardziej rozumie. Przed Wami mmr, później te przypominające i spokój będzie;)

      Usuń
  6. Ja mam jeszcze szczepienia do czerwca :-/

    Tez zamieniłabym ten euvax ale jak to sie mowi mądry Polak po szkodzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, ale dobrze wiedzieć na przyszłość;)

      Usuń
  7. Planujemy dokładnie ten sam zestaw z engerixem. Rotawirusy sobie odpuszczamy a pneumokoki pomimo wszystko będziemy robić teraz. Już sie stresuję jak to będzie chociaż do wizyty jeszcze 2 tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest stres przed nieznanym, też najbardziej bałam się tej pierwszej wizyty bo nigdy nie wiadomo jak maluch zareaguje. Na szczescie powazne powikłania zdarzają się bardzo ,bardzo rzadko. Zatem trzymam kciuki i bądźmy dobrej mysli!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...