wtorek, 25 marca 2014

Zmęczenie / endokrynolog.

Chcę się wyspać. Legnąć się do łóżka o 23.00 i obudzić o 7.00 rano. By nikt mnie w nocy nie obkopał, bym nie musiała  mojego małego zbiega układać wygodnie, asekurować gdy raczkuje na pół śpiąco w każdy zakątek łóżka by zaliczyć bliskie spotkanie ze ścianą. Niedługo skończy półtora roczku, a nie przespał do tej pory nigdy całej nocy. Najdłużej to właśnie od 20.00 do 3.00. Więc przespana noc to nie jest. Jak słyszę o maluszkach, które od w zasadzie wczesnego niemowlęctwa przesypiają nocki, to zupełnie po ludzku nie mogę się nadziwić, bo ja jestem przyzwyczajona do czegoś innego. Chociaż są też maluchy budzące się co godzinę, więc może nie powinnam narzekać.



Z innych spraw, w związku z tym, by zadbać o zdrowie zrobiłam ponownie badania krwi na obecność przeciwciał tarczycowych anty tpo i anty tg, a też ft4. I uff- jeden problem z głowy, przeciwciał nie ma, to bardzo dobra wiadomość. Też tsh spadło mi ładnie po 7 tygodniach brania euthyroxu25 z 3.21 do 2.51, i o wiele lepiej to wygląda. Lekarka powiedziała, że mogłam przejść poporodowe zapalenie tarczycy, o którym nie miałam pojęcia. Jutro jadę na usg tarczycy do endokrynologa, pokazać te wyniki i skonsultować. Najlepsze jest to, że nigdy nie miałam żadnych problemów z tarczycą, dopiero teraz po ciąży wyszło, że tsh jest lekko zawyżone. Jak byłam na wizycie w marcu, to endokrynolog mówił, że bardzo dobrze, że przyszłam, gdyż tsh w wysokości 3.21 to zdecydowanie zbyt wysoka wartość dla młodej kobiety, która planuje dzidziusia. I że społeczna świadomość chorób tarczycy jest bardzo niska, też same objawy niedoczynności są bardzo subtelne i mało kto kojarzy senność, ciągłe przemęczenie, problemy z wagą, wolniejszą przemianę materii, czy suchość skóry właśnie z tarczycą.

Weekend mieliśmy rodzinny, byli u nas moi rodzice, młody reagował na nich dobrze. O ile początkowo miał dystans do mojego taty i go lekko ignorował, to później się przekonał, zanosił auta i książeczki. Za to do mojej mamy tulił się pięknie;) Mama zajmowała się nim 3 miesiące jak wróciłam do pracy, i chyba młodemu coś świta i pamięta. Śmiesznie to tylko wyglądało jak się przytulił, bo jest już taki duży i długi, wygląda jak duży chłopczyk a nie jak dopiero co uczący się raczkować bobas, którym był jak wróciłam do pracy.

Ma teraz taki etap, że nie ufa obcym i dla niego obcy jest każdy, którego długo nie widział i którego zapomniał. Jak jeszcze młodych toleruje, to najgorzej jak jest ktoś starszy,a jak przyjdzie nasz gospodarz bloku to w ogóle rzeźnia. Biedny:D
 
Mleka mu jeszcze nie kupiłam, nie mogę dostać Humany z 3ką, są jedynie te duże, drogie opakowania, a ja na początek chciałam spróbować mniejsze, by się nie okazało, że młody nie chce pić, a pewnie tak będzie. Mam coraz więcej wątpliwości, może faktycznie tak jak dziewczyny tu radzą, by dostawał serek lub kaszkę, a może po prostu będę ściągać nadal i tyle. Być może Mini to moje jedyne dziecko i więcej nie będzie mi dane przeżyć tych cudowności związanych z karmieniem piersią. Na razie temat zawieszam.

Młody rozwija się niesamowicie, zaskakuje mnie to, ile rozumie. Zaczął mówić "Ne" czyli "nie". Więc mogę go zapytać, czy coś chce, czy tez nie i w większości pada logiczna odpowiedź. Gdyby nie te nocki, byłoby idealnie, no ale nikt nie jest doskonały;)

Trzymajcie kciuki za moje jutrzejsze usg;)

9 komentarzy:

  1. Bardzo mocno trzymam kciuki !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję;) Przyda się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja rowniez trzymam kciuki za usg! Wiem co znacza problemy z tarczyca, bo sama lecze sie endokrynologicznie okolo 10 lat. Na szczescie nie przeszkodzilo to w zajsciu w ciaze i w prawidlowym jej przebiegu. Co do MM to mimo tego, ze Misia ma dopiero 2 miesiace mam z nim zle doswiadczenia, tym bardziej ciesze sie ze udalo mi sie w calosci wrocic do karmienia jej moim mlekiem, wprawdzie z butli, ale zawsze :-) teraz robie wszystko, by jeszcze bardziej rozkrecic laktacje i podawac Misi moje mleko, jak nadluzej sie da! Ja na Twoim miejscu porzucilabym poki co rozmyslania o MM i cieszyla sie nadal cycuchowaniem :-) bo to super sprawa jest! Pozdrawaim cieplutko:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powoddzenia w rozkręcaniu laktacji! Niesamowite ,że wróciłaś całkowicie do piersi, chcieć to móc;) Bardzo się cieszę, tym bardziej, że laktatorem trudniej,ale jest sporo mam, które w ten sposob wykarmiają swoje dzieciaczki;)

      Usuń
  4. U nas też ani jedna noc nie przespana w całości. Wszystkiego próbowałam i czekam. Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę, że jak młody skończy dwa latka to się może coś zmieni w temacie. No w końcu z tego wyrośnie, prawda?p)

      Usuń
  5. I jak usg?

    Oj też mi się marzy noc taka! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mamy podobne marzenie;) A co do usg to własnie napisałam nowego posta na ten temat:)

      Usuń
  6. U mnie jak wyszły czwórki jest lepiej e spaniem, bo jak dopiero wychodziły to było plucie i nieprzespane nocne :( Aż się boję piątek,bo trójki widać, ze aż tak nie dokuczają.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...