wtorek, 1 kwietnia 2014

Półtora roku.

Mijają dni, a z każdym kolejnym zauważamy jak nasz maluch się zmienia. Półtora roczku.
Niesamowite!

Półtora roku ani jednej nieprzespanej nocki.
Półtora roku karmienia piersią.
I zakochiwania się ciągle na nowo.


Mierzy 88 cm, ubranka kupuję mu na 92, czasem 98/104 w zależności od rozmiarówki.
Waga 14 kg
ząbków-15 :) Czekamy na ostatnią czwórkę, wszystkie inne czwórki już wyrżnięte w mniejszym lub większym stopniu.

Ząbki myjemy, czego ostatnio młody nie znosi i za każdym razem jest protest. No trudno- tego nie odpuszczę;)

Nasz półtoraroczniak lubi kąpiel- ostatnio mieliśmy problemy z spłukiwaniem włosków, więc było trochę krzyku na końcu. I tak jak kiedyś po kąpieli układałam go na leżąco na ręczniku, gdzie go osuszałam i poddawałam zabiegom pielęgnacyjnym, tak teraz muszę go sadzać sobie w ręcznikach na kolanach, bo położyć się nie chce. Duży chłopczyk:)

Nie przepada za obcinaniem paznokci. Tak jak kiedyś i tak do dziś-nie znosił obcinania paznokci od nóżek, tak teraz ta niechęć przeniosła się na rączki i żadnych paznokci obcinać nie chce, jest dziki wrzask.

Mamy też chyba już okres buntu, bo jak coś jest nie po jego myśli, to zaczyna głośno krzyczeć i piszczeć, tupać nogami, w skrajnych przypadkach kładzie się na płasko na podłodze. Wymaga więcej cierpliwości. Tłumaczę to tym, że nie potrafi jeszcze mówić i inaczej nie umie wyartykułować swoich czasami skrajnych emocji. A naszym zadaniem jest mu w tym pomóc, zrozumieć jego złości i wyciszyć. Dlatego wrzaski ignorujemy, by za chwilę zapytać czy chce się przytulić.

Poza tym szkrab jest cudowny. Ma fazy, że uwielbia się przytulić, kładzie główkę na ramieniu, wtula się jak mała małpka;) Rano zawsze idzie do taty przywitać się i kładzie główkę, lub głaszcze tatę po włosach i "całuje";) Zapytany jak mocno kocha mamę, przytula się, jak poproszę by ukochał to również. Dużo spędzam z nim czasu aktywnie na zabawie, czytając książeczki, układając domy z klocków, bawiąc się samochodami. Jego ulubione zabawki to przede wszystkim wszelkiej maści samochody,duże i małe, zatem w naszej stajni mamy wszystko- od policji po wywrotki, śmieciarkę, wóz strażacki i helikoptery. Bawi się nimi, naśladuje odgłosy, brum brum, pokazuje jak helikoptery wysoko latają, to samo w książkach-wskazuje auta, na dworze to już w ogóle. Lubi przyglądać się za oknem jak przyjeżdża śmieciarka- obserwuje jej pracę z zainteresowaniem, też jak jest jakaś stłuczka, przyjedzie policja to domaga się postawienia na parapecie by mieć dogodny widok.


Może będzie strażakiem?;)

Co do jedzenia, to otwiera się na "nasze". Nadal jest w większości na słoiczkach,ale coraz częściej daje się skusić na domowe. Nie sa to duże ilości,ale widzę postęp, bo interesuje go to co mamy w talerzu, często coś skubnie. Do tego je kanapki z masłem, szynką, czasem z serem żółtym lub twarożkiem. Czekamy na nasze krajowe pomidory i ogórki, pomidory bardzo lubi, szczególnie te środki z pestkami;)

Z mlecznych- to około 4x w tygodniu mąż robi mu kaszkę z mlekiem modyfikowanym, prócz tego jest cały czas karmiony piersią, też w nocy. Lubi serki waniliowe, jogurt. Bananami ostatnio ku mojemu smutkowi gardzi. Jabłko lubi,ale boję się mu trochę podawać, ze względu na to, że ma po nim luźne kupki. po słoiczkowym jabłku takich atrakcji nie ma.

Z słodkości dajemy co jakiś czas biszkopta lub kawałeczek domowego ciasta, nigdy nie jadł ani czekolady,ani cukierków czy lizaków i chcę by ten stan trwał jak najdłużej i dopóki będę miała na to wpływ, to tak będzie. Całe szczęście rodzina też jest tego zdania, że nie ma co w dziecku zbyt wcześnie rozbudzać apetytu na słodycze, więc akcje, że babcia da małemu po kryjomu czekoladę nas nie spotka.

Noce
Ach noce. Różnie,ale przespanej w całości nie było nigdy. Uśpiony przy piersi jest odłożony do łóżeczka gdzie śpi do swojej pierwszej pobudki- róznie czasem śpi do prawie 3.00, a czasami budzi się już o 00.00. Zwalam winę na czwórki. Jak ma dobrą noc, to budzi się 2x- przed 3.00 i około 5.00, i od drugiej drzemki najczęściej śpi z nami w łóżku, chyba że po pierwszej pobudce jak zaśnie to odłoże go z powrotem do jego łóżeczka i tak często bywa jak budzi się np wcześniej. W nocy za każdą pobudką domaga się piersi, zatem są noce, gdzie pije i z 4x. Staram się by zasypiał bez piersi w buzi, więc często jak się napije, to zabieram pierś, a młody pokręci się i zasypia dalej. Kiedyś było to nie do pomyślenia- zasypiał tylko z cycem w pyszczku, innej opcji nie było.

Przygotowana jestem na to, że będzie się budził w nocy dopóki będę go karmiła, pogodziłam się z tym. Po półtora roku;)

Uwielbia spacery i samodzielne eksploracje, chodzenie po trawie, dotykanie i wąchanie kwiatków, dziwienie się wszystkiemu-np biegającym po ziemi mrówkom, które zauważa i próbuje dotknąć paluszkiem:)
Nadal nie lubi obcych, boi się- szczególnie ludzi starszych. Taka jego schiza, mam nadzieję, że z czasem minie.

Nadal nie mówi wiele, jedynie sylaby i różne połączenia,odgłosy, "da" - czyli tak i "ne" czyli nie. Za to rozumie wszystko. Myślę, że jego niektóre złości wynikają z tego, że nie zawsze potrafi wyrazić co by chciał. Nie mogę się doczekać, aż zacznie mówić więcej i chętniej. Kiedyś wydawało mi się, że najsłodsze są niemowlęta,ale takie małe dzieci też są cudowne. To mali ludzie, ciekawi świata i obserwowanie ich poczynań i rozwoju jest prawdziwie fascynujące.


15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szybciutko,szczególnie ten drugi rok.

      Usuń
  2. wspaniale się rozwija :)) oby tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję;) Mógłby jedynie więcej mówić,bo z tym leniuszek z niego;)

      Usuń
  3. Wszystko idzie świetnie!
    Mnie najbardziej zadziwił jego wzrost. Szymek nosi ubrania w rozmiarze 86-52 (koszulki i bodziaki), a spodnie tylko 80-86. Nie mogę pojąć, że taki długi się urodził, a tak zwolnił ze wzrostem... Wasz smyk pewnie będzie wysoki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to 88 podali jak mierzyli go przy szczepieniu. Wiercił się i kręcił, nie wiem na ile to wiarygodne jest. Jak się urodził miał 60 cm. Ale my z mężem wysocy, ja np mam 177 cm. Ubranka kupuję mu w większości 92, czasem 104/110, ale to w Lidlu z Lupilu, a tam może byc róznie z rozmiarówką. Globalnie nosi 92. bo 86 są zbyt krótkie. Co do wrostu, to maluchy róznie rosną i nie ma co teraz myśleć, że Twój szkrab jest troszeńkę niższy,bo może to nadgonić za kilka miesięcy, czy jak będzie dorastającym młodzieńcem;) Dzieci rozwijają się w swoim tempie;)

      Usuń
  4. Ale szybko. Czas zwariował :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasem mnie przeraża to jak ten czas szybko leci. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ahh jak ten czas leci ;). Fajnie, że tak długo udaje Ci się karmić Małego piersią. Ja niestety obawiam się,że jak wrócę do pracy to będzie ciężko, u mnie nawet nie ma miejsca na to, żeby spokojnie odciągnąć pokarm, zamknąć można się co najwyżej w toalecie ;(. Mam nadzieję, że jednak uda mi się karmić jak najdłużej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też odciągam w toalecie^^. NIe jest to zbyt sympatyczne miejsce, na szczęście czyściutko jest. Jak będziesz chciała to będziesz karmiła, a powrót do pracy Ci w tym nie przeszkodzi, tak jak mi;) Ja wróciłam, jak synek miał prawie 7 mcy.

      Usuń
  7. Mnie też wczoraj taka nostalgia dopadła, z okazji Lilki równych 17miesięcy. Boże, jak ten czas leci. I choć czasami ciężko jest, to patrzałam wczoraj na Nią i chciałam, żeby czas się zatrzymał, żeby zawsze była taką moją małą dziewczynką.
    U nas też ta mowa jakoś słabo. To znaczy-Lila gada dużo, ale zupełnie niezrozumiale.
    A domowe jedzonko na pewno się przyjmie- zaraz lato, tyle pysznych warzyw...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też na to liczę, że latem więcej będzie domowego jadł. Ach zatrzymać czas, kto by nie chciał! Maluchy tak szybko nam rosną;)

      Usuń
  8. Kiedy córce trzasnęło 1,5 roku sama się zaczęła odstawiać od piersi i od tego czasu zaczęła przesypiać całe noce. Zobaczymy, jak będzie z drugą :)
    Buziaki dla Małego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! samoodstawienie od piersi to najlepsze co może być- najlepsze dla dziecka. Sama chciałabym, by synuś się odstawił, byłoby mi cięzko, ale lepiej tak ,niż odstawiać sama.

      Usuń
  9. O, jakbym czytała o swoim Bartku - wszystko identyko jeśli chodzi o spanie i usypianie :))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...