poniedziałek, 19 maja 2014

Nie chce i już.

W zeszłym tygodniu kupiłam opakowanie mleka Bebiko o smaku bananowym - w myśl planów pt.: uwolnienie od laktatora. I cóż powiedzieć- a powiem krótko - Młody nie zaakceptował następnego mleka, podobnie jak nie zaakceptował Bebilonu i Humany.



 Kupując mleko smakowe kierowałam się tym, że Bąbel bardzo lubi kaszki, więc myślałam, że przez to zaakcpetuje i to. Myliłam się.  Nie chce i już, nie smakuje mu, a spróbował, popił z dwa łyki i jak zwykle z obrzydzeniem butelkę odepchnął, a później było już gorzej, skończyło się dzikim wrzaskiem i płaczem.

Dodam, że nie ma problemów z piciem z butelki, bo codziennie pije z niej moje odciągnięte mleko. 

Spróbuję jeszcze podać mu ze dwa razy, a pewnie skończy się tak jak każda butelka mm- zostanie wylana do zlewu. W następnej kolejności planuję zakup Bebiko z literką R- może dodatek kleiku ryżowego go zachęci i zasmakuje...  - i jak tego nie będzie chciał, serio daję sobie spokój. Zaakceptuję fakt, że młody jest anty mm. W zasadzie mu się nie dziwię- ani zapach tego mleka, ani konsystencja nie jest zachęcająca. Zauważyłam, że sztuczne jakby się rozwarstwia, a mleko naturalne stanowi "jedność", jest takie regularne, w sensie konsystencji. Z drugiej strony są dzieci wychowane na sztucznym od maleńkości i "jakoś żyją" (ja jestem takim dzieckiem), co nie zmienia faktu, że mleko matki jest najlepsze. 

Nie, na razie nie chcę odstawiać od piersi. Myślę, że stanowisko WHO odnośnie karmienia piersią mnie przekonuje i jest duża szansa, że WHO posłucham:)

Ale ja nie o tym chciałam - po prostu zastanawiam się, co będzie później, bo do 3 roku życia karmić nie planowałam w najdzikszych nawet snach... A butelka mleczka przed snem, to taki rytuał- bajka, mleko i spać, podobnie jak teraz zawsze usypiam synka przy piersi. Na razie założyłam sobie, że jak Szkrab skończy 20 mcy, a to w zasadzie już niedługo - przestaję odciągać mleko w pracy i zastąpi się czym innym - może być to np serek wiejski, który mu bardzo smakuje. Są jogurty, serki homogenizowane. Później będzie też budyń, który myślę mu zasmakuje również, czy też kaszka manna na mleku, owsianka. Nie będzie źle, czytałam, że są dzieci, które nigdy nie piły sztucznego mleka, a odstawione od piersi przestawiane były na mleko krowie. Może ta niechęć do mm wyjdzie mu na zdrowie? Tyle, że dla mnie trudniej- więcej kombinowania, bo cóż jest prostszego niż zrobić butelkę z mieszanką modyfikowaną- wsypujesz proszek, zalewasz wodą i gotowe. 

Cieszę się, że chociaż lubi kaszki- które i mi smakują;)


17 komentarzy:

  1. Cyc najlepszy jest! :D Młody wie co dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hm, jak nie to nie :)
    Lila nie lubi nawet kaszek na mm.
    Eliza odstawiła mleko jako pół roczne dziecko- za żadne skarby nie chciała pić żadnego, także o butelce przed snem nie było mowy i powie tak- daliśmy radę bez tego magicznego rytuału i wcale jako koszmar tego nie wspominam :) Lila już teraz żadna usypia wieczorem bezpośrednio przy piersi- owszem- pije z obu cycusiów, ale potem muszę Ją głaskać, przytulać, śpiewać do uszka, żeby zasnęła.

    OdpowiedzUsuń
  3. No to powodzenia! My robimy kaszki na krowim i tyle :P A że mamy od krowy zza płota, to jest pełnowartościowe. Co się ma chłopak sztucznizną karmić :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Pewnie, lepiej serki i jogurty niż sztuczne mm. Jak lubi to po co zmieniać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Dominikiem próbowałam już też kilku i nic. Moje z butelki jest ok, soczek czy woda też, ale mm nie i już. Jeszcze nie odstawiam, ale wolałabym by pił i inne, bo czy wyjazd, czy choroba, to się przyda. A po 3 roku... Mikołaj mojego od 15 miesiąca jakoś nie pije, modyfikowane przestał jak miał trochę ponad 2,5 roku, za to je budynie, jogurty, zupy mleczne, twaróg, ser. Mleko jest, ale od krowy, a nie ode mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ja też z tego względu-bo coś pilnego, czy choroba, a tu młody sztucznego nie toleruje i już.

      Usuń
  6. No powiem Ci, że synuś dobrze wie co dobre i najlepsze chyba ;) Dobrze, że czegokolwiek próbuje innego, że nie nastawia się tylko i wyłącznie na matczyne mleko. Jednak na pewno coś musi być z tymi modyfikowanymi. Malutkie dziecko jeszcze dobrze nie zna smaków, więc wydaje mi się, że łatwiej przestawić mu się na modyfikowne... bo wiadomo - albo to albo żadne najczęściej.
    U Ciebie myślę, że cała akcja zakończy się sukcesem... jeszcze troszeczkę musisz z tym powalczyć. Na pewno znajdziecie dla siebie najlepsze rozwiązanie :)
    Ja przyznam, że dla mnie karmienie piersią jest jeszcze wielką zagadką. Wiele myśli w głowie: czy się uda, czy będzie pokarm, czy nie dostanę zapalenia, czy nie będzie go brakować, czy prawidłowo będę do piersi przystawiać, czy dam sobie radę... ? Takie to rozterki młodej pierworódki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dasz radę, karmienie piersią jest w głowie przede wszystkim!

      Usuń
  7. U nas to samo - mleko mamy najlepsze - tylko, że Kacper nawet butli z moim mlekiem nie chce :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas na szczęście lubi moje z butli, uff;)

      Usuń
  8. Też mam z piciem przez Filipa mleka. On dostaje cyca wieczorem przed snem i w nocy, a w dzień staram się mu po prostu dawać różne serki. No i na kolację zjada ogromną miskę kaszki na mleku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój na szczęście też lubi te kaszki. Mam koleżankę, która ma córkę w wieku mojego syna i jej mała nie znosi kaszek na mm. Ach te cycowe dzieci;)

      Usuń
  9. Moj Janek nie chciał pic żadnego mleka ;( hipp bebilon wszystko beee
    Pediatra powiedziała ze jeśli je nabiał to nie ma co go zmuszać bo dziecko samo wie co dobre. Finalnie odpuscilam a w nocy pije wodę porozmawiaj z pediatra . Moj Janek był tylko nieco starszy jak go odstawilismy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Młodszy chciałam powiedzieć ;)

      Usuń
    3. Starsze dzieci znając smak dobrego mleka, widać nie dadzą się przestawić na sztuczne. Ja się nie dziwię...

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...