sobota, 31 maja 2014

Zgoda! Moi rodzice na dniu dziecka.

Nie będę się kłócić.

To nie leży w mojej naturze.
Dzisiejsze spotkanie mnie w tym utwierdziło. Było miło, było w porządku. Nikt z nas nie poruszał drażliwych tematów, młody bawił się z dziadkami, dostał wielki samochód Wadera, też prezent od mojego brata, który nie przyjechał, bo był na uczelni. Nie mogę być kłótliwą, zawziętą jędzą. Nie chcę być taka. Sama nie lubię takich ludzi. Którzy nie potrafią wyciągnąć ręki do zgody, kłócą się na zabój. Chciałabym żyć z każdym w zgodzie, w szczególności z bliskimi. Asertywność jest ważna, oczywiście i cały czas się uczę. Jednak nie chcę być toksyczna, zamotać się w złe wspomnienia, pielęgnować je i gorzknieć.

O nie.
Jak widziałam jak młody cieszył się z prezentów i bawił z dziadkami pomyślałam, że odpuszczam. Tato zachowywał się bez zarzutu, żadne z nas nie wspomniało o tamtej telefonicznej sytuacji. Może to i głupie, ale z drugiej strony co tu omawiać. Może nie ma sensu, ale trzeba podnieść głowy i iść dalej do przodu? Ja swoje już powiedziałam, nie chcę w to wszystko brnąć i zapętlać się. Czasami mam dość tej przeszłości, tych starych kwasów, chciałabym by było to za mną.

Nie potrzeba mi drogich terapii poradzę sobie sama. Czasami jak zacznę wspominać, to trochę boli i przykro, ale jak spojrzę też na masę dobrych rzeczy, to widzę, że może nie a sensu grzebać w tym wszystkim. Chcę by moje dziecko wzrastało w zdrowej rodzinie i ja mu to zapewnię. Postarałam się - dla niego przede wszystkim. Dużo z Was fajnie mi doradzało - by nie psuć swoimi starymi sprawami dobrych relacji z młodego z dziadkami. No i postarałam się- ciasto, nawet galaretkę wiśniową z bitą śmietaną zrobiłam!

Moja teściowa też ma czasami rację ze stwierdzeniem, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje. Póki co tego się trzymam!

7 komentarzy:

  1. Milczenie czasem jest złotem, a jak się już powie raz co się myśli, nie ma co do tego wracać. W rodzinie nikt nikogo nie przekona, a tylko porani.
    Moja babcia mówi tak jak Twoja Teściowa.
    Ja mam inne powiedzonko "Wolę byle jaką zgodę niż porządną wojnę".
    I tego się trzymam. Przyjemności w Dniu Dziecka!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze lepiej żyć w zgodzie i spokoju :)
    Tylko nerwy się psuje kłócąc i wracając do niemiłych spraw. A po co to komu :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś mądrą kobietą!
    Witaj po długiej przerwie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajnie, że tak się ułożyło, oby temat nie wbił się po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cieszy mnie, że wszystko wróciło na dobre tory! Ja też mam taką naturę, że ciągle tylko analizuję i analizuję, a najlepiej sobie powiedzieć, że co było a nie jest nie pisze się w rejestr i nie wracać już do starych spraw.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze mowisz! Ugoda i zgoda moze zaowocowac tylko fajnymi ukladami...zycze Ci tego!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że dzień dziecka minął wam w miłej atmosferze. Cóż z rodziną nie zawsze jest kolorowo, ale z drugiej strony, na kogo jak nie na nich można zawsze liczyć ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...