środa, 25 czerwca 2014

Wieczór dla mnie. Nowy nabytek. Książka.

Dziś przypada jeden z nielicznych wieczorów, kiedy jestem sama, bo mąż wytoczył się na piwko i bilard. Też potrzeba mi takiego czasu dla siebie, kiedy mogę zrobić sobie wieczór dla siebie, pobyć ze sobą, nic nie goni, nie przeszkadza, mogę porozmyślać, pomarzyć, poleżeć, poczytać. Uwielbiam takie momenty, kiedy robię sobie leniwie kawę, rozsiadam się na kanapie z nogami na stole, obłożona poduszkami dla jak największej wygody i oglądam- babski film, lub jak nie ma nic ciekawego mam czas by odpłynąć w lekturę. Są takie filmy, które w zasadzie mogę obejrzeć tylko ja sama, bo ślubny za nimi nie przepada. Niegdyś to były filmy z Bradem Pittem, bo żartował, że nie patrzę na film, ale ślinię się do Brada, no może coś w tym było. Fakt pozostaje faktem, "Wichry namiętności", czy "Joe Black" to raczej nie są filmy zbyt chętnie oglądane przez ślubnego. Do tego grona zalicza się także mój ukochany "Thelma i Louise"^^

Synuś wykąpany śpi, ja odpoczywam. Ostatnio noce są całkiem dobre, w globalnej większości budzi się o 5 rano domagając się cycusia, później zaś zasypia słodko, jak takie duże dziecko i śpi do 6.30-7.00. I wielki postęp ostatnich tygodni - bardzo często zdarza się mu zasnąć bez piersi w buźce, czyli nasyci się mlekiem, po czym obraca się na drugi bok i zasypia^^. Niesamowite. Kiedyś to było nie do pomyślenia! Zawsze jak zabierałam pierś a on jeszcze nie spał tak na 100% to szukał piersi jak wygłodniały potwór;) 

Teraz dla odmiany nie będzie o macierzyństwie, ale o książkach. Zamówiłam sobie moją pierwszą w życiu używaną książkę. Książki uwielbiam i kupuję nowe, w myśl zasady, że będę je miała całe życie a może i mój skarb miłość do nich i podobny gust wyssie z mlekiem matki. Ale tym razem poczyniłam wyjątek - zachorowałam na nią będzie rok temu, rozmyślałam, czy aby na pewno ją chcę, wszak nigdy poza J.Verne "20 tysięcy mil podmorskiej żeglugi" nie czytałam nic marynistycznego.

A jednak, proszę państwa- przedstawiam wam arcydzieło upolowane przeze mnie na allegro, używana, ale stan lux, jakby ktoś ją kupił, odłożył na półkę i nie przeczytał nigdy. Stan jest doskonały, książka, kartki białe i czyste, obwoluta idealna, pod spodem twarda oprawa. Wszystko ma jednak swoją ciemną stronę, zatem i moja książka też taką ma. Otóż- trochę wali szlugami- co mi jako zawziętemu wrogowi papierosów przeszkadza. Wietrzę ją zatem zawzięcie i przyznaję- jest lepiej, jest znośnie, jeszcze kilka dni. Żartuję do mojego mena, że być może ową książkę dostał w prezencie przed rejsem pełnomorskim jakiś  członek załogi np takiego kontenerowca Maersk Line, gdzie oceany przemierzyła w zadymionej kajucie.


Jestem dopiero po trzech przeczytanych chciwie rozdziałach, a już czuję, że to będzie prawdziwa uczta, zróżnicowana i szeroka jak ocean. Pewnie wiele z Was lubi literaturę współczesną, ja natomiast najbardziej uwielbiam literaturę XIX wieku. Teraz już się tak nie pisze. 


Udaję się zatem w objęcia Sir Melvilla, by przepaść na cały wieczór. Ach, jak mi teraz dobrze.

9 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tej książce pomimo, że je uwielbiam :) Chyba tez muszę zacząć kupować książki używane bo niezły majątek na nich tracę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta kosztowała 33 zł, w sumie cena jak za nową.

      Usuń
  2. Aha, zaciekawilas mnie- tym tematem, moze tez cos poczytam!!
    Uwielbiam ksiazki i czytam ciagle- ale polki juz sie uginaja i czasto ide do biblioteki, zakupy w antykwariacie uwielbiam- ksiazki maja "to cos" ze nawet stara, uzyta ma jakas dusze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś powieści mały zupełnie inną konstrukcję niż teraz. Osobiście Verne'a nie trawiłam (mój Dziadek go uwielbiał), a z tego typu książek to sama zaczytywałam się w Londonie. Ale chyba bardziej pociągały mnie charakterystyki postaci niż same przygody. Miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak można Verne'a nie lubić! Toż to ukochane książki mojego dzieciństwa:D

      Usuń
  4. Moby Dick kojarze tylko z Led Zeppelin, ale nie ma zwiazku z ksiazka Melvilla. Ja tez ksiazki czytalam i czytam obecnie rzadziej nad czym ubolewam strasznie:( moj eczytnik kurzy sie na polce i czeka na swoje lepsze czasy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zapomniałam o mojej książce. Przypomniałaś mi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja bym chciała jakąś książkę przeczytać, mam całą półkę zaległych lektur, nie wiem kiedy tylko będzie mi dane do nich zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zachęcające :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...