poniedziałek, 29 września 2014

23 miesiące. Bardzo spóźnione.

Mój synek kończy za niedługo dwa latka. Czas płynie niemożliwie szybko. W sobotę robimy jego drugie urodzinki...

23 miesiące zatem mocno spóźnione, króciutko i ku pamięci...

piątek, 26 września 2014

Jesień. Wspomnienia.

Jesień, moja ulubiona pora roku...nawet nie zauważyłam jak nadeszła i zmieniła świat... wierze,ze ta jesień przyniesie mi wiele dobrego. Jest kilka planów - bardzo chciałabym kupić dynię i zrobić z niej tradycyjnego stwora na Halloween. Wszak nigdy nie świętowaliśmy Halloween tak tradycyjnie i raczej podchodzę do tego święta sceptycznie, bardziej potraktowałabym to jako atrakcje dla młodego.

wtorek, 23 września 2014

Czas leczy rany.

Długo mnie nie było. Moja nieobecność wynikła z tego, że odszedł ktoś bardzo bliski. Musiałam się z tym zmierzyć, przegryźć, otrząsnąć. Wykrzyczeć wściekłość, rozpacz i żal, wykłócić się z Bogiem, zadając Mu multum pytań, by w końcu schylić głowę i poddać się. Wrócić do świata z powrotem, podnieść się z kolan. Ostatnie 3 tygodnie były bardzo ciężkie, ciężki okres dla nas, dla całej rodziny, ale czas leczy rany. To banalne stwierdzenie, ale jakże prawdziwe... 

Zastanawiałam się nawet czy nie zarzucić bloga, nie przestać... poznałam tu jednak tyle wspaniałych, kochanych osób, z którymi nie chciałabym tracić kontaktu. Też brakowało mi tego pisania, zaglądałam też do Was, choć nie komentowałam z braku czasu i nawału zmartwień... 


Mam dla kogo żyć.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...