czwartek, 2 października 2014

Dwa latka!

Dwa lata.
Czas cudowności. Tak szybko biegnie, niesamowite. Mamy w domu dwuletniego brzdąca!


To ostatni post podsumowujący, mojemu starszakowi należy się troszkę prywatności,a tez postępy nie są aż tak widoczne jak wtedy kiedy miał kilka miesięcy.

Ukończenie 2 lat przyniosło jedna bardzo ważną zmianę... rozstanie z cycusiem. Odstawienie przebiegło naturalnie, bezproblemowo, bez stresu z mojej i młodego strony. Ale o tym osobny post...

Jest niesamowicie radosny, dużo sie śmieje, najbardziej wariuje z tatą, po czym często dostaje czkawki:-) Ich wariacje czasami mnie wkurzają, bo boję się, że z tego wyjdzie jakaś katastrofa, ale ślubny przekonuje, - spokojnie, to przecież chłopak:D  

Ciekawy. Tak różny, czasem odważny i śmiały, czasem nie lubi obcych, szczególnie starszych ludzi. Jednak poproszony każdemu piątkę przybije. Do obcych nieufny - badawczo się przygląda dawno nie widzianemu kuzynowi starszemu od siebie o 13 lat:D

Uwielbia spacery. Na spacerach podziwia wszystkie fajniejsze auta i dotyka ich znaczki nazywając je po swojemu. Np "ada" to audi:-) Ma to po chrzestnym:P Nie lubi wracać po spacerze do domu, często niesie go po schodach mąż i wszyscy sąsiedzi słyszą,ze J.właśnie wraca do domu. Czasami uda się go przekupić biszkoptem, czy obiecać soczek po przyjściu lub inny smakołyk, no trzeba sobie radzić.


Potrafi sam zdjąć i rozwiązać buty, bluzę, zdjąć spodnie. Ubierać się nie potrafi, ale wie o co trybi, np próbuje założyć spodnie na inne ktore ma na sobie. Bez problemu zakłada czapkę:-)

Naśladuje. Czesze włosy, "sprząta" , wyczesuje dywan, wyciera blaty mokrymi chusteczkami:-) "myje" okno balkonowe. Lubi dbać o kwiaty, kiedy mówię, że trzeba podlać, idzie do balkonu i pokazuje paluszkiem. Lui patrzeć przez szybę co się dzieje, śmieciarka podjeżdżająca po śmieci  to atrakcja numer 1.

Z jedzenia to niie lubi próbować nowości, ma swoje sprawdzone potrawy, które wielbi, innych nie rusza, zupełnie jak jego ojciec.:-) Uwielbia nabiał jogurty i serki, a także kaszki. Lubi tez mleko, które pije rano i wieczorem do snu. Ciesze się, że je zaakceptował to nam bardzo ułatwiło.

Przesypia w większości noce, czasami przebudzi się o 5 rano, ale dostanie wodę z odrobiną soczku i śpi dalej. Długo musieliśmy na to czekać, bardzo długo,prawie dwa lata! Ale za to jak nas to teraz cieszy... :-) rano uwielbi się jeszcze troszkę powylegiwac w łóżeczku, jakby nad czymś rozmyślał.

Nie mówi dużo... nie buduje zdań. Pojedyncze słowa, dużo opowiadania po swojemu plus język slow i gestów dla wtajemniczonych najbliższych. Mówi raptem kilkanaście słówek, na szczęście rozumie wszystko więc liczymy, że za kilka tygodni mowa ruszy. Wszak powiedział nam to logopeda;))))

Waga 15,5 kg
Ząbki 16 szt, ubranka nosi od 92 po 104, w zależności od producenta.
Pieluszki 5-6

Tuz po urodzinach zaczniemy naukę na nocnik ,lub nakładkę na kibelek, zobaczymy co zda lepszy rezultat:-)

A w sobotę robimy przyjęcie urodzinowe, przyjadą goście. Tort zamówiony, cieszę się na to przyjęcie i mamy zamiar się postarać by wszystko się pięknie udało:-)

9 komentarzy:

  1. Życzenia i buziaki dla Synka, pozdrawiam:-)))
    Udanego przyjecia urodzinowego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego dla Synka. Momentami czułam jakbym czytała o Szymku, szczególnie jeśli chodzi o rozbieranie się i wracanie do domu. Zawsze wtedy mówi "dom nie!" i powtarza to jak mantrę ;) też wszystko chce robić sam.
    Życzę powodzenia z nocnikiem (lub nakładką), u nas poszło bezproblemowo już kilka miesięcy temu. Do tej pory jednak zakładamy pieluszkę do wyjścia i do snu. Zdarzyło się nam wyjść bez pieluszki, ale w upały. Szymek potrafi już "podlać" trawkę, ale zimą wolę jeszcze Mu zakładać na spacer niż rozbierać na mrozie :/
    Jestem bardzo ciekawa jak poszło Wam odstawienie cycusia. Szymcio już tylko raz dziennie ssie, do drzemki w ciągu dnia. Z niecierpliwością czekam na post na ten temat.
    Jeszcze raz wszystkiego naj naj ... Dla Ciebie również :*

    OdpowiedzUsuń
  3. I na pewno się uda!
    U nas też mega, mega atrakcją jest śmieciarka :) Chyba większość dzieci przechodzi taki etap fascynacji nią, bo pamiętam, że Eliza również go zaliczyła, ale jednak dużo później niż Lila i J.

    My jak wiesz mamy pierwsze razy z nocnikiem za sobą, ale mimo, że to już trochę trwa- to z powodzeniem tylko 3 "siusie" na nocnik były. Za to Lila leci na nocnik kilka razy w ciągu dnia- i nic. Nie wiem, dla Niej to chyba zabawa. Dla mnie już nie, bo muszę Ją cały czas przewijać- rzuca pieluszkę gdzie popadnie, także tej, którą zdjęła już Jej nie zakładam. Lilka też z próbowaniem nowych dań jest raczej powściągliwa, czasami zastanawiam się gdzie są te dzieci, które tak chętnie wszystko jedzą i próbują- i czy One w ogóle istnieją :)

    Lilce idą teraz piątki i powiem Ci, że jest masakra- noce to jakiś koszmar po prostu. I może Lilcia nie marudzi, bo budzi się "tylko", ale to czasami jest i 3-4 razy w nocy. Czasami jestem tak nieprzytomna, że nawet przez sen nie jestem w stanie podać Jej piersi, a Ona się wtedy irytuje i jest jeszcze gorzej.
    Za to dziś, pierwszy raz, nie usnęła mi na drzemkę. Aż się boję, że właśnie zakończyła swoje spanie w dzień... Miałam nadzieję, że jednak dłużej będzie spała w dzień...

    Ściskam Was mocno- Synkowi życzę dużo, dużo zdrówka a Tobie nieustającej radości z bycia Mamą!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego dla synka! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. 100 lat i dużo zdrówka :)
    To prawda czas płynie nieubłaganie, ja dopiero chodziłam z pierwszym brzuszkiem a tu już dwa berbecie biegają po domu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego dla Twojego synka ;) i udanej imprezki urodzinowej, napewno wszystko się uda.

    OdpowiedzUsuń
  7. Spóźnione, acz wesołe STO LAT!
    Dwulatki są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  8. Dużo zdrówka dla Brzdąca.
    Swoją drogą to ja już czuje, ze czas ucieka mi miedzy palcami. Niedawno rodziłam a zaraz kończy się macierzyński :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystkiego Najlepszego dla Was :) Po raz kolejny sobie uświadamiam, że nie ma to jak matka! tylko ona potrafi tak dokładnie, ze szczególami i interesująco pisać i mówić o swoim dziecku. Gratuluję Wam tych pięknych 2 latek. Jestem bardzo ciekawa postu o odstawianiu piersi :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...