wtorek, 21 października 2014

Odpieluszkowanie. Nieoczekiwany problem.

W sobotę zabraliśmy się za odpieluchowanie.

Decyzja niezbyt trafiona w czasie ze względu na porę roku...- wszak każdy powtarza, że najlepiej uczyć na nocnik latem. Jednak młody skończył 2 lata, wzięłam to na klatę i postanowiłam, że zaczynamy z nauką. Nieśmiałe próby były robione wcześniej, młody nocnik znał, czasami sobie na niego dla zabawy siadał, ale nigdy nie udało mi się złapać siusiu. Nadeszła zatem sobota, by zacząć od weekendu i ściągnęłam maluchowi pieluchę, wytłumaczyłam (;)) że teraz nie ma pieluszki i siusiu robimy na nocnik. Początkowo- dramat, do południa miałam już mokrych 4 pary majtek, rajstop i skarpetek, nasiusiane na dywanie i na podłodze. 

Jednak z każdym kolejnym razem było lepiej- młody reagował wcześniej i sikowy pogrom był lżejszy, synuś nie opróżniał całego baku, tylko troszkę moczył i wołał. Za każdym razem wysadzałam na nocnik. Zatem sobotnie popołudnie spędziliśmy już na sucho;)

Niedziela- tylko jedna poranna awaria;) później już suchutko i wołamy na nocniczek;) 

Z kupą było gorzej, młody nie wiedział jak się za grubszą sprawę zabrać- wszak nigdy nie robił kupki na siedząco;) Kilka razy wołał, sadzałam i nic nie zrobił. W końcu się udało;) Jesteśmy po dwóch dniach z nianią i jest w porządku. Za dnia woła i siku i kupkę, zatem nie nosi w dzień pieluszek i dzisiaj ani razu nie zrobił w majty:P

Jednak by nie było za słodko- wczorajsza nocka była do kitu- młody obudził się o 00.30 i wołał siku... I co w tej sytuacji zrobić? Przyznaję, że chciałam by zasnął i zrobił w pieluchę, bo nie wyobrażam sobie wysadzać go w nocy, dopiero co zaczął przesypiać noce a tu znowu mam zacząć się budzić... wysadziłam go w końcu o 1.30, bo kręcił się i nie mógł zasnąć, po wysadzeniu zrobił siku, i zasnął dość szybko, chociaż rozebranie go z pajacyka, odpięcie, zapięcie pieluszki i ponowne ubranie trochę czasu zajęło...

I obudził się znowu o 04.20 i znowu wołał siku. Tym razem zasnął i zrobił przez sen, obudził o 7.00, od razu wysadziłam na nocnik. Ale jednak dwie nocne pobudki były przez siku.

Nie wiem jak to ugryźć. Byłam przekonana, że takie mniejsze dzieci wołają siku w dzień, a wnocy jak śpią to siusiają w pieluchę. A tu klops. Nie ukrywam, że mnie to trochę zmartwiło i zdołowało- z jednej strony cieszę się, że młody woła siku i naprawdę dobrze sobie radzi, a z drugiej strony perspektywa ponownego budzenia się w nocy po dwa razy mnie dobija...
Ktoś miał podobny problem?

18 komentarzy:

  1. Rany, jak szybko Wam poszło! Zazdroszczę!!! Nasz bąbel za nic nie chce siadać na nocnik, a na jego hasło krzyczy z daleka "NIE".
    Tymi nocnymi wołaniami nie przejmowałabym się bardzo. Pewnie mały próbuje być perfekcyjny i nie wie jeszcze, jak odpuścić. I tak zrobił ogromny postęp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to Szymek ladnie mówi, a moj niezbyt niestety... ale... predzej czy pozniej sie baucza i siusiania i mowienia:-)

      Usuń
  2. Dobrze, że się zdecydowałaś na odpieluchowanie, nawet w czasie jesieni. Moja córka jeszcze kilka miesięcy sikała w nocy do pieluchy i wołała tylko za dnia. A potem nagle zaczęła wytrzymywać całe noce. Życzę Ci, żeby te nocne pobudki szybko się skończyły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osob mnie przekonywalo,ze to nie jest odpowiednia pora roku na pozegnanie z pieluszka. Ach, mam nadzieje,ze noce beda przespane:-)

      Usuń
  3. Wow młody niesamowicie szybko załapał o co chodzi. Jestem pod wrażeniem. Z tym nocnym wstawanie to troszkę współczuję, bo nie bardzo wiem co zrobić, ale jak znajdziesz sposób to się podziel.
    Ja od czasu powrotu ze szpitala mam pobudki co 1-1,5h jest gorzej albo tak samo jak gdy Franek był noworodkiem ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do pobudek Twojego synka to moge Ci z doswiadczenia napisac- moj brat jak mial 10 mcy byl w szpitalu jakies 8 dni. Jak wrocil do domu to noce byly niespokojne, budzil sie bardzo czesto, czasem budzil sie tylko po to by spojrzec,czy jestesmy, po czym spal dalej. To minelo. Mam nadzieje, ze Franusiowi rowniez:-*

      Usuń
  4. Ja bym się cieszyła. Kochana! Jak złapał i tak dobrze to czuje, to korzystaj ;) Spróbuj piżamkę zamiast pajacyka, może w końcu sam sobie poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra rada, spodenki latwiej zdjac:-) tez sie ciesze,ze tak szybko sie powiodlo:-)

      Usuń
  5. Mój Szymek też momentalnie załapał, tylko On nienawidził zmiany pieluchy. U nas nocnik w użyciu już od maja/czerwca więc ładnych kilka miesięcy, a czasem zdarza się, że Szymek się zsika, bo tak dobrze się bawi, że w czasie gdy biegnie do łazienki leci Mu już po nogach, albo gdy ściągamy spodnie ;)
    Nie pomogę Ci Kochana w temacie nocnych pobudek, bo Szymek się w nocy na siusiu nie budzi. Zresztą u nas jest tak, że gdy nie ma pieluchy woła zawsze na nocnik, a gdy ma pieluchę robi w pieluchę. Zauważyłam, że w ciągu dnia podczas drzemki, gdy nie ma pieluszki, to nie siusia. Niewiem jak to działa. W każdym razie chyba bym poszła w ten temat i jeśli woła Twój Synek też w nocy, to wysadzała bym Go w końcu tym sposobem możecie pozbyć się pieluch całkowicie ;) Życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci maja niesamowity zmysł. Tez mysle,ze bede go wysadzac jak zawola w nocy ,trudno... moze ten etap bedzie krotki, np wczoraj przespal cala nocke i nasiusial w pieluszke...:-)

      Usuń
    2. Może zrozumiał, że jak ma założoną pieluszkę, to może w nią siusiać ;)

      Usuń
  6. A zapomniałam dopisać, że mojej koleżanki córeczka pomimo tego, że sikała na nocnik, to kupy za nic nie chciała zrobić na nocniku, kazała sobie zakładać pieluchę przez długi czas :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszło Wam super szybko:) u nas latem było dokładnie to samo- nocnik był fajny, ale tylko jako fotel:) za 3 tygodnie Kuba kończy 2 latka i też zamierzam zacząć odpieluchowanie.
    Jeśli chodzi o nocne wysadzanie, to niestety musisz znów być cierpliwa:) niektóre dzieci w dzień wołają siusiu, a w nocy robią w pieluszkę, ale niektóre krzyczą siusiu także w nocy. Przez pewien czas bez wysadzania się nie obędzie - u mojej szwagierki było podobnie. Po pół roku Mały przestał się budzić na siusiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pol roku! Aby tylko u nas tak nie bylo. 2 latka to mysle dobry czas na nauke,zatem powodzenia:-)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Sama jestem zdziwiona, dzieci nas potrafia zadziwic:-)

      Usuń
  9. Gratuluję, że tak szybko poszło! U nas też to tak wyglądało! Cieszę się, że trafiłam na Twój wpis bo myślałam, że jestem sama z takim problemem! Coś się u Was zmieniło? Moja córka od początku listopada jest odpieluchowana, zajęło nam to kilka dni...przed oduczeniem od pampersów Ola ślicznie spała w nocy, a po ściągnięciu pieluszko w dzień-klops. W nocy budzi się o 3.00 na siku, ja Jej podobnie jak Ty tłumaczę żeby robiła do pampersa, no i kończy się to tym, że po godzinie wstaję i ją wysadzam. Zastanawiam się nad tym, czy nie spróbować uśpić Jej bez pampersa?! I wysadzić ok 22.30 (jak idę spać) i później jeszcze o 3.00?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tylko dwie noce sie budzil, a teraz w nocy siusia w pampersa budzi sie za to po 6.00 i wola:-) wspolczuje nocek... moze coreczka zacznie jednak je przesypiac. Nie mam pojecia co Ci doradzic.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...