czwartek, 20 listopada 2014

Mąż wkurzony. Jak to jest naprawdę?

Z tego wynika, ze komentować atrakcyjność facetow moge jedynie jeśli chodzi o kogoś nieosiągalnego. A jak w grę wchodzi mężczyzna z krwi i kości, z którym mogę porozmawiać, czy się do niego uśmiechnąć sprawa już nie wygląda tak łatwo. W moim samcu włącza się silny terytorializm, i nie ma zmiłuj. Nie był zdowolony z poprzedniego posta, to delikatnie powiedziane. Wkurzył się.

No tak.

Zaskoczyło mnie tez, ze ja zaskoczyłam część z Was. Czy naprawdę żadna ( prócz Josephine, która się przyznała:-) ) nie doświadczyła takiego wow przed oczami? Naprawde żadnej z Was będącej w związku, narzeczeństwie, małżeństwie, nie spodobał się ani razu inny mężczyzna? Bez obaw, Wasi mężowie nie czytają:-) czy to, że mam męża, synka oznacza, że już nie wolno zawiesić oka na innym? Tylko zawiesić, nic więcej?

No bez jaj dziewczyny.

Mężczyźni pod tym względem nie są lepsi. Oglądają się za kobietami, oglądaja laski w necie, przyglądają z uwaga teledyskom z panienkami. To nie tabu, to normalne, oni naprawdę to robią. Widze, jak mój mąż zobaczywszy fajne opalone dziewczyny w bikini w jakimś klipie będzie to oglądał z przyjemnością, nawet jeśli muzyka jest do kitu. Ale jak kobieta, męzatka zwróci uwagę na fajne ciacho, to żal i zgrzytanie zębów, bo co mąż na to.

Pokutuje takie głupie stwierdzenie, ze dla kobiet wygląd facetów jest nieważny, że rozmiar penisa jest bez znaczenia, że facet może być brzydszy od diabła mieć włosy na plecach i na tyłku a i tak jest męski. Mowi się, że facet nie ma nadwagi. Facet jest seksownym miśkiem. To my kobiety wymagamy tylko od siebie, a faceci mają taryfę ulgową.

Dla rozluźnienia klip Jennifer Lopez tym razem coś dla Was lejdis:

m.youtube.com/watch?v=c4oiEhf9M04




22 komentarze:

  1. wiesz, spodobał się i to nie raz.
    Jednak tak opisałaś TEGO mężczyznę, że ja odczułam jakbyś go pragnęła, pożądała. ;) A to już może się nie podobać. Sama by była zazdrosna jakby Arek powiedział że jest jakaś fajna cizia, piękna, seksowna, i że zawiesza wzrok na jej piersiach czy "poniżej pasa" i zastyga.. ;) To już dla mnie za dużo...
    I właśnie tak jak pisałaś... ze Mąż jest zazdrosny o kogo osiągalnego... Bo aktor, ktoś z tv czy gazety to powiedzmy " postać" a tu masz kogoś na żywo... ;)

    Ja tak szczerze mówiąc, myślałam, ze Mąż Cię wkurzył i napisałaś post, by przeczytał, był zazdrosny ;) ;P

    Ja mówię Arkowi, że "Ten mi się podoba" czemu mi się podoba. Sama mówię, mu że dana aktorka jest ładna. On ma swoje typy. Akceptuję to. Jednak mówimy sobie o tym w sposób delikatniejszy niż Twój opis i może dzięki temu nie ma takich reakcji ;)

    Ale to moje zdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz sporo racji, ten opis był zbyt dosłowny, ale tez cały post napisany pod wplywem impulsu i teraz mam. Tez prawda,ze co innego zachwycić sie urodą Brada Pitta, a co innego meżczyzny z rzecywistości. My tez czesto mowimy, ze ten czy ta jest atrakcyjny\a, nie bylo o to raczej problemów. Tez potrafię zauwazyc urode innych kobiet i lubię patrzeć na piękne kobiety.

      Moj opis chyba faktycznie był zbyt... za bardzo sie otworzyłam:-)

      Usuń
    2. Dokładnie.
      Dlatego myślę, że to go trochę zabolało i wkurzyło ;) Ta dosłowność. ;)


      Alleeeeeee... nie ma tego złego..... Leć ubierać się w strój i zorganizuj mu wieczór pełen atrakcji ;)
      Niech wie kto jest najważniejszy ;D

      Usuń
    3. Tak też uczynię:-):-)

      Usuń
  2. Hej, hej- ja wyraziłam absolutne zrozumienie i w ogóle nie dziwiłam się temu co opisałaś! A to, że sama dawno nie spotkałam/nie widziałam nikogo "wow" wynika z faktu, że rzadko ruszam się poza moje osiedle, no a tu wszystkich znam :)
    Ale skoro ma być absolutnie szczerze, to mamy dość przystojnego sąsiada :) Mieszka dwa piątra wyżej, trzymają się z żoną na uboczu, tak, że nikt o Nich nic nie wie, i to chyba jeszcze dodaje Mu atrakcyjności :)

    Faktycznie, tamten opis był na pewno pisany pod wpływem emocji, ale... Przecież Mąż Cię zna i na pewno wie, że poza zachwytem, nic więcej z tego nie wyniknie.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli sąsiad jest w miarę:-) mąz wie i zna mnie, ale jest zazdrosny jak jasna cholera.., to dla niego musialam zerwac wszystkie męskie znajomości. A dzis wrocił z pracy i zapytał czy był u mnie kurier...:-) chociaz moze szczypta zazdrości nie zaszkodzi:-)

      Usuń
  3. Nie przypominam sobie takiej sytuacji "wielkie WOW", ale wydaje mi się, że to normalne. A raczej może naturalne. Może faktycznie opisałaś to zbyt dosadnie, ale żeby tam od razu tak się denerwować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba...:-) oj oj od razu dosadnie, no dziewczyny....:-)

      Usuń
  4. Ja tego problemu nie mam, bo napatrzyłam się w pracy i na studiach na ludzkie ciała, mniej i bardziej atrakcyjne, ale bez większych emocji... Gdy patrzę na faceta, nawet gdy pierwsza myśl jest jakie ciacho, to po chwili widzę u niego skoliozę, nadwagę (mówi to osoba troszkę nawet otyła), zaburzenia hormonalne, albo po chwili rozmowy emocjonalne... No i zachwyt się rozpływa.
    Szkoda nawet, bo by człowiek w życiu miał więcej podniet.
    Mężczyźni mają to do siebie, że muszą być zapewniani o swojej wyjątkowości i są samolubami jeśli o to chodzi. A sami lubią patrzeć, komentować... W tej materii czasem dużo więcej mówią niż myślą. Taka natura. U nas często jest taki dialog, gdy powiem, że fizycznie jakiś facet to nawet przyzwoicie wygląda:
    -No to sobie do niego idź..Ja ciebie nie trzymam.
    -Jakbym chciała to bym go miała.
    -To dlaczego tu jeszcze jesteś?
    -Bo znalazłam lepszego.
    Powtarza to się jak sakramentalne "tak" przy ołtarzu, ale musi być powiedziane, dla spokoju ducha męża mego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko! Wymiatasz:-) ale to juz tak jest, to " zboczenie" zwodowe:-)

      Usuń
  5. Ja mam w pracy kogoś kto nawet podoba mi się bardziej niż tak zwyczajnie.. Jest codzienne przebywanie razem,nić porozumienia,możemy na siebie liczyć
    Mąż wie tylko,że On jest fajny ;) Jak to mówią - chłopu nie pokazuje się całej dupy tylko pół..;) I mąż wtedy śpi spokojnie - Dorka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe, niezle powiedziane:-) ale takie codzienne przebywanie razem, rozmowy i budowanie porozumienua moze byc juz niebezpieczne

      Usuń
  6. Mój mąż rzadko bywa zazdrosny, ale chyba też by się wkurzył o taki wpis. Ale rozumiem takie komentarz i nie ma w nich nic złego, jednak chyba lepiej, żeby mężowie o nich nie wiedzieli. Jak to mówią, czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moj jest zadrosny i zawsze byl, lubie go troche pozłościć:-) moj tez sie wkurzyl o wpis, jak widze wiekszosc facetow

      Usuń
  7. Jak to mój mąż mówi popatrzeć można byle nie dotykać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, tez jestem tego zdania:-):-):-):-)

      Usuń
  8. E tam, przejdzie mezowi, a moze ten wpis spowoduje, ze inaczej na Ciebie spojrzy? Zrozumie, ze powinien bardzo dbac o swoja "laseczke", zeby ktos inny nie sprzatnal mu jej sprzed nosa, hahaha! A Ty powinnas go zaskoczyc czyms milym, np. wloz na siebie cos ekstra, zakrec sie dookola niego wieczorkiem, czasem to mile dla obojga, zeby cementowac to, co jest, zeby pielegnowac, zeby podlewac, aby nie uschlo. Nieraz sie zapomina, a przeciez fajnie, zeby bylo dobrze, milo zawsze, nie tylko na poczatku zwiazku, prawda?
    Pozdrawiam, meza rowniez, powiedz mu, ze nie znajdzie nigdy i nigdzie takiej laski, jak Ty, a Ty wiesz, ze nie znajdziesz nigdzie takiego przystojniaka jak on!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. To prawda:-) a męzowi prawie przeszło:-) masz racje, w zwiazku trzeba pamietac,by go pielegnowac i nie spoczywa na laurach

    OdpowiedzUsuń
  10. JEszcze mam za krótki staż z mężem by przeżywać wielkie WOW. Nieraz jednak mniej lub bardziej spodobał mi się jakiś mężczyzna spotkany przypadkowo. Zaskoczyła mnie u Ciebie dokładność w opisie tego mena i Twoich odczuć. Nie mniej Cię podziwiam za odwagę. MAm nadzieję, że mężowi już przeszło. Wiesz, może teraz jeszcze bardziej będzie się o Ciebie starał każdego dnia :>?

    OdpowiedzUsuń
  11. O widzisz! Praca to bardzo niebezpieczne miejsce. Ty masz kuriera raz na jakiś czas, ja z facetem, na którego widok mam kisiel w gaciach pracuję w jednym budynku od momentu powrotu z macierzyńskiego.
    Jest ciężko to wytrzymać. Nie dziwię Ci się ani trochę, że postanowiłaś o tym napisać. Ja też mam już dośc siedzenia cicho i swoich frustracji. Też potrzebuję się wygadać gdzieś, komuś. Tyle, że o moim blogu mąz nie wie i mam nadzieję, że się nie dowie,
    pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaraz nadrobię wpis o przystojniaku :)
    Miałam tu w Norwegii fajną przygodę ;)
    Poszliśmy z Kubiczkowem w norweskie góry. Wyprawa daleka. Zosia ledwie dała radę wrócić, Miłosz w tuli zasnął na moich plecach. Maż w połowie drogi powrotnej niósł odcinkami pięcioletnią córcię. Postanowiliśmy się rozdzielić. Ja skrótem i półbiegiem z Miłym na plecach i dwiema wielkimi reklamówkami grzybów. Szłam sobie tak w krótkich ogrodniczkach, skarpetami ponad kolana no i z tymi pakami ;) jak cygan. Ale opalona i taka chudzinka ;). Przejechało auto. Po 3 minutach zwróciło i kierowca zaproponował podwozkę (po norwesku) Odpowiedziałam: Jeg snakker ikke nonsk. A dalej po angielsku że chetnie, że ciężko, że jesli to nie problem. Moje rumieńce były chyba w kolorze krwi. Nie ze wstydu ;) Pierwszy raz widziałam tak przystojnego mężczyznę po czterdziestce! Przypruszony siwym kolorem na głowie, wysoki, szczupły, zadbane dłonie o długich szczupłych placach, wysportowany i z takim szarmanckim uśmiechem. Ja Cię kręcę! Opowiedziałam o tym znajomym przy mężu. Był taki zły i zaborczy terytorialnie, jak nigdy! Ja też nigdy w taki sposób o nikim nie opowiadałam -żeby mąż słyszał.
    Zdarza mi się rzucić okiem, ale bardzo rzadko.
    Uważam tak jak Ty :D
    to zupelnie normalne :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale historia! Norwegowie chyba sa przystojni... a ten jeszcze szarmancki, no no.... mąż zazdrosny, bo wyczul w Twoim glosie nutke podziwu i wlaczyl się samczy gniew o swoją kobietę:-) ale to tez podsyca namietnosc, facet nie moze byc swojej kobiety zbyt pewny bo wtedy spocznie na laurach:-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...