wtorek, 25 listopada 2014

Strach.

Są takie dni, kiedy wszystko mnie wkurza, problemy kumulują się, zdaje mi sie, że wszystko jest w ciemnych barwach.

Kiedy tak jak dziś w pracy bolesne wspomnienia wracały co jakiś czas, wywołując łzy, które ukradkiem szybko ocierałam rękawem, by nikt ich nie zauważył. 

Czasami tak bardzo się boję i martwię.


12 komentarzy:

  1. Przykro mi Megi, bo jest nas tutaj tak wiele, a nie potrafimy Ci pomóc. Czy dobre słowo wystarczy? Powiedz proszę, że tak a na pewno pojawi się ich tu wiele...
    Życzę Ci, żeby w końcu pojawił się naprawdę przepełniony szczęściem post.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem...
    Trzymaj się Kochana.
    Czasami zaboli.
    Zatęsknisz.
    Strach, który zakiełkował, ciężko będzie wyplewić, ale trzeba ufać...
    Ściskam Cię Madziu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie napiszę nic nowego... To będzie tak przez jakiś czas. To normalne i nazywa się żałobą. Potem będzie rzadziej, słabiej. Zawsze jednak będzie, gdzieś tam w środku. Tak musi być. Pozwól sobie na to, daj sobie czas.
    Będzie lepiej - Ty wiesz,, że ja wiem.
    A teraz trzymaj się ciepło i odnajduj pocieszenie w uśmiechu dziecka, w pogodnym dniu, w śniegu, a nawet we własnych łzach. Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciężko pocieszać jak nie wie się o co chodzi..

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety tak to bywa, że co jakiś czas to do nas wraca i człowieka ogarnia takie paskudne uczucie, że łzy same napływają do oczu. Trzymaj się, nic więcej nie mogę napisać, bo sama chciałabym czasem wiedzieć co na to poradzić. Z czasem jest trochę łatwiej, nie wolno tylko zatracać się w tych uczuciach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie będę oryginalna jesli napiszę ze czas leczy rany... Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Moge tylko Ci napisac, ze trzeba przeczekac! Trzymam kciuki za Ciebie, mysle o Tobie i jestem calym sercem z Toba, choc tak naprawde nie wiem, co sie stalo...
    Czas leczy rany, zapewne, ale musi go troche minac...
    Pozdrawiam goraco - Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. Myśl pozytywnie, martwienie sie odkładaj na czas, gdy coś faktycznie złego zacznie się dziać! Wiem, że łatwo pisać, jednak kiedyś miałam tak samo, a potem powiedziałam sobie pier...ę, nie martwię się, nie myślę itp. Podziałało, złych rzeczy jakby mniej zaczęło się dziać, albo po prostu wraz ze zmianą nastawienia niektóre po prostu przestały mi ciążyć :)
    Głowa do góry Kochana! Ściskam mocno i ślę dużo słońca, żeby rozproszyć te hmury złych myśli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najgorzej jest się bać, trzeba znaleźć w sobie siłę żeby go pokonać, a Ty tą siłę masz...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...