czwartek, 4 grudnia 2014

Druga dobra wiadomość:-)

Zaczynam się czuć świątecznie. Uwielbiam oglądać w sklepach ozdoby świąteczne, bombki, lampki, obrusy, różne dekoracje... najchętniej kupiłabym to wszystko! W tym roku raczej jednak pozostaniemy przy tej samej malutkiej choince co w zeszłym roku <rok temu>  tylko że z lampkami:-) 

Grudzień to mój ulubiony miesiąc w roku. Świece, śnieg, domowe ciepełko, grzane wino,piwko z sokiem malinowym...Lubię jak rok dobiega końca, taką leniwą końcówkę, poźniej Boże Narodzenie, które kocham i uwielbiać zawsze będę... mam całą masę cudownych wspomnień. Też lubię sylwester, mimo,ze od lat spędzamy go w domku:-)



A najlepsza wiadomość to ta, że Adaś wraca do zdrowia. Jak dowiedziałam się, ze chlopczyk w wieku mojego synka wyszedł w nocy na mróz w samej piżamce i zaginął, a gdy go odnaleźli byl w stanie bardzo ciężkim, a jego ciałko miało temperaturę 12 stopni,serce mi się ścisnęło.... modliłam się za tego malucha... udało się. Cieszę się ogromnie! Żyje, reaguje, to cud, wielki cud, ewenement na skalę światową. Na święta najpewniej będzie w domu z bliskimi:-)

Chwalmy Pana!

6 komentarzy:

  1. Kochana o tym chłopczyku w ostatnim czasie tak bardzo dużo się mówi... dobrze, że wraca do zdrowia...
    Życzmy sobie z okazji tych nadchodzących świąt naprawdę ZDROWIA... Głównie zdrowia bo ono jest najważniejsze

    OdpowiedzUsuń
  2. miałam łzy w oczach jak o tym usłyszałam i zalej zachodzę w głowę jak to się mogło stać - przecież tak małe dziecko nie otworzy zamkniętych na klucz drzwi

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, niesamowite ile woli życia miał w sobie ten chłopczyk. Pewnie całe Niebo się za niego modliło.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja śledziłam każde doniesienia o małym Adasiu z zapartym tchem i łzami w oczach. To prawdziwy cud....

    OdpowiedzUsuń
  5. Taaak grudzień jest śliczny, ale śniegu raczej nie będzie :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://naszmalycud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...