poniedziałek, 22 grudnia 2014

Pojutrze Wigilia. Plany i krótko o bilansie dwulatka.

Juz pojutrze... rano z meżem powiedzieliśmy sobie, ze jakbyliśmy dziećmi, to już spać nie mogliśmy:-) Teraz... choinka stoi od tygodnia, dom udekorowany, czuję święta, ale tej magii trochę brak...moze to wina całonocnej i całodniowej ulewy za oknem...

A J.?



Rozrabia. Robi siusiu na nocniczek i nakładkę bezbłędnie od samego początku, z kupami było gorzej, ale wychodzimy na prostą. Grubszą potrzebę załatwia tylko na nakładkę co dla nas wygodniejsze:-) Też już chyba się nauczyl i zrozumiał, ze kupa to nic strasznego, i to jedna z bajnormalniejszych rzeczy pod słoncem, bo jak siku załapał natychmiast, tak kupy nie chciał robić i mieliśmy mix- raz na nocnik, raz na nakladke, a najczęściej w majty. Teraz sytuacja opanowana, kupy w majtach dawno nie było:-)

Za to bunt dwulatka u nas pełną gębą. Jak coś młodemu nie pasuje, to krzyczy i piszczy, tupie nogami. Czasem jestem wymęczona i nie mam sił... muszė odnajdywac w sobie pokłady cierpliwości... rozwija się jednak wspaniale, jedyny minus, że mowi tak mało...pediatra powiedział, ze to miesci sie w normie, zatem nie ma sie czym martwić. Cieszę się. Prócz tego zrelaksowany zwiedzał wszystkie kąty, otwierał szafki i zachował stoicki spokój przy osłuchiwaniu. Jedyne co mu się nie podobało to zajrzenie do paszczki by obejrzeć ząbki;P A ząbki ma śliczne, bez skazy, aby tak pozostało, bo dbamy;)

Waga 16 kg
Wzrost 92 cm:-P

Kawał faceta:-)

A święta... wigilia u teściowej, będzie babcia;) Pierwsze święto to obiad u moich rodziców, a drugie- idziemy na obiad do mamy męża, a później na 84 urodziny do babci;) zapowiada się miło i rodzinnie. Chociaż ja chciałam robić wielką, rodzinną wigilię- nie wyszło:) No trudno;) 

12 komentarzy:

  1. Daj mu czas z tym mówieniem. Jeszcze niedawno pisałam, że Młoda też prawie nie mówi, a teraz papla jak najęta i nawet coraz bardziej z sensem. To samo przyjdzie w odpowiednim czasie. My wciąż walczymy o nocnik i całkiem odwrotnie - kupa na nocnik, a siku w majtach (w tetrze i otulaczu dokładnie) zupełnie nie przeszkadza.
    Nie co roku święta są równo magiczne, człowiekowi zwalają się czasem na głowę problemy, których nie umie przetrawić. I rok temu nie było u nas różowo, teraz też jakoś nie specjalnie (Babcia mi się pochorowała). Cała magia to Młoda i Młodsza... Dla Młodej choinka, wigilia, prezenty. A dla nas - cóż - życie...
    Tak czy inaczej mam nadzieję, że u Was wszystko będzie piękniej już w tym roku, a magia która jeszcze zapłonie w te święta będzie Was rozgrzewać cały przyszły rok! Pięknych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci sa tak rozne:-) i Wam zycze rodzinnych i cieplych swiąt..:-) a na przyszle swieta juz bedziecie w czwóreczkę:-)

      Usuń
  2. Wow 16kg to rzeczywiście kawał faceta :)
    To jaki masz sposób na naukę nocnika? Ja nie naciskam. Na wszystko przyjdzie czas. Rozumie, że sika czy robi kupę, ale nie woła.
    Ale pewnie miło tak zakładać w końcu ładne majteczki? Też chciałabym ;)
    Moja przeziębiła się na same Święta. W niedzielę byliśmy u teściowej i ona jest chora. Głupio było się wycofać i wyjść. Zapewne przeszło na Olę.

    Wesołych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj niedobre, byle szybko Oli przeszlo.
      My mlodego tez nie naciskalismy a nocnik. Po 2 tygodniach od skonczenia2 lat, zdjelismy pielusxke, tlumaczylam, ze pieluszki nie ma i siusia sie do nocniczka. To pokaywal, ze nie ma i gdzie sie teraz siusua, teorie opanowal:-) ale do poludnia mielismy juz 3,4x siku i raz kjpe w majty,ale zrozumal sikanie od razu, pozniej wolal jak sikal, pozniej tylko popuscil i wolal, a za dwa dni juz zanej wpadki. Z kupami gorzej, bo nie chcial i robil w majty, albo wstrzymywal 3 dni, troche nerwow zjedlismy. Ale teraz sie odblokowal i robi kupke na nakladke bez problemu.

      Kazde dziecko ma swoj czas na nocnik,my zaczelismy po2 latach, a np nase matki uczyly nas szybko, ja i brat po roku juz chodzilismy bez pieluchy.

      I Ola załapie, cierpliwosci:-)

      Usuń
  3. Sliczne oczy ma ten Twoj synek, podobny do Ciebie, chyba? A 16 kg to sporo, wyrosnie prawdziwy facet:-)
    I magia w tym roku da znac o sobie, jeszcze kilkanascie godzin...
    Wesolych, zdrowych swiat zyczę i szczęścia w 2015 roku.
    A kiedys jeszcze zatęsknisz, zeby Młody się zamknął, jak zacznie gadać, to bedziesz tesknic za tym czasem, kiedy mowił mniej, uwierz mi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję:-) J.jest podobny do tatym zupełnie, ale po mnie ma oczy,kolor i kształt.
      Juz sie ciesze na swieta, choinka odtygodnia udekorowana, jutro nie idziemy do pracy, zapowiadaja sie wspaniale swieta:-)

      Usuń
  4. Śliczny 😃
    Moj z koleji tak nawija, że przez cały dzień buzia Mu się nie zamyka. Powtarza wszystko. Uslyszał od męża parę razy "kurwa" i już kulka razy jak coś Mu nie wyszło użył 😉 Wkurzam się, bo staram się dwa razy pomyśleć zanim coś powiem, a tu klops.
    U nas choinka też już od ponad tygodnia stoi. Nastrajamy się, ale ten deszcz, to jakaś pomyłka!
    Madziu wszystkiego najlepszego dla Was na te święta. Wesołych

    OdpowiedzUsuń
  5. Duży, mądry i śliczny chłopczyk. A Ty, mam nadzieję, że trochę jesteś spokojniejsza o mowę?
    Madziu- pięknych, rodzinnych i pogodnych Świąt. Niech to będzie dobry czas dla Was!
    Ściskam Was mocno, mocno!

    OdpowiedzUsuń
  6. nie żałuj że nie zrobiłaś;)))) nic tylko latałabyś między gośćmi obsługując. a sama byś nawet nie miała kiedy zjeść

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego dobrego na Nowy Rok! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. to teraz czekamy na relację po Wigilii :d
    Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...