poniedziałek, 15 czerwca 2015

Na co uważać u dentysty.

W listopadzie zeszłego roku usuwałam chirurgicznie dolną 8kę - jakie kwiatki wyszły przy okazji: <klik> i <klik> 

:-(

Ostrzegam wszystkich- chodzcie do sprawdzonych dentystów, nie zawsze pod nowoczesnym, prywatnym gabinetem kryje się dobry fachowiec. Szczególnie trzeba uważać kto robi leczenie kanałowe i czy to potrafi...

Co powinno nas niepokoić u naszego dentysty:
- umawianie pacjentów co 20 min. Posiedzisz dłużej i w poczekalni robi się ogon.
- opracowanie " zwyklego" ubytku w 15 max 20 min, to powinno trwać dłużej.
- leczenie kanałowe bez endometru, brak na wyposażeniu mikroskopu, nie zrobienie wcześniejszego zdjęcia rtg, brak takiego zdjęcia po wypełnieniu kanałow, taki dentysta wypełnia kanały na ślepo, ryzyk-fizyk, uda się lub nie- jak uda, to fajnie, a jak nie to niczego nieświadomy pacjent hoduje sobie stan zapalny, który predzej czy pozniej da o sobie boleśnie znać. A powtórne kanałowe trzonowca to 700 zł...
- "oblepianie" zęba dookoła plombami, np. wejdzie nam próchnica wtórna w okolice starej plomby a dentysta zamiast wywalić całą starą i założyć od początku nową to doklei nam mniejszą nową do starej. Dla niego lepiej- mniejszy czas, mniej materiałów, itp. Ale tak się zębów nie leczy.
- wiek dentysty- nie chodzić do takich 50+ chyba, że się doszkalają, najgorzej jak sprzęt mają nowy, a zwyczaje z prl. Podobno najlepsi dentyści to 30+
- i ważne- jeśli mamy robioną plombę między zębami, to po przyjściu do domu zrobić "test nitki" między zęby włozyc nić dentystyczną- jeśli się strzępi i nie chce wyjść to znaczy,ze plomba jest źle założona i nie będzie trwała.
- nie wydawanie paragonów.

Tyle ode mnie, teraz nauczona doświadczeniem moze komuś pomogę...

W sobotę byłam z zębem i przy okazji na wycenie w klinice stomatologicznej u mojej dentystki, u której poprawiam wszystko wg planu od listopada i która się mną opiekuje i do końca roku bede miała most w miejsce straconej dolnej szóstki- koszt mostu 2700 zł.

Marzył mi się implant, ale cena 4500 zł, to jednak nie dla mnie. Też pod koniec roku robię dwa reendo + korony dolnej szóstki i siódemki- takich bidulek poobklejanych właśnie plombami, źle wyleczonych kanałowo. Koszt 1200 zł od ząbka.

I na tym koniec, mam nadzieję, bo reszta ma się dobrze. 
Dobrze, że mąż ma zęby jak z reklamy, bo poszlibyśmy z torbami.
Mam nadzieję, że synuś odziedziczył w tym względzie geny po tatusiu:-)


1 komentarz:

  1. Oj zdecydowanie najlepiej chodzić do sprawdzonych dentystów szczególnie jeśli w grę wchodzi wizyta dziecka, ponieważ dziecko przeżywa to dwa razy mocniej i nie jest tak odporne na ból, a poza tym bardzo długo pamięta jeśli leczenie bardzo go bolało albo w gabinecie panowała niemiła atmosfera.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...