piątek, 3 lipca 2015

Czy zaszczepić na ospę wietrzną?

Oto jest pytanie. Zastanawiam sie nad szczepieniem. W zwiazku z tym, ze mlody idąc do przedszkola nie ma skonczonych 3 lat móglby zostac zaszczepiony za darmo. Zreszta to nie pieniądze są tu problemem, lecz moje obawy przed choróbskami. Sama przechodziłam ospę w przedszkolu w wieku 5 lub 6 lat, pamiętam te strupy, smarowanie biała maścia, zakaz drapania, który złamalam i mam 2 widoczne blizny po ospie do dziś.

Kochane mamy, szczepiłyście dzieci na ospę wietrzną? W jakim wieku? Jak zniosły szczepienie? Wreszcie czy warto...? Kazdy z nas to przechorowywał, sama choroba nie jest groźna,ale ewentualne powikłania...

8 komentarzy:

  1. chętnie poczytam komentarze innych, bo sama jestem ciekawa opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zaszczepiłam właśnie z uwagi na przedszkole i za radą pediatry. Ponoć wrzesień i marzec to wysyp ospy. Jeśli możemy go ustrzec przed jakimiś chorobami to to zrobimy. Jesteśmy już po dwóch dawkach. Bąbel zniósł to rewelacyjnie, żadnych odczynów poszczepiennych nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przedszkole to wlasnie wylegarnia chorob i obawiam sie tego chorowania.fajnie, ze Twoj maluch tak dobrze zniosl szczepionke.szczepic czy nie na dodatkowe, to zawssze trudna decyzja.

      Usuń
  3. Ja Seby nie szczepilam i zaluje. Niunke zaszczepie. Nie spodziewalam.sie,ze ospa moze byc tak upierdliwa i ze Maly sie nacierpi. Wydawalo mi sie,ze to po prostu kazdy musi przejsc...ale pojecia nie mialam,ze ospa moze atakowac miejsca intymne i jaki to bol dla dziecka :/ Drugi raz nie bede ryzykowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Eliza na szczęście nie miała w miejscach intymnych, miała za to przy samym oku... I tu byłam przerażona. Natomiast, kiedyś lekarz zwrócił mi uwagę na to, że nie ma jednoznacznych badań nad tym, czy ta szczepionka daję ochronę na całe życie- co jest szczególnie ważne u dziewczynek. Sama wiesz po sobie Martuś, ile to potem nerwów i strachu... Z drugiej strony- przechorowanie w dzieciństwie też nie daje 100%pewności, że nie załapiemy tego świństwa drugi raz- sama znam przypadki, że dziecko chorowało w dzieciństwie, ale słabo je wysypało, co nie przełożyło się na uodpornienie, i potem już jako dorośli mieli ospę po raz kolejny :( Także, ja również jestem w kropce.

      Usuń
    2. No wlasnie to trudny wybor. Gdyby jeszczd to byla 1 dawka... a tak szkoda mi malego kluc 2x. Ja przechodzilam ospe w przedszkolu i pamietam te swedzace strupy, tez mialam jeden blisko oka, dosc glęboki i mama z babcia mnie prosily bym nie drapala, no i zdrapalam po czym nakleilam w to miejsce naklejke od mandarynki:-P dziecieca fantazja nie zna granic. Dzis mam w tym miejscu "piekna"blizne:-P widac po przyjrzeniu sie, ale widać.

      Usuń
    3. Moim zdaniem dwa uklucia to pikus,w porownaniu z calymi nocami we lzach obojga i z blaganiem "Mamusiu ja chce pupe do wody,zabierz te robale z mojej pupy!" Ospa to byla jedna z najgorszych chorob jakie przeszlismy do tej pory. Szczepionka moze nie uodparnia na 100%,ale w razie zarazenia lagodzi objawy. I rzeczywiscie mozna sie "nadzakazic"ospa,ale te przypadki pojawily sie w ost.czasie i w wiekszosci przypadkow dlatego,ze lekarze zapisuja Heviran. On skraca chorowanie,ale moze powodowac niewyksztalcenie sie przeciwcial odpornosciowych.
      Dlatego my nie podawalismy Sebie i sami tez nie bralismy.

      Usuń
  4. Synek za tydzień idzie do Klubu Malucha. W związku z tym postanowiłam go zaszczepić. Argumentem za jest fakt, że po ospie bardzo spada odporność. Za dwa tygodnie dostanie szczepionkę razem ze szczepionką na odrę, różyczkę i swinkę. Dam znać czy były jakieś objawy poszczepienne. Oby nie...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...