niedziela, 5 lipca 2015

Zrzędy, histerie i marzenia o jesieni.

Wiem, wiem, pisałam już niejednokrotnie, ze lato nie jest moją mocna stroną. Teraz jest plaga upałow i umieram. Jak nie muszę, to nie wychodzę z domu. Przez to gorąco mam wrażenie, że opadłam z sił. Odświeżam się kilka razy dziennie a i tak ciągle czuję się spocona, bleeeee. Najgorsze są wieczory i noce kiedy nie mogę sobie znaleźć wygodnej pozycji do snu, wszystko mi przeszkadza, jest duszno i gorąco mimo otwartych okien. Mlody tez gorzej zasypia i nie moze sie wygodnie ulozyc.


Wczoraj pojechalismy po 19.00 po kwiaty na balkon, bo bratki zanadto sie rozkrzewily i zdziczały j nieładnie to wygląda. Planuję jutro kupić wrzosy w ich miejsce. Później pojechališmy na małe zakupy, czyli po lody. Lody to jest coś co mogę pochłonąć w każdej ilości. Byłoby za fajnie, więc dla równowagi Mini zrobił histerię w sklepie, pewnie uznał, ze zbyt krótko jeździł koszykiem.

Teraz dzielny tata zabrał pociechę na plac zabaw, a ja mogę odpocząć w domku, w ciszy, bo rano tez zaliczyliśmy histerię, bo J. nienawidzi odkurzacza, wiec kazde odkurzanie odbywa sie przy akompaniamencie jego wrzasków, sąsiedzi nas nienawidzą:-P Wasze dzieci tez tak nie znoszą urządzen w stylu odkurzacz, mikser itp? Chyba bunt dwu i pol latka, czasami ze wszystkkm jest na nie, marudzi, zrzędzi, jęczy i nic mu się nie podoba:-)

Wracając do upałow, dobrze, ze nie mieszkam np we Wloszech lub w Hiszpanii:-) Idealnie byłoby w Norwegii. Lubię słońce, ale takie, ktore przyjemnie grzeje i ogrzewa, a nie pali. Takie złote, piękne, jesienne... o takie:


Magia. Lubię koniec sierpnia, wrzesień.
Czekam.

15 komentarzy:

  1. Nie otwieraj okien w dzień i zasłoń je czym tylko możesz, bo wpada ciepło. Otwieraj dopiero wieczorem.
    Musicie zamontować sobie klimatyzację :) My też się kisimy. Jakby tak mieć klimę w domu to dałoby się znieść taką pogodę.
    Okno otwieram obok w pokoju, nie w tym co śpię z małą, bo mam za oknem świerk i siedzą na nim ptaki, które wstają nad ranem i cwierkają. Ale za to świerk ma ok. 20 lat, więc jest wielki i daje cień.
    Właśnie usypiam małą i włączyłam mały wentylator oczywiście skierowany nie na nią.
    Co do kwiatów to ładnie teraz wygląda lawenda. Wrzosy kwitną jesiesią. Jest też coś takiego jak wrzosiec, ale to kwitnie wiosną. Niestety rośliny najlepiej czują się w ziemi, a nie w donicach.
    Jeśli lubisz pelargonie to jest taka odmiana, która nie zwisa za donicę. W tamtym roku Ci nawet pisałam, że kupiłam je teściowej. W tym roku tez. Ma drobniejsze kwiaty i chyba tak nie opadają.
    Co do odkurzacza to nasza sama nawet chce odkurzać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pelargonie tez mamy na balkonie, znoszą najwieksze upaly. Klima w domu to byloby marzenie:-) co do wrzosow myslalam o 2 sadzonkach tylko ,a po jesieni dalabym tacie by zasadzil u siebie przed domem, bo rodzice maja ogrod.

      Okna faktycznie to ni ma co oteierac za dnia, jedynie wieczorem i w nocy:-)

      Usuń
  2. nie, nie nie ;D Jeszcze nie sierpień, jeszcze nie wrzesnień ;D Spokojniutko mi tam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja uwielbiam upały i da mnie mogłyby być one nigdy nie kończyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro tak bardzo je lubisz to chyba niezbyt odpowsda Ci klimat w Polsce, bo tu upalne sa tylko 2 mce w roku:-) podziwam tych c mieszkaja w cieplych strefach, np Phoenix w Arizonie tam ponad 110 dni w roku z temp 30 stopni. Twardziele!

      Usuń
    2. Wyniosłabym się jakby się dało. Tak niezbyt odpowiada mi klimat w tym kraju i nie tylko to

      Usuń
  4. Wiem o czym piszesz... nie przepadam za latem. Padam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem o czym piszesz... nie przepadam za latem. Padam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam do Ciebie i faktycznie o tym samym pisalas, mozemy sobie piatke przybic:-) najlepiej jak sie wsiada do rozgrzanego auta i mozna sobie tylek o siedzenie oparzyc:-P

      Usuń
  6. A wiesz co- ja chyba zwariowałam! Bo jak wiesz lata też nie lubiłam, kocham jesień, a tu proszę- no aż tak mi te upalne dni nie przeszkadzają... Może to zasługa działki? Na jednej stronie mamy istną "patelnię", ale po drugiej przyjemny cień. Siedzimy tam prawie całe dnie- jemy śniadania, po południu pijemy kawkę i zjadamy się czymś słodkim.
    Szkoda, że u nas nie może być takie optymalne 22stopnie. Bo albo zimnica latem, albo skwar :(
    Buziaki
    P/s Lilce nie przeszkadzają takie urządzenia.
    I też fatalnie sypia, ale przez te upały sypia sobie znowu w dzień.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak moje dziecko też nienawidzi odkurzacza, suszarki, blendera i wszystko co robi hałas :) zawsze do mnie krzyczy 'starczy starczy!!!!!'

    OdpowiedzUsuń
  8. To ja zapraszam do UK ! :) tu upalow jak na lekarstwo choc ostatnio goracooo !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja lubię lato i ciepło, ale takie umiarkowane. Upał toleruję tylko na wczasach, gdzie do dyspozycji mam basen i klimatyzację w hotelu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taki upal tez moglabym polubic:-)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...