wtorek, 3 listopada 2015

Decyzja podjęta. Urlop od przedszkola.

Decyzja nie była łatwa. Długo gryzłam sie z myślami. Rozważyłam kilkakrotnie wszystkie za i przeciw. Rozmawiałam z dwoma pediatrami. Gdy Malutka otarła się o zapalenie płuc i mogło sie to skonczyc szpitalem podjełam decyzję, że wstępnie na 3 miesiące syna urlopujemy od przedszkola. Mała dopiero wczoraj skonczyła antybiotyk, byłam z nią na ostatniej kontroli, nie może zachorowac zaraz znowu, jest osłabiona, a przed nią kolejne szczepienia.

Wczoraj byłam w przedszkolu na rozmowie z dyrektorką. Przedstawiłam jej wszystko, opowiedziałam jak moja 7 tygodniowa córka rozchorowała się 2dni po szczepieniu. Że syn w zasadzie po 3 tyg nieobecności gdy go wykurowałam inhalacjami i syropami wraca na 3 dni i konczy sie to antybiotykiem. Ja wiem, ze dzieci choruja, ze to norma. Ale mam tez w domu malutkie dziecko, ktore jak mowił dr musi teraz przejsc okres rekonwalescencji, odbudować sie. A ja wiem, ze jak starszaka pośle do przedszkola, to za tydzien bedzie znowu chory, a ona....? Wolę nie myśleć.

Nas to i tak nie ominie, choroby nas nie ominą. Ale wolę by córcia była po szczepienach, by była starsza, choc na tyle, by można jej było podać jakiś syrop a nie od razu antybiotyk.

Szkoda mi synka... że będzie z nami w domu. Zima w domu... Nie zaoferuję mu takich atrakcji jak w przedszkolu... obawiam się, ze przez to moze odstawać od grupy. Ze moze czgos nie potrafić. Szkoda mi... 

Ale nie mam tylko jego. Muszę dbać o oboje.

5 komentarzy:

  1. Madzia, jasne, że nie zapewnisz Mu tego, co miałby w przedszkolu, ale przecież nie cofnie się w rozwoju. Może uda Ci się porobić z Nim jakieś zajęcia zbliżone do tego, co będą robiły przedszkolaki? Może porozmawiaj z wychowawczynią Synka, czy byłaby tak miła i dała Ci jakieś wskazówki, konspekty, materiały? Oczywiście, masz Ich dwoje, a Twój spokój jako mamy też jest tu bardzo ważny.
    Regenerujcie się. Wszystko się ułoży.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiesz ja to widzę inaczej - dziecko w domu można jeszcze trochę porozpieszczać - elastyczne godziny snu i posiłków, przytulanie częste, bajki, rozmowy, pomoc przy rodzeństwie to też coś wnosi do życia dziecka "Na użeranie się" z ludźmi jak i zarazkami przyjdzie czas, całe życie spędzi w świecie relacji międzyludzkich, układów i obowiązków. To mój punkt widzenia i nie twierdzę, że jedyny słuszny. Nie uważam przedszkola za zły pomysł, ale i nie sądzę, że wyrzadziłam Hali krzywdę czekając z tym do przyszłego roku. Decyzje, które Wy podejmuje cie są dobre, bo Wasze. Pamiętaj o tym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z pewnością była to bardzo trudna decyzja. Ale to dla dobra maluszka. W sumie i synek wiele by stracił, gdyby mała musiała być z mamą w szpitalu. Lepiej kurujcie się w domu ;-) trzymajcie się ciepło i dzielnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie ma co rozpaczać, wszak jest na świecie coś takiego jak edukacja domowa i psycholodzy bardzo chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehhh boję się, że i u nas tak się to skończy. Póki co - odpukać - starszy zdrowy...ale to dopiero początek listopada i sezonu przeziębieniowego :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...