piątek, 6 listopada 2015

Nie chcę tu muzułmanów!

Nie zgadzam się.
Nie chcę ich tu! 

źródło
Kocham swój kraj i boję się o niego. Patrzę na to co dzieje się w Europie Zachodniej, z naszymi granicami. Że uchodźca zaczyna znaczyć więcej niż rdzenny obywatel. Że ta napływająca masa zdaje się nie mieć końca. Kto za to odpowiada? Kto zgadza się na przyjmowanie ich w takiej destabilizującej ilości? Tego co ma teraz miejsce nie da się powstrzymać, jeśli nie podejmie sie radykalnych kroków, czyli deportacja uchodzców ekonomicznych. 

Komu zależy na zniszczeniu kultury europejskiej, państw narodowych? Bo jak inaczej nazwać zapraszanie uchodzcow,tych ludzi, ktorzy nigdy sie z nami nie zasymilują?

Muzułmanow, ktorzy nas, chrześcijan mają za gó...o? Gorzej, uważają, że nadajemy się do odstrzału i nie mamy prawa bytu. Sprowadzanie ich tu to jakby rozsiewał specjalnie chwasty w ogrodzie. Oni tylko żądają, bedą rozmnażać się na potęgę, zniszczą nas demograficznie.

Ich religia jest tak agreswna, że nienawidzą nawet najmniejszej jej krytyki, są w stanie za to zabić. To nie jest religia pokoju! To religia ekspnsywna, agresywna, bezkompromisowa. 

Sami podcinamy gałąź na ktorej siedzimy. Odwracając sie od Kościoła dajemy im przyzwolenie. Natura nie lubi prózni, w miejsce jednej religii przyjdzie druga, islam. Tyle ze tym razem nie będzie tak łatwo. Kościoły zmienia sie w meczety, będą sie modlić na ulicach po 5 razy dziennie, zablokują przejscia, nie bedzie można wejsc do swojego domu. Wzrośnie radykalnie liczba gwałtów, bo białe kobiety, niemuzułmanki są dla nich wyzywającymi dziwkami, tylko dlatego, że nie noszą tej wstrętnej szmaty na głowie. W naszych miastach stworzą swoje, hermetyczne dzielnice. To o czym piszę to fakty jakie mają miejsce. Przenoszą swoje zwyczaje na nasz kontynent. Rosnie proceder rytualnego okaleczania dziewczynek. W Niemczech, Francji, Szwecji, Danii. Szwecja juz jest przegrana, Niemcy idą na dno. Francuzi mają najwięcej muzułmanow w calej Europie.

Muzułmanie zapracowali sobie na to, że inne narody ich nienawidzą. Swoim nieróbstwem, pasożytnictwem, wyciąganiem łap po zasiłki, rozmnażaniem się na potęgę. Jak mam akceptowac kogoś kto pcha sie z buciorami do mojego kraju nie akceptując panujących tu zwyczajów i religii? Traktują inne narody jak śmieci a kobiety przedmiotowo i jak bydło. Ja jako kobieta i Polka się na to nie godzę! Z jakiej racji ktoś nam narzuca, że mamy ich przyjąć? Bierzmy przykład z Węgier! My nic nie musimy, my nie musimy nikogo przyjmować, bo to jest NASZ kraj i NASZA OJCZYZNA, której muzułmanie nie uszanują!

Pora się obudzić. Nie chcę tu muzułmanów!

PS. Zachęcam do śledzenia strony www.ndie.pl (znajdziecie tam fakty i dane, o których nie mówią w tv. Ale też by poznać prawdę trzeba mieć odwagę. To jaka będzie Polska dla naszych dzieci i wnuków zależy od nas.)

44 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą w każdym słowie ,też tego nie ogarniam jak można takich pasożytów ściągać sobie na głowę . To się zemści na naszych dzieciach wnukach. Mało tego polskim rodzinom dają parę groszy brak opieki lekarskiej mieszkań a takim.......................... wszystko się należy za nasze podatki.I ta ich chora mściwa wiara w siły nieczyste . Wiem ze na początek możemy za to podziękować pani Kopacz. Jedyne wyjście to przymusowa eksmisja wszystkich do ostatniego ich obywatela .Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rząd powinien wspierać polskie rodziny,a nie rozdawać pieniądze ludziom,którzy się z nami nie zasymilują i nie będą żyć jak my.

      Usuń
  2. Mam nadzieję, że się nie obrazisz za to co napiszę. Bardzo dobrze o wszystkim opisałaś zgadzam się z Tobą w 99%. Już piszę dlaczego nie w 100. Ten jeden procent. Powinnaś zaznaczyć, podkreślić , że chodzi Ci o " muzumańskich uchodźców". Wiem czepiam się. Z tekstu można wyciągnąć wnioski, że o nich piszesz.Doprecyzowanie tego wydaje mi się istotne. Nigdy nie znosiłam jak wszystkich się wrzucało do " jednego worka". Polscy Tatarzy ( muzumanie ) są zasymilowani z polską kulturą, pracują dla dobra Polski, są obywatelami jej. Są muzumanami. Trochę się przyczepiłam, ale ... taki już mój wredny charakter :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisząc tekst chciałam dodać ps.właśnie o polskich Tatarach. Jasne,ze pisząc o muzulmanach nie miałam Tatarów na myśli. Oni są z nami zasymilowani od lat, szanują Polskę i Polaków, żyjemy od pokoleń ze sobą i obok siebie. Walczyli za naszą sprawę. Polscy Tatarzy nawet odcinają się od tej dziczy zwanej "uchodzcami" i nie chcą im pomagać.

      Usuń
    2. Cieszę się, że myślimy podobnie.:-)

      Usuń
  3. Nie będę komentować, dyskutować, boję się problemów z uchodzcami, ale i znam muzułmanów, którzy są dobrymi, przyzwoitym ludźmi, kochajacymi rodziny, szukajacymi w nowym kraju (akurat piszę o UK) dobrego miejsca do życia. Co do źródła, które podajesz mam duże wątpliwości co do jego wiarygodności.
    Ja nie zabieram głosu w dyskusji, ja piszę , że nie wiem gdzie jest prawda, bo nie jest ona oczywista.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątek nie potwierdza reguły... ja im nie ufam, niech sobie siedzą w UK, nota bene ten kraj już sobie z nimi nie radzi, Ale w Polsce ich nie chcę, podobnie jak zdecydowana większość Polaków.

      Usuń
    2. Muzułmanie w Polsce, których znam to dziewczyna, która wyszła za Polaka (bajecznie bogata), chłopak - mąż koleżanki, który uczy sie, pracuje i żałuję tylko, że jego mama może u nas być tylko 3 m-ce na pół roku (czy jakoś tak, jako turystka), bo starają się o dziecko, teściowa pracuje, a jego mama chciałaby się wnukami zająć. Czy koleżanka głupia, że za Turka się wydała? Nic z tych rzeczy, swoje piekło przeszła przy pierwszym mężu (długa historia). Jest jeszcze bardzo religijny K., - lekarz, który w swoim kraju odbywa służbę wojskową, narzeczony koleżanki, która jest praktykującą katoliczką i ma duży problem, bo oba wyznania pozwalają na ślub, ale obie tradycje dzieci wychować każą we własnej religii. Nie znam szczegółów, ale to ciężki temat. On w swoim kraju jako dziecko przeżył dramat, pi śmierci ojca zabrano go i rodzeństwo mamie, która bardzo o nich walczyła. Mama i starsza siostra nie zadowolone są z jego planów, ale on chce związać się z koleżanką i jechać dalej na zachód (dwoje lekarzy, a tych w Polsce jest za malo). To moi znajomi, w UK mój mąż pracował też z ludźmi różnych wyznań i kolorów skóry. Ci, muzułmanie których poznał byli w porzadku, tylko na szefa może trochę narzekał.
      Zrozum mnie dobrze, uważam że zalew imigranrami niesie dużo zagrożeń, ale potrzeba mądrych rozwiązań systemowych, a nie wrzucania wszystkich do jednego worka i podsyca nienawiści. Widzę to tak jak napisała Marta. Boję się co będzie, ale boję się nacjonalizmu. Takich szaleńców jak ten z Utoyi też się boję. Każdy człowiek to inna historia. Każdy rodzi się bezbronny dzieckiem. Widziałam narodziny dzieci (głównie polskich), może byłam przy narodzinach mordercy, a może noblisty. Po kolorze skóry czy wyznaniu rodziców trudno to poznać.

      Usuń
    3. Ja nie oceniam nikogo przez pryzmat koloru skóry, nie przeszkadza mi czy ktoś jest czarny, biały czy żółty. Co mi przeszkadza to islam, który to dopuszcza pedofilie , jihad, nekrofilie (!), ubój rytualny,który wiąże się z cierpieniem zwierzat, okaleczanie narządów płciowych dziewczynek, co mnie tak wku. .....,bo nie potrafię ogarnąć umysłem jak można być taką bestią. To ze islam stawia prawo religijne(szariat)wyżej praw państwowych. Dążeniem islamu jest ustanowienie w państwach prawa szariatu. Nie do zaakceptowania są dla mnie prześladowania chrześcijan przez muzułmanów. Nie do zaakceptowania jest dla mnie traktowanie przez muzułmanów kobiet. Żadna inna religia OBECNIE nie nawołuje tak do nienawiści jak islam, żadna inna tak nie zwalcza i nie prześladuje innych religii jak oni.

      Dlatego nie chcę ich tu, podobnie jak większość Polaków.

      Usuń
  4. PS. Odpowiedź na Twoje pytanie dotyczące przeszczepów szpiku i komórek macierzystych jest już pod Twoim pytaniem u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmm...

    Z czego wynikają te nasze wszystkie obawy? Z tego co usłyszymy/przeczytamy w tv/prasie.

    Pewnie, że też się obawiam. Mimo wszystko jestem ostrożna w takich osądach. Nie znam żadnego Muzułmanina osobiście. Wszystko co o Nich wiem, to jakieś zasłyszane bądź przeczytanie straszne historie. I może naiwnie, ale uważam, że jesteśmy manipulowani i tyle.

    Ciekawa dyskusja rozwinęła się ostatnio pod postem Kasi, która jest żoną Turka. Jak będziesz miała chwilę- polecam przeczytać komentarze. Nie wiem, czy Cię uspokoją, ale może spojrzysz trochę inaczej na ten problem:

    http://www.wlasnieteraz.pl/2015/10/zyjemy.html

    Przede wszystkim powinniśmy oczekiwać od rządu jasnej postawy i respektowania warunków na jakiej mieliby tu być imigranci.
    Może ja jestem zbyt tolerancyjna, ale przerażają mnie hasła w stylu "Polska tylko dla Polaków". Jeśli ktoś potrafi się dostosować, chce poznać język... Nie będzie mnie przekonywał do swojej religii- dlaczego nie?

    Pamiętaj Magda, i o tym też jest w komentarzach- chrześcijaństwo i jego krzewienie też wiązało się z rozlewem krwi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Turków....moja kuzynka ma męża Turka, ma z nim dwoje dzieci. Niby mu ufa, ale.... odkąd są dzieci to do jego kraju nie wyjedzie, wcześniej jeździli razem czesto. Ciekawe dlaczego.... Dzieci nie pozwolił ochronić.

      Co do początków chrześcijaństwa. ... owszem takie początki były. Ale to było dawno, a takie akcje związane z islamem są na porządku dziennym do dziś.

      Chcę przypomnieć,ze współcześnie chrzescijanstwo jest najbardziej przesladowana religia(przez muzułmanów wlasnie). My z tych krwawych akcji wyroślliśmy, oni w imię Allaha dziś obcinają chrześcijanom i innowiercom glowy.

      Ja dosyć ogarniam temat z racji wykształcenia (jestem historykiem)

      Co do manipulacji przez media to prawda jesteśmy manipulowani, w mediach często pojawia się obraz biednych uchodźców uciekających przed wojną kobiet i dzieci, a tak naprawdę 80%to silni młodzi faceci, uchodźcy ekonomiczni. Media nie mówią o czarnych stronach tej inwazji, co się dzieje w krajach gdzie jest ich dużo, ze lawinowo rośnie np ilość gwałtów, i ze to uchodźcy. Głośna sprawa w Szwecji o tym dozowniki z Ikei, co zamordował dwie osoby, to był uchodźca z Erytrei.. zachęcam do odwiedzin ndie.pl a też świetna strona na temat też islamu bialyrasizm.pl, a też szukania w necie samemu. Nie można wierzycielami w to co mówią i piszą w mainstremowych mediach.

      A hasła Polska dla Polaków-...teraz patrząc na to co dzieje się za granicami, ze sobie z uchodzcami nie radzą, jestem przekonana, ze to hasło zawiera sporo prawdy i głupie nie jest. Tylko jednolite narodowo społeczeństwo zapewni bezpieczeństwo i stabilnosc naszym dzieciom, wnukom.

      Usuń
    2. Miało być, ze ten Turek nie dał ochrzcić dzieci. Ach to pisanie ze slownikiem ;-)

      Usuń
    3. Co do tego, że mąż kuzynki nie pozwolił ochrzcić dzieci- tutaj się w ogóle nie wypowiem, bo to sprawa tych dwojga ludzi. Na mój rozum, to tą kwestię powinni byli omówić znacznie wcześniej. I w sumie... Kurczę przykre, że niby Mu ufa... Tak, ja wiem i rozumiem czym podyktowane jest Jej zachowanie. Tyle, że... co to za małżeństw w takim razie? Zgodzisz się ze mną chyba?

      Co do reszty- racja, jeśli chodzi o chrześcijaństwo miałam na myśli jego początki, ale tak do końca też nie jesteśmy czyści jak łza. Absolutnie nie bronię fanatyków- ci zawsze będą mnie przerażać! Tyle, że tamta dyskusja w komentarzach, dała mi jednak sporo do myślenia.

      A co do manipulacji... Ja mam znowu wrażenie, że jestem bombardowana newsami o tym, jacy ci uchodźcy źli, podli i niedobrzy. Nie, nie przez media. Mąż mojej kuzynki i kolega z liceum non stop wrzucają na fb jakieś dziwne linki. Nie wchodzę w nie- nie muszę, tytuły i zdjęcia mówią same za siebie.

      Magda, to nie jest tak, że się nie boję, i że mnie to trochę nie przeraża. Oczywiście, że tak jest. Staram się jedynie zachować zdrowy rozsądek i nie być uprzedzona do ludzi, których nie znam. A jeśli miałabym kogoś winić, to nie uchodźców, ale rząd.

      Usuń
    4. Tak,tu masz rację, że rząd jest winien. Rządy krajów zachodnich zapraszajace tych "uchodźców" a później nie dające sobie z nimi rady. I probujace wymusić na innych krajach przyjmowanie ich. Działania na szkodę Europy i naszej cywilizacji w postaci drukowania "książeczek dla uchodźców "gdzie w różnych językach jest napisane jak dostać się do Europy, gdzie szukać pomocy,itp, z adresami i poradami jak dostać darmową forsę i co sie "należy" .

      Co do męża kuzynki,jest Turkiem, muzulmaninem. Z tych dobrych, miłych, uśmiechniętych, życzliwych muzułmanów. Ona była w jego kraju, u jego rodziny wiele razy, ale odkąd są dzieci,to tam nie pojedzie. Wnioskuję, że jednak się boi.jak nie jego to może jego rodziny.

      Zresztą jest jeszcze różnica między muzułmanami z Turcji a takimi z Iraku, Afganistanu, Iranu. Bo Turcja to jednak Europa.

      Usuń
  6. Myślę tak jak Marta, ale chyba mam za "mało jaj", żeby tak napisać. A przeraza mnie "jednolite narodowo społeczeństwo", gdzieś już to słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolę to niż taki syf jak we Francji, Niemczech, Szwecji czy Anglii.

      Usuń
    2. Chciałabym napisać, że pozostaje nam wierzyć w mądrość rządu, w to, że mają jakiś "pomysł" na imigrantów. Tyle, że mam mieszane uczucia, kiedy mam zestawić w jednym zdaniu słowa "rząd" i "mądrość". Ludzie oburzają się ile pieniędzy dostanie taki imigrant. Z jednej strony rozumiem to oburzenie. To prawda, emeryci, renciści, mamy dzieci niepełnosprawnych, a często i zwykłe, normalne rodziny też potrzebowały dodatkowe wsparcia ze strony państwa. Jednak ktoś to dobrze u Kasi w komentarzach napisał, jeśli nie Ona sama, przecież ci ludzie muszą zacząć od zera. Wyobraźmy sobie, że to my jesteśmy na ich miejscu... To wszystko naprawdę nie jest takie proste, takie oczywiste. Rozumiem, czego się boisz, bo boję się tego samego, ale musimy pamiętać, że w tej fali uchodźców są też matki, ojcowie, dzieci... nie fanatycy islamu. Ludzie, którzy uciekają przed wojną, przed złem. Dlatego tak bardzo boję się, i tak trudno jest mi wyrażać opinie odmawiające Im pomocy.

      Co do kuzynki... Tak jak napisałam rozumiem (teoretycznie) Jej pobudki... Jednak myślę (ale to jest tylko i wyłącznie moje zdanie, tak mało istotne w tym temacie), że mimo wszystko nie jest to w porządku wobec Jej męża. Gdyby zdecydowali się żyć we dwoje, to jasne, Ich sprawa. Tyle, że świadoma decyzja o dzieciach powinna wymóc na Nich ustalenie pewnych jakże ważnych kwestii, jak choćby to, w jakiej wierze zostaną wychowane dzieci. Kasia, ta do której podesłałam Ci link, nie tylko urodziła Ich córcię w Turcji, ale latają tam regularnie... Jeśli dobrze pamiętam, to nie zdecydowali się na żadną religię dla Laury- to Ona zdecyduje, kiedy podrośnie.

      Usuń
    3. Jest jasne,ze dla 99%muzułmanów jest oczywiste, ze ich dzieci zostaną wychowane w islamie. Wyjątki jak ten o którym piszesz zdarzają się bardzo rzadko.

      Usuń
    4. Skoro jest jasne, to myślę, że kuzynka nie powinna być zaskoczona, że mąż nie pozwolił ochrzcić dzieci, i wiedziała na co się decyduje.
      Łączą nas podobne obawy i lęki, ale niepokoi mnie jednak tak bardzo stereotypowe myślenie. Myślę, że jest ono dla wielu ludzi bardzo krzywdzące.

      Usuń
    5. O matko boska, zareczam, że nie jesteśmy absolutnie żadnym wyjątkiem! Proszę, Megi, odwróć proporcje. W swiecie islamu wyjątkiem jest właśnie ISIS i religia w ich wydaniu.

      Usuń
    6. Zapomniałabym - Martuś, DZIĘKUJĘ :*

      Megi, dodam jeszcze, mam nadzieję że się nie obrazisz, mam naprawdę dość wyrabiania opinii o wszystkich muzulmanach na podstawie historii "o kuzynce co wyszła za Araba" czy książek typu "arabska żona" itp. bo wybacz, ale w moich oczach te baby są zwyczajnie głupie skoro ładują się w związek z człowiekiem z zupełnie obcej i jakże odmiennej kultury, o której nie mają zielonego pojęcia i jeszcze o zgrozo często funduja sobie od razu dzieci.

      Usuń
  7. Temat - rzeka! Fakty jednak wiele mowia: ISIS itp odstrasza EU od muzulmanow. Faktem jest, ze NIE KAZDY muzulmanin dekapituje bezbronnego, skutego kajdankami czlowieka, ale to juz jest naprawde detal. Bo w EU nikt nikomu na duza skale glow nie ucina... Doklada sie, ze ISIS publikuje swe propagandowe filmiki na swiat, co naprawde nie zacheca, zeby miec muzulmanow za sasiadow. Do tego religia i kultura, w ktorej nie ma rownosci plci to realny koszmar cywilizacyjny. Ze nie wspomne o wielozenstwie - nieobecnym w kulturze judeo-chrzescijanskiej, na ktorej w koncu oparta jest cywilizacja anglosaska - obecnie kulturowo wiodaca na swiecie. (Wiodaca, nie najliczniejsza!)
    Mam bliska przyjaciolke, zamezna z Turkiem. Znam wiele detali z ich zycia i wiele problemow, z ktorymi sie borykaja Turcy. Pomimo usilnych staran Turcji, UE nie chce przyjac kraju, ktory nie przestrzega praw czlowieka, stosuje przesladowania rasowe i religijne (np. Kurdow). Maz mojej przyjaciolki jest dumny, ze zdobyl paszport unijny, chociaz "tylko z Polski".
    Muzulmanow "nie lubi sie" na swiecie, bo (oprocz opresywnego rasizmu i agresywnej religii) niosa ze soba biede i roszczenia. Sa biedni na masowa skale. Muzulmanie bogaci stanowia garstke. Saudyjczycy wszak nie emigruja dla socjalu wyzebranego u Merkel.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poligamia to następny temat wskazujący na to,ze oni do naszej kultury po prostu nie pasują. Do tego jak piszesz brak równouprawnienia płci. Jak kobiety w Europie mogą decydować się świadomie na związek z muzułmanie, nigdy tego nie zrozumiem.

      Usuń
  8. Przerażająca jest cała sytuacja. Nie wyobrażam sobie żeby nasze dzieci chodziły do jednej szkoły ,a już na pewno nie jestem w stanie wyobrazić sobie że moja córka mogła by wyjść za jednego z nich. Ludzie spotykają się w różnych sytuacjach ale dla mnie oni są nieobliczalni. Mam koleżankę która była bardzo zakochana wyszła za muzułmanina , mieszkali tu rok. On bardzo chciał żeby pojechali do jego kraju ,a wiadomo że tak mężczyzna decyduje a kobieta niema nic do powiedzenia i co? Wyszło tak że pojechali tam i on nie chciał wracać i jej też nie pozwalał zabrał paszport. Dziewczyna wyjechała z tamtąd dzięki rodzinie. Nie mówię że tacy są wszyscy ale wolę żeby ich tu nie było , niech Polacy będą Polakami bez mieszania krwi i kultury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie nie wyobrażam by moja córka miała się zadać z muzułmaninem. Zresztą gdyby każda kobieta miała takie zdanie jak ja, to żadna by za muzulmanina nie wyszła, żadna by z takim nie romansowala. Też by ich tyłu nie zjezdzalo do Europy,bo żadna by ich nie chciała. Niestety jest sporo wielbicielek "książąt orientu" i lecą na te ich gładkie gadki. Niestety.

      A później często placz, bo "książę" pokazuje swoją prawdziwą twarz.

      Usuń
    2. Z czasow PRLu pokutuje silny kompleks nizszosci wobec cudzoziemcow, tzn. zachodniakow (bo jakos niewiele Polek/
      Polakow wydaje sie za Ruskich czy innych Mongolow), konsekwentnie wiec romansowanie z "ksieciem orientu" ma za cel wejscie poprzez slub w lepszy zachodni swiat. Moze zabierze Polke do UK, Niemiec, albo i do USA? Marzenia prostakow jednak nie zawsze sie spelniaja.

      Usuń
    3. Heh, "bez mieszania krwi" - toż to prawie Harry Potter, no jeszcze zacznijcie wyzywać nasze dzieci od szlam, a będziecie najlepszym przykładem wspaniałego polskiego patriotyzmu.

      Boże, dokąd dążymy... Ludzie, naprawdę się boję. O siebie i swoją rodzinę. Niestety prawdopodobieństwo, że na ulicy spotkam ziejącego nienawiścią do "ciapatych" polskiego "patriotę" jest znacznie większa niż to, że spotkam terrorystę z ISIS.

      Usuń
    4. Tarheel - poprzez romansowanie z "księciem orientu" mamy najdzieję wejść w lepszy zachodni świat? A ja myślałam, że Orient to kultura wschodu :S Prostackie to jest wydawanie opinii i co gorsza szerzenie ich w internecie bez jakiejkolwiek znajomości tematu. Prostackie jest też wchodzenie za mąż za cudzoziemca z obcej kultury i potem rozpaczanie, że jest taka a nie inna.

      Ufff, wychodzę stąd. Mam już dosyć tych rasistowskich komentarzy. Na koniec

      Usuń
    5. Na koniec pozwolę sobie tylko zacytować moją ulubioną definicję rasizmu wg Kapuścińskiego. To tak odnośnie prostactwa ;)

      "Problem rasizmu to problem kultury. Rasistą jest człowiek prymitywny, bezmyślny. Agresywny sekciarz. Cham. Ludziom, którzy uważają się za coś wyższego, niż są i niż na to zasługują, rasizm jest potrzebny jako mechanizm dominacji i samowyniesienia. Jako trampolina, która wyrzuci ich w górę. Ciemny poszukuje jeszcze ciemniejszego, by dowieść, że sam nie jest najciemniejszy. Szuka gorszego, ponieważ chce się pokazać lepszym. Musi kimś gardzić, gdyż to daje mu poczucie wyższości, pozwala zapomnieć, ze on sam jest marnością."

      Usuń
    6. Rasizm?islam nie jest rasą, więc jak możesz zarzucać tu rasizm? No litości....

      Usuń
  9. Z Twojego posta aż kipi nienawiścią. Nie strachem, prze obcym, nieznanym i niebezpiecznym, a po prostu nienawiścią. Tak właśnie się zastanawiam, że jakby przepisać Twój wpis na język perski i zamienić słowo "muzułmanie" na "chrześcijanie" to znaleźlibyśmy odpowiedź na źródło konfliktów.

    "Ich religia jest tak agreswna, że nienawidzą nawet najmniejszej jej krytyki, są w stanie za to zabić. To nie jest religia pokoju! To religia ekspnsywna, agresywna, bezkompromisowa."

    Cofnijmy się kilkaset lat wstecz to to ten cytat idealnie będzie można dopasować do religii chrześcijańskiej.

    Zastanawiam się co Ty tak w ogóle wiesz o islamie? Czy wiesz o tym, że rozprzestrzenienie się islamu na kraje afrykańskie doprowadził do zaprzestania masowych mordów małych, "niepotrzebnych: dziewczynkach? Czy wiesz, jakim szacunkiem obdarza się w islamie matkę i że nawet dorośli mężczyźni chylą głowy przed rodzicielkami i całują je po rękach przy każdej okazji? Czy wiesz, że Koran nakazuje równe traktowanie mężczyzn i kobiet? Nie wydaje mi się, żebym czytała gdzieś o tym w Biblii. Czy wiesz, o tym, że Islam wywodzi się od Chrześcijaństwa i muzułmanie tak samo jak chrześcijanie modlą się do Jezusa?

    Zapewne nie wiesz o tym i bardzo wielu innych rzeczach. Bo jesteś zwykłą owcą, która usłyszała, że muzułmanie najeżdżają Europę i będą gwałcić, rabować i palić i przyklasnęłaś masowej nienawiści.

    Jestem stanowczym przeciwnikiem bezrozumnego przyjmowania uchodźców. Zgadzam się, że większość z nich nie będzie potrafiła ani chciała się z nami zasymilować. Nie pasują oni na razie do naszej kultury. Jestem jednak również przeciwnikiem ignorancji i mam alergię na nienawiść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Z Twojego posta aż kipi nienawiścią."

      do F: Nie siedz wiec cicho, anonimie F!
      Zaloz swojego bloga i pisz pozytywnie o muzulmanach.
      Nie musisz przeciez karnie czytac co tutaj pisze Megi W.

      Usuń
    2. Zapraszam wiec na mojego bloga. Jest on blogiem parentingowym i pisze na nim o rzeczach zwiazanych z rodzina i rodzicielstwem. Owszem, w przygotowaniu sa rowniez posty dotyczace wychowania dzieci w rodzinach muzulmanskich w afryce i na bliskim wschodzie.

      Usuń
    3. Do F. - a ja mam alergię na multikulti.
      Nie ja tu powinnam sie uczyć historii.

      Z Twojego posta az kipi ignorancją i kompletna nieznajomoscia tematu jakim jest islam.

      Uwierzyłas w cos co jest islamską propagandą.

      Usuń
    4. Nie zwyklam brac niczego na wiare. Studiuje kultury i jezyki orienralne, poznaje ludzi z tamtych terenow i choc moim konikiem jest daleki wschod to historie bliskiego wschodu i islamu sila reczy rownierz musze znac.
      I jednej zasadniczej rzeczy sie nauczylam. Ze wszedzie na swiecie, niezaleznie od wyznania i kultury, sa ludzie dobrzy i zli.
      Nie mam zamiaru przekonywac Cie, do milosci do muzulmanow, bo sama takowa do nich nie palam, lecz nie rozumiem czemu piszesz o nich z taka nienawiscia? To sa miliardy ludzi na calym swiecie a fanatycy, o ktorych zapewne Ci chodzilo, to znikomy promil calej tej populacji.
      Po prostu uwazam, ze swiat bylby naprawde lepszym miejscem, gdybysmy w koncu nauczyli sie szanowac siebie nawzajem. Ale moge sie mylic.

      Usuń
    5. F. - nawet nie wiesz jak się cieszę, że raz po raz odzywają się także takie głosy jak ja i Ty. Dodaje mi to trochę wiary, że być może nie będę musiała uciekać ze swojej własnej ojczyzny z obawy o najbliższą rodzinę....

      Usuń
  10. Szerzenie nienawiści i rasizmu światu nie pomoże, może przynieść niestety odwrotny skutek i ja tego właśnie się boję, tego, że specjalnie zastraszonymi ludźmi można tak łatwo manipulować i tak łatwo ich podzielić, a wtedy ludzkość poniesie klęskę. Widząc takie hasła, aż mnie mrozi. Kilkadziesiąt lat temu był już taki jeden co podobnie głosił, manipulował, zastraszał ludzi, zaszczepiając w nich sztuczny strach i nienawiść do innych - w rezultacie powstały komory gazowe, obozy koncentracyjne - no bo jakoś tą "inność", tych "złych", którzy mieli niszczyć, gwałcić, mordować trzeba było unicestwić... jesteśmy bardzo bliscy podobnego scenariusza, niczego historia nas nie nauczyła widzę, przeraża mnie to, że tak wielu młodych ludzi w to brnie, ślepo wierząc innym fanatykom. Smutne
    Ostatni komentarz F jest bardzo trafny, zwłaszcza dwa przedostatnie zdania.
    Jednoczmy sie, a nie niszczmy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć, jestem Kasią, do której odsyłała Cię Marta :) Przepraszam, ale nie mogłam się nie odezwać. Wierz mi, że moja rodzina nie jest żadnym wyjątkiem wśród muzułmanów. Mój mąż, Turek-muzułmanin, jest tak samo przerażony tym wszystkim jak Ty. Ostatnio coraz częściej w zadumie patrzy na naszą córkę i martwi się, jaka przyszłość ją czeka. Martwimy się nie tylko rosnącym terroryzmem i tym by nie znaleźć się kiedyś w nieodpowiednim miejscu i nieodpowiednim czasie. Martwimy się też coraz groźniejszym rasizmem i homofobią, która szerzy się wśród Polaków. Przepraszam, ale Twój post jest tego najlepszym przykładem. Znam mnóstwo muzułmanów (nie tylko Turków), Turcję od podszewki, islam i jego nakazy całkiem dobrze (z wykształcenia jestem turkologiem) i naprawdę uwierz mi, w samej religii nie ma nic złego. To ta medialna nagonka każe nam wierzyć, że islam nawołuje do nienawiści i agresji. Czy wiesz, że w islamie zabicie kogokolwiek lub popełnienie samobójstwa (w kontekście terrorystów-samobójców) jest bardzo ciężkim grzechem? TERRORYZM NIE MA RELIGII. Są natomiast ludzie dobrzy i źli, spokojni i agresywni i to wszystko do tego właśnie się sprowadza. Proszę, nie pisz, że wszyscy muzułmanie to terroryści, bo to okropna nieprawda i jakże dla nas krzywdząca. Z wszystkich muzułmanów, których znam, żaden nie jest konserwatywny w tym negatywnym znaczeniu. A są wśród nich osoby religijne, nawet bardzo, modlące się 5 razy dziennie jak piszesz. Oni też boją się Państwa Islamskiego i bardzo współczują rodzinom ich ofiar. Nie wrzucajmy wszystkich do jednego worka, bo islam jaki prezentuje ISIS to wypaczenie, coś zupełnie nienormalnego i tak naprawdę, zupełnie z nim sprzecznego. Ci ludzie muszą być pozbawieni wszelkiej motywacji do życia, że decydują się na coś takiego, bo żaden muzułmanin by się na to nie porwał. Niestety Europa i USA od lat ostro miesza w krajach Bliskiego Wschodu przyczyniając się do śmierci milionów cywilów. To właśnie przez nas powstało ISIS i inni terroryści. To my ich stworzyliśmy i wywołaliśmy w nich taką nienawiść wobec nas. Oczywiście to nie tłumaczy zamachów. Ale popatrz - najwięcej ataków ISIS jest skierowanych na muzułmanów właśnie! Wszyscy mówią teraz o Paryżu, ale w ostatnich dniach mieliśmy jeszcze atak w Bejrucie oraz w Ankarze, gdzie również zginęło ponad 100 osób. Tak, wśród uchodźców mogą znaleźć się zarobkowicze, a nawet terroryści. Ale proszę, nie zapominajmy, że jednak większość z nich to ludzie uciekający właśnie przed terroryzmem. Bojący się tego samego co my. Jeśli już tak bardzo nienawidzisz muzułmanów to przypominam Ci, że wśród syryjskich uchodźców jest mnóstwo chrześcijan.

    Proszę, bądźmy ostrożni w wydawaniu takich osądów. Mój mąż nie jest polskim Tatarem. Jest muzułmańskim emigrantem, którego chcesz stąd wygnać. Zna język polski, zna naszą kulturę i tradycję. Bardzo ją szanuje i wiesz co? Nawet lubi :) Uwielbia święta Bożego Narodzenia i razem z nami obchodzi Wielkanoc. Nigdy nie złamał prawa, ba, nie załapał się nawet na mandat za przejazd tramwajem bez biletu. Jest kochającym mężem i świetnym tatą. Ciężko pracuje i płaci tu podatki, z których jakby nie patrzeć, korzystamy także my - Polacy. Takich muzułmanów mieszkających w Polsce znam jeszcze kilkunastu. Oni naprawdę nie zasługują na te wszystkie rasistowskie, homofobiczne i okropnie obraźliwe komentarze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, Twojego męża nie mam na myśli,bo jest zasymilowany z nami, pracuje i szanuje nasz kraj,rozumiesz co pisze?

      Mi chodzi o muzułmanów,którzy się nie zasymilują, nie naucza języka i będą gardzić polska kultura. Takich ludzi tu nie chcę.

      Tych imigrantów ekonomicznych tu nie chcę,którzy będą wyciągać łapy po zasiłki,mnożyć na potęgę, którzy będą chcieli zbudować meczet, mieć sklepy halal itp...

      Nie rozumiesz,albo nie chcesz zrozumieć.

      I nie nazywaj mnie rasistka, bo islam to nie rasa. Mi nie przeszkadza kolor skóry czy ktoś jest czarny,brązowy, żółty czy szary,mi przeszkadza islam a w nim przede wszystkim to,ze imigranci napływając do Europy chcą tu zaprowadzić swoje prawa.

      To mi przeszkadza i zawsze będę przeciw.

      Usuń
    2. A skąd wiesz, że chcą zasiłki a nie legalnie pracować? Że chcą budować meczety? Że się nie zasymilizują? Że nie będą się chcieli uczyć polskiego? Skąd to wszystko wiesz skoro nie chcemy ich tu wpuścić????

      W Twoim poście nie pisałaś o muzułmanach wybiórczo, tylko zbiorowo, ogólnie, czyli o mojej rodzinie też. Czytałam też, że nie wyobrażasz sobie by Twoja córka się z związała z muzułmaninem. Z muzułmaninem, a nie ze ZŁYM muzułmaninem. Proszę, nie zaprzeczaj sama sobie.

      Pisząc rasizm, mam na myśli rasizm religijny, czyli szeroko pojętą nietolerancję religijną. I Ty, podobnie jak niektóre Twoje czytelniczki, jesteście właśnie rasistkami religijnymi skoro twierdzicie, że wszyscy muzułmanie są źli, leniwi, niebezpieczni i agresywni.

      Usuń
    3. Bo widzę, co się dzieje w krajach gdzie muzułmanów jest dużo.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...