czwartek, 19 listopada 2015

Nocne lęki.

W sobotę po raz pierwszy nasz starszak nocuje poza domem. U dziadków. Jeszcze nigdy wcześniej nie spał w innym miejscu. Moze to głupie, ale jestem trochę przestraszona:-) chociaż jechać na noc chce i się cieszy na to:-)



Największą obawą jest to, ze od września młody ma nocne lęki. Budzi się w nocy z krzykiem stawiając nas na równe nogi. Nie wiem, byc moze się to zbiegło z przedszkolem, z narodzinami malutkiej, a może i z jednym i z drugim... wczesniej takich problemów nie mieliśmy. Zatem budzi się z krzykiem, siada na łóżku. Moze śni mu sie coś złego, czy strasznego, a jest za mały by zrozumieć że to sen i jest przerażony?

Podczas takiej nocnej akcji, nie jesteśmy w stanie nic się od niego dowiedzieć, bo jest jakby w półśnie. Nie trwa to długo, by go otrzeźwić, pytamy, czy chce siusiu, najczesciej chce, zatem tata idzie z nim na siusiu, po czym młody w większości spokojnie zasypia. Rano jakby nic nie pamiętał.

Trochę nas to przeraża. Niby czytałam, ze nocne lęki zdarzają sie między 3 a 4 rokiem życia i dzieci z tego wyrastają, ale... zal mi młodego no i dla nas jest to też bardzo stresujące. Zdarza się tak z 2, maksymalnie 3 razy w tygodniu. Chociaz bywa, ze raz.

Ktoś może miał ten problem, lub podobny? To trudne dla nas. Po takiej akcji mamy problem z zaśnięciem, często i malutka się przebudzi. No i co sąsiedzi sobie muszą myśleć...

14 komentarzy:

  1. U nas był to przed narodzinami córeczki. Synek budził się czy to w nocy czy w dzień jak miał drzemkę i tak głośno płakał ,że nie można to było uspokoić. Za pierwszym razem się wystraszyłam nie mogłam znaleźć przyczyny. Główkowałam szukając jakiejś wskazówki po Internecie. Po dwóch tygodniach wszystko minęło i wszystko wskazywało na bóle wzrostowe, może u was to rzeczywiście nocne lęki a może też przechodzicie etap szybkiego rozwoju dzieci różnie to przechodzą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozliwe..,chociaz jest to niepokojace. Tez bym chciala by to juz minėlo!

      Usuń
  2. U nas takie przebudzenia były dość czesto, teraz dużo rzadziej. Minęło samo bez większych problemów. U kuzynów tylko najmłodszy miał ten problem, ale takie cyrki były, że do neurologa szli, do psychologa, a już myśleli nawet o egzorcyście. Samo przeszło jednak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, jak slysze taki wrzask, to tez pomyslalam o neurologu,psychologu lub egzorcyscie... na szczescie codzien sie to nie zdarza. Aby szybko z tego wyrosl...

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że sąsiedzi nawet tego nie słyszą :)
    U nas takich problemów może nie ma, ale odkąd L. poszła do przedszkola zaczęła sporo mówić przez sen- najczęściej o tym co dzieje się w przedszkolu. Chyba przeżywa to wszystko we śnie i stąd te pogadanki. Jedne są krótsze, inne dłuższe, czasami krzyknie na jakieś dziecko, bo kłóci się o zabawkę :) Rano oczywiście też nic nie pamięta.

    Wielkie wydarzenie przed Wami. U nas do takiego debiutu to chyba daleko. Raz, że Lila nie chce, dwa, że nadal pierś i pobudka na mleczko nad ranem, a trzy- moja mama, która zawsze ochoczo brała E. na noc, jakoś z Lilą nie wykazuje najmniejszej inicjatywy. Trochę zasłania się z tym, że Lila jest tak bardzo ze mną zżyta, że na pewno by nie zasnęła itd. Ale ja wiem swoje :) Moja mama na pewno nie faworyzuje wnuków, ale wiem, że do E. ma zwyczajnie słabość.

    Na wiosnę chciałabym już jednak spróbować... Marzy mi się weekend z Marcinem, gdzieś we dwójkę się wyrwać. No zobaczymy :)
    A Ty koniecznie daj znać jak poszło, będę trzymać kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O wlasnie, wlasnie tez mowi przez sen,jakby komentuje co sie wydarxylo, moze dzieci tak to odreagowuja, emocje z dnia...

      Tez myslalam, ze mlody jet tki mamusi synek, aon calkiem sobie poradzil, mysle, ze Lilka tez by sobie fajnie dala rade, bo jest jeszcze bardziej samodzielna:-)

      Usuń
  5. U mnie identycznie, ale to już trwa od dłuższego czasu ok roku. Teraz doszło jeszcze lunatykowanie, chodzi po domu w środku nocy i przynosi nam łyżeczki do łóżka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze,takie nocne chodzenie moze byc niebezpieczne....

      Usuń
  6. Często takie przebudzenia wynikają z bolesności wychodzących zębów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko ze on ma juz komplet ząbkow:-)

      Usuń
  7. Moj Starszak spiewal przez sen , mowil, a nawet kopal I gryzl.
    Ewidetnie cos przezywa - moze przedszkole; moze siostrzyczke.
    Dzieci spiac przetwarzaja informacje, rzeczy, ktore dzialy sie za dnia.
    Mlodszy czasami placze przez sen.
    Uwazam, ze to nic nienormalnego.
    Tak czasem maja..
    A twoj Synek ewidetnie moze o czyms snic . Moze boi sie ciemnosci? Samotnosci? Odrzucenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciemnoscu sie nie boi, spi z tatą w pokoju. Mysle, ze pewnie cos mu sie moze snic,a on nie rozumie snu i jawy, ze to dwie rozme rzecxy, wiec moze krzykiem reaguje na nieprzyjemne sny. Aby to minelo!

      Usuń
  8. Mam ze starszą ten sam problem, ale zaczęło się, kiedy miała jakiś rok. Zazwyczaj zbiegało się to w czasie z dłuższymi nieobecnościami męża w domu, ale ostatnio, po urodzeniu się Anielki jest tylko gorzej... Od 4 nocy śpię po 2 godziny, bo wbrew pozorom to starsza, a nie niemowlę grasuje. U nas tak samo to wygląda: siada na łóżku, nawet oczu nie otwiera, w śnie się drze tak, że uszy pękają. Trwa to czasem bardzo długo i zdarza się często, bardzo często. Ostatnio doszły do tego jeszcze koszmary, wybudza się całkowicie i tez się drze, ale po wszystkim jest w stanie chociaz opowiedzie sen, bo lęków rano nie pamieta.Myslałam o psychologu ale teraz daje na przeczekanie. Kiedyś minie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...