niedziela, 31 stycznia 2016

Referendum STOP "uchodźcom" !

Od 21 stycznia z inicjatywy ruchu Kukiz ruszyła akcja zbierania podpisów poparcia dla referendum w sprawie przyjmowania "uchodźców" . Trzeba zebrać 500 tysięcy podpisów lub więcej! 


Zachęcam do zbierania podpisów, na stronie dzienreferendalny.pl/ znajdziecie wszystkie informacje i kartę do podpisów, którą możecie wydrukować i zbierać podpisy, w rodzinie, w pracy, wśród znajomych. Wypelnione karty trzeba wysłać pocztą do biura Kukiza w Warszawie, lub zanieść do koordynatora okręgowego. 

Gospodarzem w Polsce nie jest obecna ani żadna inna władza, tylko Obywatele. To Obywatele powinni decydować czy i kogo przyjmiemy do naszej Ojczyzny.

Moje zdanie na temat muzułmańskich imigrantów znacie. Zdjęcie i informacje pochodzą ze strony ruchu  Kukiz'15.

piątek, 29 stycznia 2016

Kiedy poznajemy płeć dziecka. Oczekiwania a rzeczywistość.

Wczoraj rozmawiałam z koleżanką, jest tuż za polmetkiem ciąży, wczoraj była z mężem na usg połówkowym. Ma starszego synka niż mój i teraz liczyła, ze nosi córeczkę. 

Usg jednak pokazało, ze spodziewa się drugiego synka. Chyba jest troszkę rozczarowana, Ale mówi, że najważniejsze, ze maleństwo jest zdrowiutkie. 

To wszystko przypomniało mi moją niedawną jeszcze ciąże z córeczką. 

środa, 27 stycznia 2016

Co tam...

Mijają dni.

Maluchy mi rosną, broją;-) czas umyka gdzieś. Wczoraj po raz pierwszy tak naprawdę zapachniało mi przedwiośniem i... nie wierzę, że to piszę, ale zamarzylam o wiośnie, takiej pachnącej budzącą się trawą i umajonymi drzewami na biało. 

Szłam wczoraj z wózkiem z moją córką i poczułam w sobie tyle pozytywnych emocji, radość, dobro i poczułam tak mocną miłość do niej. Szłam, pchalam ten wózek i czułam się pijana z miłości. 

czwartek, 21 stycznia 2016

Dzień Babci...i Dziadka. A ja nie mam komu...

...nie mam komu złożyć życzeń. 
Mogę iść na cmentarz, zapalić znicz. Nie mam dziadków... od dawna. Najukochańszs babcia umarła jak miałam 13 lat. Kochany dziadek jak miałam 17. Bardzo to przezyłam. Dziadkowie od strony taty odeszli jak zdawałam na studia. To ( niestety) nie zrobiło na mnie większego wrażenia, bo nie byłam z nimi związana, byli zimni i oschli, nie mam z nimi wspomnień typu, że babcia wzięła mnie na kolana i przytuliła a dziadek opowiedział bajkę. Szkoda, po latach mi szkoda...

wtorek, 19 stycznia 2016

Burdel, syf, i granice wytrzymałości.

Burdel.
Mam dość.
Sprzątanie raz w tygodniu to zdecydowanie za rzadko. Odkurzanie i mycie podłóg raz w tygodniu to za mało. Tylko jak to przetłumaczyć mojemu mężowi? Sprzątanie to ostatnia rzecz jaką chce się mu robić... kłótnie w naszym domu są w zasadzie tylko o to, niby pierdoly, ale potrafią dać w kość. Pisałam już o tym tu i wiele się od tego czasu nie zmieniło.

piątek, 15 stycznia 2016

Moje włosy po farbowaniu.

W zeszłym tygodniu pofarbowałam  włosy szamponem Cameleo na bazie naturalnej henny. Wybrałam kolor rudy. Prawdziwie rude włosy były i są moim marzeniem od zawsze, a kolorem idealnym i idealnymi włosami są włosy Nicole Kidman z filmu "Totalna magia ".


środa, 13 stycznia 2016

Po USG.

W listopadzie zauważyłam u synka mały guzek na szyi. Wielkości fasolki, jakby tuż pod skórą. Bardzo mnie to zmartwilo, jego umiejscowienie, wygląd...ale tłumaczyłam, ze to może węzły chłonne po infekcji, jaką przebył z przedszkola. Ale to nie znikało. Pewności co to jest też nie miałam. W grudniu z niepokojem obserwowałam zmianę. Jak młody przechylał główkę, to się uwidaczniało. W sylwestra zwrócił na to ponownie uwagę i mąż. Obiecałam sobie,ze tuż po nowym roku zapisuje młodego do lekarza na usg, tym bardziej, że wyczytalam, że wszelkie zmiany u dzieci w obrębie szyi trzeba koniecznie konsultować z lekarzem, bo w 90% to zmiany zapalne,ale w 10% nowotworowe. Jak to przeczytałam to w ogóle miałam dość. Zaraz po Nowym roku umowilam młodemu wizytę.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

-5 kg.

Spieszę donieść, że od 5 listopada odkąd zaczęłam uważać na to co jem schudłam 5 kg. Na wadze stuknęło 78,3 kg.

piątek, 8 stycznia 2016

Zazdrość o rodzeństwo.

Chyba Starszy jest zazdrosny. Jak go ochrzanię za coś, to powtarza, że jest mały. Ogólnie nie przyjmuje do wiadomości,  ze jest duży i jest bardzo zły, jak ktoś mu to mówi,  bo on jest taki mały jak siostrzyczka i koniec;) do tego dochodzą inne atrakcje, ze mówi,  że ma małe nóżki i stópki i uwaga hardcore,  że jest dziewczynką i ma różowe ubranka ;-) no i gwóźdź programu, że "chce dostać cycusia od mamy" jak widzi jak ją karmię. Na szczęście nie zawsze, to taka przekora, tłumacze to zazdrością. 

wtorek, 5 stycznia 2016

Odepchnięta ręka.

A pożalę się Wam.

W Wigilię wysłałam życzenia do byłej przyjaciółki,  ze dwa lata nie mamy kontaktu, a wcześniej byłyśmy nierozłączne. O co poszło,  o nic w sumie konkretnego, różnice zdań, wkradł się brak zaufania i szczerości,  oddalilysmy się od siebie. A znałyśmy się od 2000 roku, kawał czasu... ostatni rok jak obie zostalysmy matkami miałam wrażenie, że tylko ja się staram, zabiegam. Kontakt się urwał....

niedziela, 3 stycznia 2016

Jest!

I jest 2016!

Styczeń. Mróz. Kupiłam sobie wczoraj nową kurtkę, w sam raz na taką pogodę. Białą, z kapturem z futerkiem, mogłabym ją nosić na mojej ukochanej Alasce.  Nigdy tam nie byłam, ale bardzo bym chciała. Ciągnie mnie w zimowe krajobrazy, uwielbiam iść w ciepłych butach i czapce, a wokół sypie śnieg. Ten dźwięk skrzypiacego śniegu z każdym krokiem. Tę sypiace płatki,  z których każdy ma swój inny niepowtarzalny kształt.  Magia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...