piątek, 26 lutego 2016

Powrót.

Od marca synuś wraca do przedszkola. 
Cztery miesiące urlopowania minęły jak z bicza strzelił...

Czuję niepokój. Najbardziej się boję, ze będzie chorował, że zarazi córcię i będzie taki cyrk jak w październiku. Bardzo się tego boję... 

poniedziałek, 22 lutego 2016

Hop do góry!

Na początku chcę Wam Kochani bardzo podziękować za wszystkie słowa wsparcia pod poprzednim postem! To dla mnie bardzo wiele znaczy i naprawdę podniosło mnie na duchu! 

Postanowiłam wziąć się w garść.

Ten rok nie będzie do łatwych należał, a dzieci potrzebują silnej mamy. Zatem biorę się za siebie!

piątek, 19 lutego 2016

Lipa!

W zasadzie to chcę posmęcić. Trochę się nawarstwiło, a wczorajszy dzień w ogóle mnie wybił. 
Chyba mam trochę doła. Wiele spraw.
Jestem gruba. Wciąż!
Mam cykora czy przyjmą mnie z powrotem do pracy.
Mam obawy,czy mój angielski jest wystarczająco dobry, zatem spędzam trochę czasu na nauce.
Wypadają mi włosy.
Zdałam sobie sprawę, ze kilka dni po roczku córci stuknie mi aaaaaaaaaa 35(!!!) lat.
35 lat,jak to mówi mi brat- już po gwarancji.

czwartek, 18 lutego 2016

Czepiam się?

Zmęczona. 
Miałam dziś niezapowiedzianą wizytę babci maluchów. Wszystko fajnie, ale wizyty w porze snu dzieci to nie jest dobry pomysł. Starszy nie spał wcale, niunia 35 min zamiast swoich zwykłych ponad 2 godzin. Później była megamarudna, A. cudował, a ja wypompowana jak diabli.

Powiedziałam mamie, że lepiej by wpadała popołudniu, a nie do południa. Dostanie mi się jeszcze za to,ze jestem mało wyluzowana. A ja nie bronię babci do wnuków przyjeżdżać, ale by to miało ręce i nogi. Chyba z tą asertywnością jest u mnie na bakier...


wtorek, 16 lutego 2016

Minusy cesarskiego cięcia, czyli jak to wygląda naprawdę...

Czytając to i owo w necie nie mogę oprzeć się wrażeniu, ze cesarskie cięcie jest postrzegane jako prosty zabieg. W tym poście opowiem jak wygląda cc od kuchni i o tych sprawach, które się z reguły mówiąc o cesarskim cięciu pomija. Zatem wrażliwi nie czytać!

Oboje moje dzieci urodziłam przez cesarkę. Pierwsza była wykonana w trybie nagłym, druga była zaplanowana. 

A więc po kolei...

niedziela, 14 lutego 2016

10 lat po zaręczynach ^^

Fajny dzień: ) a jeszcze się nie skończył: ))

Dziś przypada 10 rocznica naszych zaręczyn, kiedy mój wtedy chłopak na Górze Gradowej poprosił mnie o rękę. A u stóp naszych patrzył na nas zimowy Gdańsk <3

Dziś dostałam na tą okazję 10 różyczek: 

piątek, 12 lutego 2016

Jeden. Dla Jacusia.

Już za niedługo rozliczamy się z urzędem skarbowym. W związku z tym w wielu miejscach w necie można się natknąć na banerki komu przeznaczyć 1% podatku. Kiedyś za naszych szalonych czasów zawsze przeznaczyliśmy ten jeden procent na TOPR. Tak zwane "śmigło dla Tatr " bo zbierali kasę na drugi helikopter. Poźniej w skrzynce na listy znajdowaliśmy kartkę z podziękowaniami, raz była z autografem Kingi Baranowskiej... Ale odkąd są dzieci... zawsze ten procent przeznaczamy na kogoś bardziej potrzebujacego. 

A tych potrzebujących jest tak wielu! Tak wiele chorych dzieci, ze aż serce boli jak czytam. Aż płakać się chce od niesprawiedliwości... ze dlaczego tak jest i że dlaczego cierpią tak bardzo ci,co nie powinni. Że dlaczego tak dużo... Wtedy też patrzę i Panu Bogu dziękuję za swoje dzieci, zdrowe. Ja wiem, że zachorować poważnie można na każdym etapie swojego życia. Ale tak niezmiernie mi przykro jak widzę maluszki chore od urodzenia. Chciałoby się pomóc wszystkim! Dać każdemu, ale to niemożliwe, finanse nie te, komu dać a komu nie, każdy tak samo potrzebuje. 

W rym roku, jak i w zeszłym swój jeden procent przekażemy i w rodzinie ponamawiamy na cudownego chłopczyka, który pomocy potrzebuje.

To Jacuś, dzielny chłopczyk, który wierzę pokaże na co go stać!


Może i Ty pomożesz Jacusiowi?


środa, 10 lutego 2016

Postanowienie... :)

A zatem... rozpoczął się Wielki Post.

Moim postanowieniem jest... rezygnacja ze słodyczy. To ma być wyrzeczenie, ja słodycze niestety bardzo lubię. A tu przez 40 dni nie będę ich jeść.

poniedziałek, 8 lutego 2016

A może....Nowenna Pompejańska?

Dziś dwudziesty pierwszy dzień.
Łącznie 54 dni.
27 dni części błagalnej i 27 dni dziękczynnej.

Część dziękczynna wypada 14 lutego w 10 rocznicę naszych zaręczyn;-)

Nowenna Pompejańska zwana jest też "nowenną nie do odparcia", w sensie,  ze kto z ufnością i wiarą zawierzy Maryi jedną intencję i wytrwa w nowennie ten zostanie wysluchany. Jednak myślę, że chodzi o otrzymanie dóbr duchowych, a nie "o Matko Boska, daj mi proszę nowy samochód ";-)) to też modlitwa do sytuacji ciężkich.  Bardzo trudnych. Beznadziejnych.

piątek, 5 lutego 2016

5 miesięcy Niuni.

Postanowiłam zapisywać comiesięczne podsumowania mojej córci. Ostatnio czytałam te podsumowania synka i fajnie się czytało, dużo przypomniało co wtedy i kiedy potrafił. To kopalnia wiedzy! A zatem...

Niunia pięciomiesieczna. 


środa, 3 lutego 2016

Zjawa.

Wczoraj byłam w kinie na filmie "Zjawa" . Mąż też poszedł, ale seans wcześniej, więc prosiłam by mi nie spojlerował: ) był pod wrażeniem, co było dla mnie dodatkową rekomendacją.

Ja poszłam na 20.45. Malutką nakarmiłam, zasnęła. Mogłam wyjść, dzieci zostały z tatą, synuś też prawie spał.


Jak było? 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...