piątek, 5 lutego 2016

5 miesięcy Niuni.

Postanowiłam zapisywać comiesięczne podsumowania mojej córci. Ostatnio czytałam te podsumowania synka i fajnie się czytało, dużo przypomniało co wtedy i kiedy potrafił. To kopalnia wiedzy! A zatem...

Niunia pięciomiesieczna. 


Waga: 7600
Pieluszki: 3
Ząbków: 0
Ubranka 68/74

Co je: jak na razie jedyne jej pożywienie stanowi mleko mamy. Ssie pierś 9x na dobę. Nie jest tak ogromną wielbicielką cycusia jak jej brat, który mógł zawsze i wszędzie i godzinami. Mała jest konkretna- napije się, to puszcza, nie urządza sobie sesji ciumkania, chyba że jest zmęczona i zasypia: )



Jak na razie rośnie jak na drożdżach, jest pulchniutka i pyzata: ) pięknie przybiera na wadze.

* położona na brzuszku wysoko unosi główkę podpierając się na rękach, unosi też barki i podkurcza kolanka pod dupkę: )
* leżąc na pleckach podnosi główkę.
* przekreca się na oba boki i wygina.
* zaczyna łapać się za stópki i kolanka.
* przyciągana za rączki siada,ale tylko na chwilę.

Odwzajemnia uśmiechy, śmiejąc się szeroko całą buźką. Nie ma dołeczków w policzkach jak syn i ja: ) uśmiecha się do swojego odbicia w lustrze i do nas. Obcych twarzy się boi i reaguje płaczem (np na moich rodziców i teściową, dopiero po czasie się przekonuje:) jestem jednak rzecznikiem swojego dziecka i nie daje jej na ręce nikomu, jeśli mała się boi.

Dużo czasu spędza w bujaczku, ładnie i pewnie chwyta zabawki, przekłada z ręki do ręki, a jak jest znudzona i marudzi to podaną zabawkę wywala na podłogę: ))

Sen.
Tu syn w nocy dawał popalić budząc się co dwie godziny na cycusia, córcia za to śpi pięknie, jak zaśnie wieczorem, to ja ją budzę ok 2.30 w nocy na karmienie. Przez długi czas budzilam ją o 2 i 5 w nocy, ale jak skończyła 4,5 miesiąca  budzę ja raz, a później daje jej wolna rękę. Zaskakuje mnie,  ile by spała jakbym jej nie budziła? :)) wolę nie sprawdzać.

W dzień śpi do południa godzinkę i po południu dwie,czasem i do trzech godzin. Ale wcześniej nie było tak łatwo i musiałam ją tego snu nauczyc, ale to temat na oddzielny post.

Rośnie ta nasza kruszynka. Za miesiąc będzie już pół roku. A pół roku to już taki konkretny bobas: ))

24 komentarze:

  1. Piękna kruszynka :))
    Moja też tak spała, tyle że przy niej odpuściłam i nie budziłam specjalnie. Chłopaków podobnie jak Ty zwlekałam po jakimś czasie, Ela spała nawet do rana i jadła dopiero wtedy. O dziwo piersi mi nie wybuchły i bardziej wyspana byłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, można się wyspać. Jak dzieci są różne! Syn budził się co dwie godziny, chodziłam jak zombie,a mała śpi tak pięknie od narodzin. Wcześniej też ją budziłam,bo bałam się by nie miała za dużych przerw w karmieniu. Przestanę ją budzić jak jeszcze podrośnie: )

      Usuń
  2. Już 5miesięcy! Ależ ten czas leci. Ja Lilę też budziłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dziewuszki mają to do siebie,ze lepiej śpią niz marudne chlopaki: )))

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, aby tak dalej wszystko się tak układało: )

      Usuń
  4. ja nie robiłam takich podsumować i moocno żałuję bo teraz to już nie pamietam co , kiedy i jak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też się właśnie zastanawiałam czy robić czy nie robić,ale ostatnio odgrzebalam Stare wpisy podusmowania synka i tak fajnie mi się je czytało i przypominalo, że stwierdzilam, a co tam, córci też będę takie pisać!

      Usuń
  5. Pięknie się rozwija, oby to spanie już jej tak zostało ;). Mój Franuś spał ładnie do 3 miesiąca życia, a teraz daje mi popalić ;(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też liczę,ze ze spaniem jej zostanie,bo syn do 20 m-cy się budził w nocy na cycusia. A do półtora roku to po 2,3 razy na noc,oj ciężko trochę było: )

      Usuń
  6. Ślicznie ;) to moja Gabrysia jest starsza miesiąc ale mniejsza.waży 6kg i 69cm jest długa i mamy dwa ząbki. Śpi nawet ładnie na pewno o niebo lepiej niż synek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Syn w wieku małej to w ogóle był klops,miał równo kilogram więcej.
      Już dwa ząbki macie? :)) no proszę, się pospieszyla mała :))

      Usuń
  7. Zapisuj, masz rację! Te chwile już nigdy się nie powtórzą a Ty z przyjemnością kiedyś do nich wrócisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Pamięć jest ulotna i po czasie się wiele zapomina,co kiedy było dokładnie.

      Usuń
  8. Takie zapiski to super pamiątka, fajnie się do nich cofnąć po latach :) Śliczna ta Twoja Córcia ! :)

    Ja Bąbla nigdy nie budziłam w nocy - budził się sam, kiedy był głodny, a od momentu ukończenia 12-13 miesięcy zaczął przesypiać nam całe noce (i chwała mu za to :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa: )) ale mieliście dobrze z tymi nocami!

      Usuń
  9. Słodka jest :)
    Ja mam tak zwany Pierwszy Album mojego Synka i tam opisywałem szczegółowo jego rozwój dołączając fotografie jako dowód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki album to jest w ogóle super. Bo nie ma to jak papier, to samo zdjęcia, też najlepsze są taki wywołane/ wydrukowane w albumach.

      Usuń
  10. Piękne zapiski.. czas leci a to będzie niesamowita pamiatka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,sama się o tym niedawno przekonałam, jak fajnie się wraca po czasie do takich zapisków: )

      Usuń
  11. A u nas dzisiaj dziewięć miesięcy Gisi - a wczoraj dwadzieścia dziewięć miesięcy Jerzyka. U nas lepiej spał Jerzyk, ale może też dlatego, że był na mieszance i lubił ssać smoczek, co go w nocy uspokajało. Gisia nie lubi smoczka, wielbi za to pierś i jeśli się w nocy budzi, to tylko przystawienie może ją ululać na nowo. Do tej pory budziła się nawet dwadzieścia jeden razy w nocy (wiem, masakra), ale od dwóch tygodni budzi się tylko dwa, trzy razy, więc to dla mnie ogromna ulga. Gdy była w wieku Twojej córeczki, czyli cztery miesiące temu, właściwie postępy były dość podobne. Z tym, że Gisia akurat uwielbia urządzać sobie sesje tumkania (Ty pisałaś o "ciumkaniu", my mówimy "tumkać" :) )

    Uściski dla dzieci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 21Razy! !!!!szaleje Twoja córcia: ) mój syn się budził co dwie godziny, ale Twoja pobiła wszystko: )na szczęście dzieci z tego wyrastają i jeszcze sobie odetchniemy. Moja córcia mi wynagradza za to,jak zarwane noce miałam z synkiem.

      Usuń
  12. Takie podsumowania sa fajne. Pozniej wszystko sie nie pamieta.
    Coreczka jest urocza!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł na dziecięce podsumowania! Po latach na pewno przyjemnie będzie się to czytało i wspominało czasy, kiedy dziecko jest takie małe :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...