środa, 30 marca 2016

A może by tak...

Ostatnio dużo z mężem o polityce rozprawiamy. Czy by się tak nie zaangażować?

Ja troszkę na studiach temat poznałam.
Teraz się tego wstydzę.
To był rok bodajże 2001. Pracowałam przy ich pierwszej kampanii wyborczej, wolontariat. Tyle że...to było nowe, świeże, PO nie zbrukana tym wszystkim co nastąpiło później. Myślałam, że to będzie co innego, bardzo, bardzo się wtedy pomyliłam! Do partii nigdy nie przystąpiłam. I słusznie,bo byłby wstyd jak stąd do Zakopanego! Za młoda byłam. Za mało doświadczona. Za mało...

Teraz...serce bije po prawej stronie. Tak naprawdę po prawej. Wróciło na te tory,gdyż od smarkuli w liceum miałam narodowe poglądy. I tak już pozostanie. 

Korwin, Kukiz, Ruch Narodowy? 
Jak myslicie? 
Tak, wiem,że tematy polityczne nie cieszą się na blogach rodzicielskich zbyt duża ilością komentarzy. Ale to właśnie tematy polityczne mają przynajmniej u mnie najwięcej odsłon (po religijnych) :)))) 

14 komentarzy:

  1. Ja jestem konserwatystką, więc kibicuję partiom prawicowym. Jednak partię Korwina bym z miejsca wykluczyła, bo choć rzeczywiście od czasu do czasu ich lider powie coś mądrego (mój mąż zresztą lubi go słuchać), to jednak są czasem zbyt kontrowersyjni. U Kukiza nie widzę żadnych nowych pomysłów na swoją partię - pardon, stowarzyszenie, czy jak tam się określają - jak tak dalej pójdzie, to ich zgrupowanie umrze śmiercią naturalną. Kowalskiego z Ruchu Narodowego nie potrafię zdzierżyć (choć to kolejny polityk, którego lubi słuchać mój mąż), jak dla mnie to za dużo nienawiści i antypatii jest w jego przemówieniach. Po ostatnich wyborach polubiłam PiS, bo rzeczywiście się starają (najbardziej przekonała mnie nie tyle Rodzina 500+, ale przesunięcie wieku szkolnego znowu na siedmiolatki), ale z drugiej strony, żeby móc naprawdę poprzeć PiS, musiałabym zobaczyć, jak będzie wyglądała sytuacja w Polsce po czterech latach rządów ;)

    Cóż, nie pomogłam za bardzo, bo żadna partia nie odpowiada mi w stu procentach. Załóż własną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że stanie na ruchu Kukiz, myślę że w następnych wyborach zgarna większość głosów. Myślę,że to Nowa formacja, ciągle się rozwija i potrzebuje nowych ludzi. Bardzo podoba mi się ich inicjatywa referendum przeciwko tzw "uchodźcom" ,bo sama ich w moim kraju nie chcę. Mam nadzieję, że to referendum dojdzie do skutku i wtedy rząd polski będzie miał w ręku bardzo mocny argument przeciwko tzw kwotom podziału.

      Korwin to jest gość,bardzo lubię go słuchać,nie owijamy w bawełnę,mówi jak jest: )

      Co do Ruchu Narodowego, to bardziej sympatyzuje niż mogłabym tam czynnie działać,ich lider Kowalski fajny gość,ale jednak brak mu obycia i wyksztalcenia.

      Swoją partia,no bez jaj: )nie mam takich zapedow, wiedzy ani doświadczenia, to nie jest takie proste, zresztą to by trzeba było się poświęcić a ja nie mam czasu: )

      Usuń
  2. ;) Jak wiesz, ja w temacie polityki nie pomogę, bo starym dobrym zwyczajem, wolę tego tematu unikać, ale jeśli pojawiła się u Ciebie taka myśl, to może warto za nią pójść.
    Nie wiem jak teraz, ale swego czasu mój mąż bardzo pozytywnie wypowiadał się o Korwinie. Uważał Go za bardzo inteligentnego faceta. Jeśli chodzi o Kukiza, to dla mnie niewypał, że tak powiem.
    Daj znać, co zdecydujesz :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korwin jest absolutnie inteligentny, bardzo mi się podobają jego wypowiedzi, Twój Mąż wie co dobre: ))

      A na tematy polityczne warto tez dyskutować ,bo to ważne sprawy i tak naprawdę to kto nami rządzi rzutuje na nasze życie obecne i w przyszłości na życie naszych dzieci.

      Usuń
    2. Jasne, że warto rozmawiać. Choć jak pokazuje życie, rzadko komu udaje się zakończyć na rozmowie i wymianie rzeczowych argumentów z uszanowaniem zdania i przekonań rozmówcy. Częściej kończy się na przekonywaniu do własnych (jedynych słusznych) racji i co najmniej lekko podwyższonym ciśnieniu obu stron :)

      Usuń
    3. To prawda, dlatego rozmowy na tematy polityczne np podczas rodzinnych uroczystości są sprzeczne z zasadami savoir-vivre: ) z powodów jakie wymieniłas. :)

      Usuń
  3. Ja temat polityki na studiach poznałam dość dogłębnie - lecz niestety uważam to za totalnie stracony czas i najbardziej nietrafiony wybór, jakiego w życiu dokonałam. Teraz poszłabym na zupełnie inny kierunek (na który notabene się dostałam, ale zrezygnowałam z niego - głupia! - właśnie na rzecz tego ściśle z polityką powiązanego). W życiu bym się w to bagno nie chciała pakować, ale rzecz jasna każdy robi, co sam uznaje za słuszne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skonczylas politologie? Co innego skończyć takie studia a co innego robić coś hobbystycznie.

      Usuń
  4. Ja myślę, że Ty masz wiedzę, masz zdolności, masz charyzmę i ZAPAŁ do działania :) Pomyśl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedza tak,zdolności trochę też. Ale charyzmy to u mnie żadnej nie ma: ) niestety: P

      Usuń
  5. Byle nie Korwin :P Też jestem prawoskrętna jeśli chodzi o poglądy, ale ten chłopina to przegięcie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sobie sprawę,ze Korwin jest kontrowersyjny i nie sposób przejść obok niego obojętnie. Ma jednak bardzo dużo racji, myślę że w przygniatajacej większości. Też nie boi się głośno mówić to co myśli,co bardzo mi się podoba.

      Usuń
  6. Tematy polityczne często są powodem do kłótni, dlatego nie będę pisał o swoich poglądach (są lewicowe, ale zdecydowanie nie SLD, bo to nie żadna lewica, tylko partia bez poglądów).
    Kilka lat temu chciałem zaangażować się w politykę. Chodziłem na spotkania partii politycznej. Ale zrezygnowałem po tym jak zobaczyłem, jak wykorzystuje się ludzi. Na przykład przed wyborami przez kilka tygodni codziennie zbierają na ulicach podpisy zupełnie za darmo.
    Na szczęście nigdy nie zapisałem się do żadnej partii. Chodzę na każde wybory, ale od partii trzymam się z daleka.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,podpisy zbierają wolontariusze za darmo,to fakt. Myślę, że na razie jednak na pewno nigdzie się nie zapiszę. I raczej tak zostanie. Po przeanalizowaniu po prostu nie mam na to czasu. Mogę sympatyzowac, na wybory też zawsze chodzę.

      Pozdrawiam z drugiego bieguna!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...