poniedziałek, 7 marca 2016

Dziwna choroba.

Na początku chcę Wam podziękować za wszystkie rady i wsparcie pod poprzednim postem! :*

Jak pisałam w czwartek miał stan podgoraczkowy, czułam wyraźnie,że młody jest cieplejszy, termometr pokazywał wahania 37,2-38,2. Mierzymy bezdotykowym i często na środku czoła pokazuje mniej, a na skroniach zawsze więcej. Dostał Neosine, Cebion,  Wit.D dostaje codziennie regularnie. Inhalacje trzy razy dziennie. 

Bałam się nocy, ale... gorączka nie wzrosła. Kilka razy w nocy wstawalam sprawdzać. Niestety chrapie i harczy w nocy, chociaż katar mu nie scieka i bądź tu człowieku mądry? 



I ... w zasadzie po chorobie.

W piątek był jakby lekko osłabiony, z dziennej drzemki obudził się cieplejszy, temp 37,2. I koniec. 

Weekend spokojny.
Dziś byliśmy na spacerze. 
Apetyt ma, wariuje.
Jedynie w nocy chrapie. 


Niunia (chyba) dobrze. W nocy trochę jakby przytykał się jej nosek, to psikam wodą morską, troszkę odciagne fridą i chyba okej... 


Ech....
Co to miało być? 
W piątek, dziś i jutro jeszcze go nie dam do przedszkola, ale w środę spróbujemy.


16 komentarzy:

  1. U nas Kubuś 1 dzień w przedszkolu, po 2 tyg przerwie.. jakiś wirusy w powietrzu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te przerwy są najgorsze, aż strach po nich dac dziecko,ze się znowu rozchoruje. ..

      Usuń
  2. Wirus nie zdarzył się rozwinąć podałaś leki , synek się wygrzał i po chorobie. To bardzo dobrze najważniejsze ,że lepiej się czuje i malutkiej nic nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie ok,ale dziś daliśmy go znowu po przerwie,zobaczymy....

      Usuń
  3. Mi kiedys lekarka powiedziala, ze nawet jak nie widac kataru, to wydzielina moze tylem sciekac do gardla i powodowac kaszel i chrypke. Mozliwe, ze dlatego Maly charczy w nocy.
    To pewnie byla jakas lagodna infekcja wirusowa. Ciesze sie, ze tak szybko mu przeszlo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, też o tym słyszałam.to właśnie on ma bardzo często. Ze tego kataru nie widać,ale harczy w nocy i ciężej oddycha...

      Usuń
  4. Najważniejsze że nic się nie rozwinęło poważnego. Synek podwyższył temperaturę, wspomogłaś go dodatkowo Neosiną i dał radę. Oby zawsze tak krótko i bezboleśnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby zawsze tak miało być to byłoby super!

      Usuń
  5. No i całe szczęście, że choróbsko nie wyewoluowało w nic bardziej paskudnego :)A odnośnie tych termometrów bezdotykowych - działają mi na nerwy, bo potrafią za każdym razem pokazywać temperaturę tak skrajnie różną, że aż nie wiadomo, w co ma człowiek wierzyć. Ale niestety też jesteśmy na taki skazani, bo Bąbel nie pozwoli sobie na żaden tradycyjny pomiar w wiadomym miejscu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mój był młodszy w wieku Twojego synka,to też sobie nie dawał mierzyć zwykłym. Wrzask na całego. Teraz zmadrzal troszkę i pozwala. A wiadomo,że rteciowy daje najdokladniejszy pomiar!

      Usuń
  6. Może synek złapał wirusa, ale sobie z nim poradził. A organizm zasygnalizował podwyższoną temperaturą, że coś się dzieje. Dobrze, że tak się skończyło. Jeśli chodzi o te termometry, to podzielam zdanie mamy Bąbelka. My mamy jeszcze jeden rtęciowy i nim mierzymy, bo dwa pozostałe, to można sobie w tyłek wsadzić. Hoho, w sumie- tam też się mierzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe,dokładnie tam sobie można wsadzić. Rozrzut jest ogromny, przy ostatniej chorobie to cuda pokazywał, nie ufam tym termometrom, zakupiliśmy taki medyczny. A nie jakiś krzak,ale z wiodącej firmy i co? Do kitu...najlepsze Stare rteciowe, dokładne i niezawodne!

      Usuń
  7. Zdróweczka!!!! jak najdłuższych chwil bez wirusów :) Córka znajomej walczy 5 dni z temperaturą :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekujemy aby jak najwięcej zdrowia, szczególnie dla dzieci!

      Usuń
  8. Dobrze, że choroba tak szybko minęła. Co do termometru - też mamy bezdotykowy i używam go raczej po to, żeby tylko sprawdzić, czy Cali ma gorączkę, czy nie... Żeby wiedzieć dokładnie ile wolę się już upewnić zwykłym termometrem. :)
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tak samo robimy. Te zwykłe są najdokładniejsze i najlepsze. Można im zaufać!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...