poniedziałek, 14 marca 2016

Pół roku Niuni.

Niunia ma pół roku. Pół roku! 
Taka inna od synka. Drobniejsza. Dziewczęca. Słodka. Kochana.


Rano. Jaki ma cudowny humor po przebudzeniu! Jak się pięknie uśmiecha cała buźką do mnie, jak zagadam, poglaszczę po policzku! Jest czuła i przytulaśna. 

Śpi ze mną od urodzenia w łóżku.  Nie potrafię inaczej, muszę mieć swoje młode przy sobie:) uwielbiam z nią spać, jest taka cieplutka i pachnąca, uwielbiam ją: ))

Co je.
Stuknelo nam równe 6 miesięcy wyłącznego karmienia piersią! Mimo początkowych problemów Niunia jest wyłącznie na cycusiu, a sztuczne dostała jedynie w szpitalu. Nie jest taka fanka cyca jak syn, ona lubi jak jest do rzeczy, konkretnie. Jak się nasyci to puszcza pierś i szuka wrażeń gdzie indziej: ) chociaż lubi zasypiac przy piersi, polubiła! 

Obecnie od ponad dwóch tygodni wprowadzamy gluten do diety, do mleczka z laktatora dosypuje łyżkę kaszki zbożowej nestle i podaję łyżeczką. Mała uwielbia: ) najczęściej kończy się to rykiem "eeeeeeee już się skonczyloooo???" Więc szybko dopijamy na popitke mleczka. 

Pełne obroty- z plecków na boki, na brzuszek i z powrotem. Czasem jak przewroci się na brzuch to pod brzuszkiem przygniecie sobie rękę i nie wie co z tym fantem zrobić: ) Ale radzi sobie coraz lepiej.

Podciągana za rączki siada na chwilkę. 
Przytrzymana pod paszki radośnie sprężynuje: )
Na brzuszku podciąga kolanka pod dupkę.
Na pleckach łapie się za nóżki, kolanka, ciągnie za rajstopki. 
Łapie za stópki, ściąga skarpetki, bierze stópki do buzi.

A stópeńki ma przesłodkie! :)))

Ząbków brak.
Pieluszki jeszcze 3ki.
Ubranka 74.
Waga ponad 8kg.

Na razie nic nie gaworzy, jedynie głuży, "śpiewa" :)

Sen dzienny to dwie drzemki do południa ok 10.00 śpi ok.godziny, i o 14.00 do max dwóch i pół. Najczęściej dwie.

Noc...
Tu różnie, ale budzi się dwukrotnie na mleczko, karmię ją na spiocha :) śpimy razem, więc jest megałatwo.
Niestety stała się rannym ptaszkiem i potrafi nie spać czasem od 6rano... chociaż zdarza się mieć szczęście, kiedy śpi do 7.00, w większości.

Coraz bardziej zaczepia brata, śmieje się na jego widok i cieszy, czasem nawet się trochę bawią, on jej włącza grająca zabawkę lub pozytywke i siedzą trochę razem. Idzie ku dobremu: )

I pół roku za nami...
Czasem patrzę jaka jest duża i ciężko uwierzyć, bardzo szybko minęło nam te sześć miesięcy.
 
 
 
PS. Dodaję post ponownie, gdyż oryginalny z komentarzami zniknął niestety. 
http://megi8.blogspot.com/2016/03/po-roku-niuni.html

3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...