czwartek, 14 kwietnia 2016

Noce.

Noce.
Od około dwóch tygodni  córcia budzi się co dwie godziny. I zaczyna dzień o 5.50 z rana: ) a jak nie ona to syn wparuje nam do pokoju o 6.00 i ją obudzi. Chyba czas kupić zasłony zaciemniające, bo z mężem długo tak nie pociągniemy... 


I chociaż jakiś chochlik podszeptuje na ucho o trzecim dziecku... bo w moich najdzikszych marzeniach jest trzecie dziecko, syn! To wiem, że najpierw to ja się muszę porządnie wyspać! A kiedy to nastąpi? Chyba przed samą czterdziestką...


Do tego młody chyba bije rekord, jest 22.00 a on sobie zamiast spać to gada do siebie w najlepsze. Jestem zmęczona. Dziś szybciej idę spać. Brakuje mi tego, siedzę czasem z mężem do późna, a teraz i taki czas mamy, ze chyba z tego przemęczenia i rozmowa się nam nie klei: P czekamy na weekend, dziadkowie obiecali zabrać starszaka na noc, zatem, zatem szykuje się nam troszkę fajnego czasu dla siebie: ) 

Ok, to wbijam na all wybrać te zasłony...

3 komentarze:

  1. U mnie syn chodzi spać o 20, a córka (2 lata) wcześniej, bo już nie śpi w dzień, więc wieczorem pada o 18/19. Wieczór mam zatem wolny. Są jednak i minusy tej sytuacji, czyli wczesne pobudki córki - ok. 6.
    Syn jest już pod tym względem bezproblemowy, bo nawet jak się obudzi wcześnie, to daje rodzicom żyć i zajmuje się czymś w swoim pokoju. Ale zazwyczaj nie ma już potrzeby zrywać się skoro świt, jak to często robią małe dzieci. ;) :)

    serdecznie pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze jest właśnie to wczesne budzenie się. To może serio wypompowac człowieka! Pocieszam się tym, ze maluchy kiedyś z tego wyrosną i wreszcie się wyśpimy! Również pozdrawiam! :))

      Usuń
  2. Musisz dzieciaki przeczolgac porządnie. Dużo przebywania na dworze i zabaw na powietrzu i dziecko śpi o 19 a o 20 to sam zasypia

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...