środa, 6 kwietnia 2016

Trzy i pół!

Mój ukochany synek skończył 3 i pół roku.
Niesamowite! 
Jest przekochany. Jest już takim fajnym kompanem. Można z nim pogadać. Się powygłupiać. Z nim nie można narzekać na nudę! Kiedyś jak był malutki, to myślałam że fajne są tylko takie maluszki niemowlaczki, ale gdy zaczął dorastac zmieniłam zdanie! Dzieci w każdym wieku są fajne: )

Ale by nie było za słodko też potrafi mnie wnerwić i często wystawia moją cierpliwość na najwyższą próbę.

Oto mój trzy i pół latek: )


Ładnie mówi, w porównaniu do tego co było jeszcze rok temu, to jest przepaść. W zasadzie mogę powiedzieć, ze mówi normalnie, jednak nie do końca wyraźnie. My go rozumiemy, ale otoczenie może mieć czasem problem, jak mówi coś szybko. Jednak dogadać się z nim można bez problemu: )

Zamiast k mówi t,a zamiast g mówi d.
Czytałam, że dzieci z tego wyrastają.

Od jakiegoś miesiąca zaczął zadawać pytania, i ciągle "co to jest? /do czego to służy? / co to był za dźwięk? :)/ "co to było "/ jak robi krowa? " itp. Itp.

Bardzo czekaliśmy na to, aż znacznie zadawać pytania,  bo długo tego nie robił, za to teraz nadrabia i buzia mu się nie zamyka.

Potrafi też napyskować i wykłocać o różne rzeczy do upadłego: ) wyraża swój sprzeciw jak czegoś nie chce lub coś mu się nie podoba. Piszczy, krzyczy i tupie nogami. Czasem w teatralnym geście kładzie się na płasko na podłodze: )

Ma też takie dziecięce schizy, teraz na tapecie jest tzw. "Odczepianie nosów " szczególnie misiom i mówi "ja chcę odczepić ten nos! " ciągnąc biednego misia za nos. Kiedy mówię, że nosów się nie odczepia, młody zaczyna się kłócić, ze się odczepia. I gadaj z nim: ))

Jest jak żywe srebro, najbardziej jak mamy gości, to chce być w centrum uwagi i cuduje, nawija i tańce nietoperza:))



Nie ma problemu by zostać na noc u dziadków.

Śpi już nocami bez pieluszki od początku roku. Awaria zdarzyła się tylko raz, tak to zawsze się budzi na siusiu: )

Rozwinął się ładnie z jedzeniem, wszystkie sosiki mile widziane, pulpety, gołąbki, kurczak w sosie. Niestety surówek nie chce, jedynie buraczki toleruje. Z owoców tylko jabłko i banan, za to z nabiału zje wszystko. Nie chcę jeść chleba ze skórką, jedynie środek: )

Co za francuski piesek: P

Jest kochanym starszym bratem, zero jakiejkolwiek agresji, nigdy małej nie szturchnął, nic. Za to ją czasem glaszcze, mówi, że ją "tocha." I podaje zabawki. Fajnie patrzeć na takie początki wspólnej zabawy, bo na razie początki, ale mamy taką gadającą zabawkę hule.- kulę i razem włączają przyciski:)))

Śpi raz dziennie, z małą kładę ich o 14.00 .zawsze jest protest,ze on nie chce spać, ale jak już zasnie to nie chcesię dobudzić. Wieczorem kąpie go tata, tata myje ząbki i układa do snu: ) nadal pije mleko modyfikowane bebilon 4,ale będziemy od tego powoli odchodzić.

Słodki i czuły, chwyta mnie za serce, jak przyjdzie się położyć obok mnie i mówi,  że "chcę się przytulić do mamusi "i kładzie się plecami do mnie. Ha! No przeslodkie to.

Fajny ten mój trzy i pół latek: ) aż by się chciało zatrzymać czas....



10 komentarzy:

  1. Ale to już duży chłopiec! Super, ze takie ogromne postępy z mową poczynił - choć pewnie odpowiadanie na te wszystkie pytania też czasami bywa uciążliwe ;) Przyznam szczerze, że troszkę zazdroszczę Ci tych drzemek w ciągu dnia, bo mój Bąbel nie ma nawet jeszcze 2 latek, a już od jakiegoś czasu drzemki miewa bardzo rzadko - najczęściej buszuje całymi dniami i nie daje nawet chwili wytchnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za pierwszy komentarz: )))widzę,że maluchy Nie chcą spać: ) mój też by buszowal, ale ja go po prostu kładę, daje picie,kocyk,podusie, zaciemniam pokój i wychodzę. Mój jest starszy to rozumie,ale pamiętam jak nie miał jeszcze dwóch lat,to w życiu by się tak nie dał położyć. W wieku do dwóch lat to mój syn zasypial tylko przy piersi.

      Usuń
  2. u nas do skórek od chleba przekonał się tylko Gabryś :)
    rośnie Wam chłopak, super :D
    i szacun za drzemki, moje chłopaki się wypięły na dzienną drzemkę w wieku 1,5 roku, jakby się zgadali... Ela w sumie tez już nie śpi, chyba że chora albo na spacerze się ukołysze w wózku. Plus taki, że wieczorem mogę szybciej położyć spać i mieć wieczór dla siebie... Ale w ciągu dnia kołowrotek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój też nie chcę spać,ale jakbym go nie położyła w tym czasie co mała śpi to tak by halasowal, że mała nie miałaby warunków do spania. Więc muszę. Często jest protest,ze on nie chcę,ale z reguły ładnie zasypia a i ja ma wtedy trochę czasu dla siebie by odsapnac: )

      Usuń
  3. a będzie jeszcze cudowniej, zobaczysz. Ja to wgl zawsze myślę sobie - rany, jak ja ich kocham, chyba bardziej nie można, po czym każdego dnia stwierdzam, że kocham jeszcze mocniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zawsze sobie z mężem zartowalismy, że początki z dziećmi z małą różnicą wieku są ciężkie.ale za to później będziemy odcinać kupony: ))) więc liczę, ze z każdym rokiem będzie inaczej, fajniej. Mimo tego,ze żal mi upływającego czasu i tego,ze maluchy rosną.

      Usuń
  4. Moj drugi Synek tez ma 4 lata we wrzesniu, wiec urodzili sie w tym samym roku :-) u mnie Mlody juz dawno nie drzemkuje, od 18 miesiaca zycia...
    Rosna Nam pociechy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie,mój jest z samego początku października. Cztery lata! Niby wiem,ale unaocznilas mi to ponownie.... cztery lata to już taki poważny wiek... kurcze, ale mi ten czas upływa,aż bym chciała czasem go zatrzymać. .

      Usuń
  5. Bardzo fajny 3,5 latek! Kochane są te nasze dzieciaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są niesamowite, i pomyśleć,ze wcześniej tak do trzydziestki nigdy nie byłam jakoś bardzo za dziećmi!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...