wtorek, 31 maja 2016

Po kontroli.

Na początku chciałam podziękować Wam za wszystkie budujące i mile komentarze pod poprzednim postem:)) Dziś byliśmy z Niunią na kontroli u lekarza. Pamiętała dobrze, bo podniosła lament już po przekroczeniu progu przychodni. Na szczęście przychodnia mała, kameralna, dla dzieci osobne wejście no i godzina 8.30, byłyśmy pierwsze. Dr obejrzał uszka, już prawie w porządku, jeszcze antybiotyk wybrać do końca i powinno być okej.

Acha, nie pisałam, że od półtora tygodnia Niunia stoi: ))


A poza tym...
Garść problemów z zazdrością u starszego. Jak go czasem najdzie, to fiu, fiu...

I to, ze mieszkania wcale nie jest tak łatwo kupić... co innego, jeśli się.dysponuje duzym budżetem, ale gdy chce sie z rynku wtórnego i z ogrzewaniem miejskim a nie gazowym, to pole manewru się kurczy...a gdy jeszcze chcemy trzy pokoje lub cztery to kurczy się jeszcze bardziej bo najwięcej mieszkań jest dwupokojowych.

Więc przegladamy ogłoszenia codziennie i w zasadzie nic nie dochodzi....więc czekamy w zawieszeniu.

A napalilam się okropnie i muszę zaczekać. Aby tylko takie mieszkanie się pojawiło. Byliśmy oglądać jedno, ale było na czwartym piętrze co mnie trochę przeraża... obecnie mieszkam na trzecim i chciałam niżej- ze względu na dzieci.

Do tego mam wrażenie, że żyje w jakimś permanentym zmęczeniu. Wieczorami padam. Młoda w nocy budzi się bardzo często, w zasadzie tracę rachubę ile razy, ale 3-4 na pewno. Każdy mówił, że po synku,który dawał mi popalić nocami, drugie dziecko na pewno będzie lepsze... akurat! Czasem rankami czuje się jak zombie: )


6 komentarzy:

  1. Ale mała super stoi! Mojemu to pewnie jeszcze długo zejdzie,ale walczymy, jeździmy na rehabilitację trzy razy w tygodniu. Za to przesypia całe noce,jakiś plus musi być.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy maluch rozwija się w swoim własnym tempie: )Twój też stanie na nóżkach jak będzie gotowy: ) a tych nocy to zazdrosZczę bardzo!

      Usuń
  2. ...zatem owocnych poszukiwań (oby szybko coś się trafiło) i trochę wytchnienia dla Mamy!
    Gratulacje dla Córci- sama stoi, lada moment pewnie pójdzie :)
    Cieszę się, że z uszkami lepiej. Nie pociesz Cię to, ale Eliza do tej pory potrafi mieć ataki zazdrości. Nie jest łatwo, oj nie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba z zazdrością będziemy się jeszcze długie lata bujać. I myślę że nadejdzie okres,ze oboje będą o siebie zazdrośni: ) łatwo nie będzie)

      Usuń
  3. No to ani się nie obejrzysz i już będzie śmigać sama!
    Powodzenia z mieszkaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, niby się mówi,że kupić łatwo,i tak myślałam a tu prosZę,życie potrafi zaskoczyć.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...