poniedziałek, 27 czerwca 2016

Trochę porządku.

Od zawsze miałam problem z porządkiem w szafie z ubraniami. 
Choć układam a raczej staram się układać na bieżąco.

Dziś robiłam porządek w moich ubraniach. Przeglądałam ciuchy, zakładałam na siebie. Co dobrze leży- zostaje, co mi nie leży- żegnamy się: ) teraz podochodzilo mi sporo ubrań z SH, trzeba zrobić miejsce:) dodam, że mieszkając na 40m2 mega łatwo się zagęścić, dlatego w zasadzie zbędnych rzeczy w domu nie mamy. Wywalam wszystko co niepotrzebne. Ktoś powie, co za problem sprzątać dwa pokoje. Owszem niby metraż mały, ale by był porządek każda rzecz musi być odłożona na miejsce. Inaczej raz dwa i robi się mega chaos.

Kiedyś...Kiedyś marzyłam o domu. Takim z ogródkiem. Teraz wiem, ze na taki dom nigdy nie będzie nas stać. Teraz moim marzeniem jest mieszkanie cztery pokoje, lub nawet trzy, ale z fajna kuchnia, gdzie można wstawić stół i wypić wygodnie kawę rano... 

Życie zweryfikowalo marzenia.

Najgorzej, ze mieszkań w moim mieście nie ma. Z rynku pierwotnego owszem są, ale my chcemy z wtórnego. No i lipa. Przeglądam ogłoszenia codziennie. Dwupokojowych mieszkań jest mnóstwo, kawalerek też. Ale czteropojowych garstka.

Chciałabym już się urządzać na swoim. 
Stworzyć tą swoją naprawdę własną przestrzeń. 

czwartek, 23 czerwca 2016

Test ciążowy.

Czy...
Robiąc w szafie z ubraniami porządki natknęłam się na trzy nowe testy ciążowe. Kupiłam je przed staraniami o trzecią ciążę, kupiłam pięć. A że nasze starania o córkę trwały jeden cykl to testy zużyłam dwa, trzy zostaly. Mąż żartował wtedy, ze on się postarać nie zdąży a już się u mnie kończy ciążą. 

wtorek, 21 czerwca 2016

9 miesięcy Niuni.

9 miesięcy w brzuchu i 9 poza nim.

Zmienia się nam nasza kruszynka. Zatem piszę...by nie zapomnieć...
Ten miesiąc przyniósł nam nową umiejętność. Niunia samodzielnie stoi. O miesiąc szybciej niż jej starszy brat: )



czwartek, 16 czerwca 2016

Zakochałam się w... lumpach!

Nie posądzałabym się o to...
Chociaż moje dzieci mają sporo ubranek używanych- moja mama kupuje im ubrania właśnie w second handach. Czasem byłam bardzo zaskoczona, że takie ładne, niezniszczone. Aż wreszcie dojrzalam do tego by się sama wybrać i poszukać czegoś dla siebie. 

Poszłam i... przepadłam! 

Źródło Internet

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Mecze. Miesiąc z życia:-)

Mamy Euro 2016. 
Podczas Euro 2012 byłam w ciąży z synkiem. 
Teraz duży, rezolutny szkrab "pomagał" tacie rozwiesić flagę, pojechał z mamą po szalik kibica, popatrzy trochę na mecz i interesuje się jak na swój wiek. 


Przyznam, ze mąż to piłkarski zapaleniec, na studiach grał w sekcji piłkarskiej, football kocha i mecze ogląda. I ma niesamowitą pamięć do wyników meczy sprzed kilku, kilkunastu lat: ) teraz sobie pakiet na Ipla kupił by mieć dostęp do wszystkich meczy na Euro.

Ja poogladam, niektóre bardzo chętnie i z emocjami, szczególnie mecze reprezentacji. I wiem (teoretycznie) na czym polega spalony: ) teoretycznie, bo i tak nigdy tego nie zauważę: ))

A jak u Was w domu podczas Euro? Wasi mężowie oglądają? A Wy? :)

czwartek, 9 czerwca 2016

Dlaczego noszę Medalik św. Benedykta?

Od lutego noszę medalik świętego Benedykta. Wcześniej był to zwykły, aluminiowy, do czasu aż mąż mi kupił na tą rocznicę ślubu srebrny.

Dlaczego właśnie medalik świętego Benedykta? A nie klasyk w stylu Matki Boskiej lub zwykłego łańcuszka z krzyżykiem? 



wtorek, 7 czerwca 2016

72,1 kg +wymiary

Dziękuję Wam za słowa wsparcia pod poprzednim postem, jesteście kochane:*

A dziś w ramach przerywnika od smutnych tematów spieszę donieść, że spadł mi kolejny kilogram: ) zrobiłam też pomiary ciała w strategicznych miejscach wtedy w listopadzie z wagą 83,3 kg i teraz gdy jest już 11 kg mniej.

Tu
-21 kg od porodu:



sobota, 4 czerwca 2016

Sen...

Śniło mi się, że jestem w ciąży. 
Śniło mi sie, że plamiłam, bardzo się bałam o ciążę...
Później śniłam, że krwawię. 

czwartek, 2 czerwca 2016

Wkurza mnie...

Wkurzają mnie głupie wyścigi. Przemądrzałych mamusiek. Przechwalanie się i obnoszenie: czyje dziecko sprawniejsze, mądrzejsze, czyje zaczęło szybciej chodzić/ siadać/ sikać na nocnik/ mówić itp,itp.

Wkurza mnie licytowanie się w stylu: "coooo, jeszcze nie mówi? Moja miała dwa latka i już mówiła pełnymi zdaniami ". Albo "moje dziecko pije z kubeczka odkąd skończyło rok "  itp itp. To porównywanie, licytowanie się. 

Czy to ważne czy dziecko zacznie chodzić w wieku 10 czy 13 miesięcy? 

Czy to istotne kiedy dokładnie zacznie przesypiac noc bez pieluchy? 

Czy to ważne kiedy zacznie pić z kubka? Albo to kiedy zacznie mówić zdaniami i mówić dzień dobry i do widzenia sąsiadom? Każde dziecko jest inne i rozwija się w swoim własnym  tempie! I do wszystkiego dorasta a później różnice się zacierają i to czy ktoś zaczął chodzić w wieku 11 miesięcy, lub czy jadł nożem i  widelcem w wieku dwóch lat nie ma najmniejszego  znaczenia! 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...