wtorek, 7 czerwca 2016

72,1 kg +wymiary

Dziękuję Wam za słowa wsparcia pod poprzednim postem, jesteście kochane:*

A dziś w ramach przerywnika od smutnych tematów spieszę donieść, że spadł mi kolejny kilogram: ) zrobiłam też pomiary ciała w strategicznych miejscach wtedy w listopadzie z wagą 83,3 kg i teraz gdy jest już 11 kg mniej.

Tu
-21 kg od porodu:




Wymiary z listopada 2015 i z czerwca 2016 czyli po 7 miesiącach:

Talia w najwęższym miejscu
Listopad 2015- 93 cm
Teraz 80 cm

Bebzon w najgrubszym miejscu: ))
Było 108 cm (uuuuuuuu, uuuuu) -obecnie 91 cm

Biodra
Było 110cm,teraz 102 cm

Udo
Było 61 cm, teraz 56 cm

Przypominam wzrost 177 cm.

Zaczynam się dość ładnie mieścić w rzeczy sprzed ciąży i być powoli zadowolona. Teraz czekam na 6tke na wadze i liczę, że do sierpnia ją zobaczę: ) chcę zejść do końca roku do 66 kg, też usportowić sylwetkę. Czas jest: )

25 komentarzy:

  1. No Kochana, brawo!!!
    Widzę nowy post, patrzę na zdjęcie jakiejś laski, myślę sobie - pewnie Megi wrzuciła je dla motywacji, pewnie tak chce za jakiś czas wyglądać... a tu zonk;)
    Jest dobrze!!! Gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku,ale mi się miło zrobiło od Twojego komentarza! Dziękuję: )))) oj jakbym mogła być dla kogoś motywacją to byłby to najcenniejszy komplement! :))

      Usuń
    2. Czytam komentarze poniżej i odnoszę wrażenie, że daleko nie musisz szukać:) Parę zainspirowanych czytelniczek już się ujawniło;)

      Usuń
  2. Jejku! Jak ja Ci zazdroszczę. U mnie na razie zwalanie balastu nie dozwolone, ale też jakoś dużo nie przytylam. Na początku ciąży schudłam 5 kg i teraz dopiero prawie tyle przybrałam. Także jest dobrze. Jem dużo owoców i wiadomo dużo pracuję to i nie tyje jakoś bardzo. Ale moja waga i tak jest żałosna. Po urodzeniu Frania też mam plan wsiąść dupe w troki i postaram się nie odpuszczać karmienia piersią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmienie piersią z pewnością dużo w gubieniu kilogramów daje, bo to sporo spalonych kalorii w zasadzie bez wysiłku. Ja karmię małą cały czas i chcę nadal. Pożytecznie i jeszcze mogę zgubić kilogramy tym bardziej, że pozwalam sobie na slodkie. Ty na razie jeszcze masz okres ochronny, ale jak się Franuś urodzi: )to po połogu też powalczysz o lepszą sylwetkę. Warto, zawsze warto! :)

      Usuń
    2. Karmienie piersią jak najbardziej tak jeśli chodzi o utratę wagi, ale jeśli kontrolujemy w miarę, to co i ile jemy :) Bo jak wiecie, ja mimo, że nadal karmię, waga stoi w miejscu. No ale... Jak się jadło bez opamiętania, to skutki też są :)
      Gratulacje Madziu! Różnica ogromna. Masz już teraz super figurę moim zdaniem.

      Usuń
    3. Moja mama mówi, że powinnam już udać sobie spokój. A koleżanka z pracy czeka na mój powrót byśmy się razem motywowaly, bo cele mamy podobne i parametry też: ). Różnica jest bo nawet przy moim wzroście 11kg robi różnice. Ja się bardzo cieszę.

      Co do karmienia piersią to podobno (podobno tak czytałam gdzies) że niby waga leci na początku,później już tak nie. No i wiadomo, że trzeba uważać na to co się je i ile.

      Ja też nie przesadzam, jak mam ochotę na ciasto czy chalwę to sobie zjem....:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ty wierzyłaś we mnie od początku w tym temacie! ))

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o odchudzanie to w Ciebie dużo bardziej wierzę niż w siebie, jesteś moim idolem.
      Mam nadzieję, że jak napatrzę się na Twoje sukcesy to może się zarażę Twoim uporem i konsekwencją ;) Zazdraszczam!

      Usuń
    3. Najtrudniejszy jest pierwszy krok. A gdy się widzi,ze nasz wysiłek jest nagrodzony to każdy odchodzący w niepamięć kilogram dodaje sił. A wizja ładnej sylwetki się przybliża. Ale najtrudniej jest zacząć i podjąć TĄ decyzję.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję: )) pięknie jeszcze myślę nie,ale powoli zaczyna być fajnie: )

      Usuń
  5. No super ! Gratuluję takiego spektakularnego sukcesu ! Moim zdaniem już teraz jest świetnie, więc się za bardzo nie katuj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu maksymalnie odchudzilam się 16kg ,więc doświadczenie mam: ) też w ciążach tyję zawsze jak rosomak po 25kg, więc co zrzucać jest.

      Trochę jeszcze tłuszczu zostało to zrzucenia, no i wymodelowac sylwetke by się przydalo, szczególnie dolna połowę ciała: ) dziękuję za przemile słowa! :)

      Usuń
  6. Gratuluje, nie wiem skąd w Tobie tyle silnej woli. Mnie jej brak. Ja przy wzrosćie 177 waże 70kg i wyglądam gorzej od Ciebie. Mam pulchniejszy brzuch. Też marzy mi się 6tka z przodu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie szóstka już tuż tuż: )w zasięgu ręki. to mamy taki sam wzrost! Ale waga to też nie wszystko, też budowa ciała,kości, itp. Mój brzuch też jeszcze pokrywa poducha z tłuszczu, myślę że to kwestia pięciu kilogramów. Też fakt,ze nigdy nie miałam idealnego brzucha, no może jedynie wtedy gdy wazylam 59 kg: )

      Usuń
  7. Ej, laska, mnie sie wydaje, ze juz nie masz co zrzucać! Wyglądasz swietnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe slowa: )))
      Chociaż mój mąż jest innego zdania: p

      Usuń
  8. Kurcze jak to jest ze mam podobne wymiary wrecz mniejsze niz Ty gdy zaczynalas odchudzania a Waze kilka kg wiecej I jestem nizsza...:-( a tak poza tym to gratuluje , ja odkad wrocilam do pracy nie panuje nad glodem I ciezko cokolwiek mimo ze tez jeszcze karmie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Waga to nie tylko wymiary i kilogramy, też ilość wody w organizmie, rozłożenie tkanki tłuszczowej. ...

      Usuń
  9. Też myślałam, że to zdjęcie dla motywacji i zastanawiam się co Ty chcesz jeszcze gubić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tluszcz z brzucha, boczki, uda. Jak siadam to mój brzuch nie wygląda za dobrze, przeciwnie. ...jeszcze 6 kg i będzie lepiej.

      Usuń
  10. Ale laska :) zazdroszczę figury :) i to żeby tak wyglądać po ciążach :) Rewelacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak mile słowa! :)))))

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...