sobota, 4 czerwca 2016

Sen...

Śniło mi się, że jestem w ciąży. 
Śniło mi sie, że plamiłam, bardzo się bałam o ciążę...
Później śniłam, że krwawię. 

Strach w tym śnie był potwornie realny, z tych najgorszych odbierających mowę i dławiących za gardło. I to poczucie bezsilności. 

Minęły prawie dwa lata od Straty. Od tych uczuć strachu, niepokoju, obaw... najgorszy rodzaj strachu na świecie to strach o ciążę, o dziecko... tak bardzo te uczucia pamiętam, mimo upływu czasu wracają w koszmarach.

Nie wiem skąd ten sen. To nie pierwszy taki.
Nie ma to jak mieć zryty łeb.


13 komentarzy:

  1. Okropne są takie sny :( i takie realistyczne :(
    Nic dziwnego, że Ci się śnią takie koszmary... skoro bardzo przeżyłaś stratę. A nie tak łatwo jest pogodzić się z nią i zapomnieć :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, ze nigdy nie zapomnę. CO jakiś czas wraca wszystko w myślach i mam takie dni,ze walkuje to w głowie z poczuciem ogromnej niesprawiedliwości. Dlaczego mnie to spotkało,dlaczego musi to spotykac jakakolwiek kobietę?

      Usuń
  2. Ech :( Domyślam się, jak musiałaś czuć się po takim śnie. Ja miewam takie, po których pół dnia mam "z głowy"... Te wydarzenia to ogromna trauma, nic dziwnego, że wciąż ją przetwarzasz- choćby we śnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chyba właśnie jest,ze umysł porządkuje i przetwarza te wydarzenia i wspomnienia które nas tak naprawdę ruszyły i te nasze największe lęki. Nie cierpię takich snów. Budzą mój ogromny niepokój.

      Usuń
  3. AJ tam! Nie masz zrytego łba! Każdy z nas ma jakieś koszmary. Ja właśnie jakiś tydzień dwa temu na czytałam się pełno na blogach o promieniach i stratach dzieci i po kilku dniach przyśniło mi się, że rodziłam dziecko a jednocześnie że sama odbierała ten poród. To był dopiero koszmar. Potem zamiast M przyszedł jakis facet i zabrał mi dziecko w niebieski worek. Jak się obudziłem rano to tylko od razu zapukała w brzuch. Po chwili mały kopnął. Odetchnęłam.
    Często też mam koszmary senne na temat jakiś moich innych lekow,np straty kogoś kogo kocham albo jakis awantur z rodzinką. I są jak w realu.
    A co dopiero jak Ty straciłaś dziecko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sny są najgorsze, okropnie mnie przerazaja i budzę się cała zdrętwiała. I te uczucia ze show Ewa takie realistyczne. Ze też nie może się przysnic coś przyjemnego, ze np jestem mega bogata albo co: )albo,ze odpoczywam pod palmami: )

      Usuń
    2. No widzisz bo jakbyś myślała ciągle o tych palmach czy pieniądzach to pewnie by się przyśniło. A zapraszamy sobie głowę troskami i potem w śnie to wychodzi

      Usuń
  4. Takie sny są najgorsze...i zgadzam się - strach o dziecko jest najgorszy. Zawsze powtarzałam, że najbardziej bałam się o dzieci podczas ciąży, bo nie byłam w stanie nic zrobić, aby im pomóc...aby je uratować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie najgorsze. Ze jakby co to niewiele można zrobić, czasem nic...owszem liczymy ruchy, słuchamy brzuszka. Ale np ją zawsze co rano czekalam na ruchy i dopiero jak je poczułam to sie uspokajalam.

      Usuń
  5. Oby takie sny już nigdy Cię nie nękały - bo domyślam się, że to musiało być straszne uczucie. Ja od pewnego czasu już nie miewam koszmarów - za to kiedyś zdarzały mi się bardzo często, kiedy non stop prześladowała mnie niepłodność i wszystkie problemy z nią związane. Spokojnych, miłych snów :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem rozumiesz. ..echh te sny są okropne, i najgorzej ze są tak realne i prawie że namacalne. Brrrr. Dziękuję i wzajemnie, aby jak najwięcej miłych i przyjemnych snów! :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...