środa, 20 lipca 2016

Kłody pod nogi...

Wczorajszy dzień się dobrze zaczął. Pojechałam z synkiem do firmy na sesję zdjęciową: ) młody pozował wspaniale, byłam z niego dumna. 

A po południu... Niuńka wydała mi się jakaś zbyt ciepła. Ok 15.00 było już 38,6. Zatem telefon i o 16.20 jestem u pediatry. 

I mamy znowu... zapalenie ucha i gardła. 
I mamy znowu antybiotyk. 
Trzeci w jej życiu...


Nie chciałam dac, bo po nurofenie gorączka jej spadła i zachowywała się "normalnie" . Chciałam poczekać do rana, zobaczyć i iść jeszcze raz do doktora bo wczoraj nie było naszego pediatry. Ale jak około 20.00 zaczęła lecieć z rąk i termometr pokazał 39,5 spanikowalam i w trybie expresowym rozrabialam antybiotyk. Noc w miarę, po pierwszej w nocy znowu była gorąca jak piec, podałam nurofen. Za to teraz od rana spokojnie, normalnie ma apetyt, bawi się.

Skąd to chorobsko? Otóż... mąż miał w zeszłym tygodniu ostre zapalenie gardła, jeszcze bierze antybiotyk. Zarazil małą, chociaż teściowa jest zdania, ze to moja wina, bo ja "robię przeciągi ".

Syn na razie zdrowy. Ja też.

Co to będzie od września? Jak zacznie się przedszkole, jesień, chłodno i okres infekcji? 

A do końca roku czekają nas trzy szczepienia, mmr, meningokoki, i 5w1.

Nie widzę tego, nie chce jeszcze teraz o tym myśleć. Mam za dużo na głowie, mam czasem dość... i o małą się martwię, ze to już trzeci antybiotyk, ze znowu chore uszka... 

I za półtora tygodnia wracam do pracy...

Nowe szefostwo, inna specyfika, angielski na codzień.

Stresuje mnie to wszystko. 

I jeszcze niunia nie lubi zostawać z nikim poza mną i mężem.

Wczoraj powiedziałam w pracy, ze dzieci trzyletnie są najfajniejsze, ze już samodzielne, pogadają itp. A koleżanka na to, ze takie dziesięciolecie: ) a ja na to, a później skończy taki 16lat i powie że cię nienawidzi: ) ewentualnie przyjdzie z tatuażem lub agrafka w nosie: P

13 komentarzy:

  1. O matko! To u Was też nie za wesoło. Nie pociesza Cię, bo sama mam wisielczy humor. Brak sił. Wszystko nie po mojej myśli. Jak zwykle zresztą.
    Obie obawiamy się września. U mnie zmiany, u Ciebie też.
    A te teściowe to na kosmos wystrzelić. Ty wiesz co moja ostatnio wymyśliła? Zadzwoniła spytać czy chodzę na jagody i grzyby?
    Tak mnie wkurzyła,że w końcu odpowiadałam tak/ nie.
    Ja ledwo chodzę. W dzień nie ma czasu się położyć. Kładę się o 22 23. Jaś absorbuje,remont,stres. I jeszcze na jagody czy grzyby mam iść! Ciekawe co ona w 8 miesiącu ciąży robiła?
    Ale żeby zapytała o zdrowie czy jak się czuję. Ani słowa. Ciągle tylko o sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za kobieta! W 8m-cu ciąży masz zbierać jagody? ??to co ona by o mnie powiedziala, jak ja całą ciąże oszczedzalam się jak mogłam i nie robiłam prawie nic by donosić. Ty i tak bardzo duzi pracujesz i ze wszystkim sama. Jak się dzidziuś urodzi,to będzie lżej a i sił będzie więcej. Pozdrawiam ciepło.

      Usuń
    2. No widzisz mówię Ci,taka baba.Sama pewnie nic nie robiła w ciąży. Ja jej nie mówię co robimy, bo nie pyta i pewnie myśli,że ja tylko siedzę na dupie i nic nie robię

      Usuń
  2. Zdrowia dla Córeczki życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, Madziu, nie wiem co Ci napisać. Myślę, że pewne sytuacje są wliczone w koszta, że tak powiem. Kiedy jest dwoje dzieci, to niestety norma, że co jakiś czas jedno od drugiego coś załapie. I w Waszym przypadku nie ma w tym żadnej Waszej winy. Robisz wszystko jak należy, ale pewnych rzeczy nie unikniesz- ani tego, że Ty, czy mąż coś przyniesiecie, ani tego, że Synek złapie coś w przedszkolu. Wiesz dobrze, że Mała rośnie i Jej odporność też będzie zmieniała się na lepsze.
    Wiem, że dla kogoś, komu dziecko nie choruje non stop, trzeci antybiotyk przed ukończeniem 1 roku życia może wydawać się czymś poważnym, ale uwierz mi- to nie wpłynie ani na Jej rozwój, ani na odporność. Są dzieci, które biorą antybiotyk dużo częściej. Są takie, które antybiotyk dostają zaraz po urodzeniu...

    Co do pozostałych zmian- pewnie na początku będzie trudno. Wszyscy będziecie musieli się w tym nowym schemacie odnaleźć. To może zająć trochę czasu, ale potem wszystko się poukłada. Wejdziecie w nowe role, w nowy rytm... Nie nastawiaj się tak negatywnie, bo będzie Ci o wiele trudniej.
    Trzymam kciuki za zdrówko Małej i za Wasz spokój :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Megi, od urodzenia to Adasiowych antybiotyków nawet nie zliczę, ale mój Adam miał dwa tygodnie temu czwarty antybiotyk od początku roku. Też gardło. 40stopni gorączki, masakra. Jakieś choroby panują, bo kogo nie zapytam, to ostatnio gardło albo angina. Wasza wina to nie jest na pewno :)

      Usuń
    2. Jeśli mała często choruje na uszka, to poproś o skierowanie do audiologa, upewnijcie się że po chorobach dobrze słyszy :)

      Usuń
    3. Ech dziewczyny, dziękuję za dobre słowa. Żal mi bardzo malutkiej. Ze tyle już tych lekarstw. Wiem,ze są maluszki,które od urodzenia muszą brać antybiotyk. Np syn ma prawie cztery lata a brał w życiu dwa razy antybiotyk. A mała już trzeci...

      No nic...

      Uszka trzeba będzie skontrolować.

      I pozytywne myślenie to podstawa. To połowa sukcesu.

      Na szczęście małej lepiej, już w nocy bez gorączki.

      Usuń
  4. U nas przed zapaleniem ucha chroni dzieci podniesienie wezgłowia łóżeczka na czas kataru lub innej infekcji tak o 10 cm. Bo najgorzej na płasko, wtedy wydzielina spływa i atakuje uszy. Tak nam lekarz rodzinny tłumaczył i na razie się sprawdza. Oczywiście, są jeszcze typowo infekcje z zapaleniem ucha i Wasza na taką wygląda... Jeju, jak Wam współczuję. Mieliśmy niedawno zapalenie krtani u Jerzyka, nic przyjemnego, zwłaszcza w wakacje, gdy pogoda taka ładna, aż żal w domu siedzieć.

    Co do teściowej... Moja własna mama zrobiła mi dziś taki numer i powiedziała tyle rzeczy strasznych, że aż szkoda gadać, pół dnia przez nią płakałam. Oczywiście, rodzina mówi, że to moja wina, tylko mąż przy mnie stoi murem. I dzieci, bo gdy płakałam, Jerzyk przyszedł, pogłaskał i powiedział: ciii - żebym nie płakała już :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rada dobra,tylkk że mała śpi że mną w dużym łóżku i przyzwyczajona spać na płasko. Nie wiem jak to by zrobić by było wyżej,chyba że poduszka.

      A bliscy powinni wspierać a nie dolowac. Trzymaj się: )

      Usuń
  5. To nie dobrze ze kolejny raz antybiotyk :( Maleństwo słaba odporność ma. Ale nie daj sobie wmówić ze to przez Ciebie i twoje przeciagi ;) na bank to wina Meza ;) A tak na serio to oby Maluszek szybko wyzdrowial a Ty żebyś miala jak najmniej stresu przy powrocie do pracy.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wiem, że dziecku niechętnie się podaje antybiotyk, zwłaszcza maleńkiemu i zwlaszcza, że widzisz poprawę, ale ucho....no niestety niedoleczone raz czy drugi odbija się koszmarną "czkawką" w przyszłości :(
    ZDRÓWKA!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...