niedziela, 28 sierpnia 2016

39,6

Od piątku po południu mała ma gorączkę.
Jutro do pediatry...
Na szczęście też od piątku synuś przebywa "na wakacjach " u dziadków, gdzie zapewnili mu sporo atrakcji, a on jest bardzo zadowolony i nie tęskni za nami: ) dobrze, że kiedy mała gorączkuje jego nie ma w domu, mała ma ciszę, spokój, a on nie musi przebywać w chorobie.

Poza gorączką, którą gdy przekracza 38,5 zbijam,  objawów nie ma żadnych, kataru brak, nie kaszle, apetyt ma, pije mleczko, siusiu, kupa,normalnie. Jak gorączka schodzi to bawi się, dokazuje.

Może to bostonka zlapana od brata,a może trzydniowka, ale skąd?

Martwię się... 

5 komentarzy:

  1. Trzydniówkę można złapać dosłownie wszędzie, nawet na zwykłym spacerze z dala od placów zabaw, od dzieci.

    Narzekamy czasem na nasze maluchy, że niegrzeczne, ale dopiero jak przychodzi choroba zdajemy sobie sprawę, że wszystko by się oddało za ich zdrowie.
    Trzymajcie się, dużo zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzydniówka często pojawia się nie wiadomo skąd.
    Dużo zdrowia dla Malutkiej!

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas też niedawno trzydniówka królowała. Przyplątała się nie wiadomo skąd. Zdrówka życzę małej :) http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo zdrówka dla malutkiej, mam nadzieję, że już trochę lepiej się czuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu! Co u Was? Jak Niunia? Co Jej było?
    Wy chyba jutro roczek świętujecie? Jeśli tak to moc całusów przesyłam i życzenia, aby Maleńka zdrowo i radośnie rosła.
    Pozdrawiamy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...