niedziela, 18 września 2016

Kocham najbardziej na świecie.

Zeschizowana...
Kocham go do szaleństwa.
Jakby coś mu się stało dostałabym szajby.
Przysięgam.
On jest sensem mojego życia.
Otaczam go opieką i chronię.
Dla niego zaryzykowałabym i oddałabym wszystko.
I życie, bo...
Nie wyobrażam sobie życia bez niego.
Jest spełnieniem moich marzeń.
Kocham go od samego początku.
Od dwóch kresek na teście.
I z każdym miesiącem bardziej.

Jednak jest to milosc mądra.
Wiem, że wychowuję go dla świata nie dla siebie. Zrobię wszystko by był szczęśliwy.

Teraz biedaczek ma stan podgorączkowy, jutro nie dam go do przedszkola. Mam nadzieję że mu przejdzie, bo we wtorek jest dzień ziemniaka: ) i chciałabym by zobaczył przygotowane atrakcje. Zawsze uswiadamiam sobie kolejny raz ile emocji, przepięknych uczuć budzi we mnie. Nieba bym mu przychyliła. 


1 komentarz:

  1. dużo zdrówka dla synusia polecam kuracje "entitis" by mniej chorował

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...