wtorek, 1 listopada 2016

Doceniam.

Listopad był zawsze naszym miesiącem. 
W listopadzie zakochalismy się w sobie i zaczęliśmy być razem. Teraz? To nadal nasz miesiąc. Doceniam to co mam, rodzinę, dom. To że mam pracę. Szansę na to by życie było jeszcze lepsze.

Ostatnie wydarzenia trochę mną wstrząsnęły. Nadal nie wiem do końca na czym stoję, przede mną usg. Chcę być dobrej myśli. 

Jeju, niech wszytko będzie dobrze a przysięgam ze już nie będę narzekać. Mam dla kogo żyć, cudowne dzieci, mąż, rodzina. Tyle mamy planów, w bliskiej perspektywie mieszkanie, ja już się rozmarzam jak urządze pokoiki dzieci, o tym, ze nasze małżeńskie łóżko z litej sosny znowu znajdzie się w samodzielnej sypialni, bo na razie czeka złożone w piwnicy... pamiętam jak się na nim cudownie wygodnie spało: )

Wyjazd w Tatry w przyszłym roku tylko we dwoje na który zbieramy już kasę do skarbonki: )

Tyle marzeń wspólnych i planów na przyszłość. 

Choć dzień dziś okropny, pogoda nie mogła być gorsza, lało jak z cebra od rana. Rano byłam już na cmentarzach, młody z tatą zajechał wieczorem, kiedy przestało padać i nadziwić się nie mógł tysiącom kolorów światełek. Cmentarz we Wszystkich świętych po zmroku zawsze robi niesamowite wrażenie. Jedno z moich wspomnień z dzieciństwa. I ten zapach ognia zmieszanego z wilgocią ziemi i roztopionym woskiem. I to ciepło, które przynosi wiatr. 

15 komentarzy:

  1. Tak, cmentarz po zmroku to piękny widok :) Też wybraliśmy się, gdy było już ciemno, synek nadziwić się nie mógł :)

    Dużo zdrówka dla Was, jestem dobrej myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez, dziś mam usg. Aby wszystko było dobrze. Nic więcej mi nie trzeba.

      Usuń
  2. Będzie dobrze :* Czasem takie trzęsienie ziemi jest w życiu potrzebne, żeby popatrzeć na wszystko inaczej i docenić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz duzo racji. czasami nie doceniamy tego co mamy, chcielibysmy wiecej, narzekamy. a wystarczy taki znak zapytania i wszystko inne co nas drażniło, przestaje miec znaczenie i widzimy jak to było małe i niewazne...

      Usuń
  3. Będzie dobrze... musi być dobrze. Trzymam kciuki za usg.

    OdpowiedzUsuń
  4. och tak lubię klimat wieczorny cmentarza choć w tym roku nie byłam bo z dziećmi siedziałam w domu Aro chory a poza tym tak okropnie padało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym roku okropnie padało to fakt. a szkoda bo to wyjątkowy dzień.

      Usuń
  5. Nie zarzekaj się z tym narzekaniem. Czasem w życiu nie wszystko układa się po naszej myśli i niezadowolenie z tych kulejących elementów, wcale nie musi umniejszać wdzięczności za wszystkie błogosławieństwa, których doświadczasz.
    Trzymam kciuki za badania i Twoje zdrowie! Niech to będzie fałszywy alarm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś badanie, aby wszystko było dobrze. No musi byc, nie dopuszczam innej mysli...

      Usuń
  6. ja przez 20 lat mieszkałen na przeciwko cmentarza, więc znam dobrze ten klimat. pozdrawiam i zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, no to niezłe klimaty tak mieszkac w poblizu cmentarza.... rowniez pozdrawiam;)

      Usuń
  7. Ja uwielbiam wieczorami cmentarz. Nie tylko od święta a jak najczęściej staram się odwiedzać bliskich memu sercu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam wieczorami cmentarz. Nie tylko od święta a jak najczęściej staram się odwiedzać bliskich memu sercu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam wieczorami cmentarz. Nie tylko od święta a jak najczęściej staram się odwiedzać bliskich memu sercu.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...