sobota, 31 grudnia 2016

Ostatni w tym roku.

2016 odchodzi do historii...

Ja. 35 lat. Synek. Córeczka. 
Mąż ten sam i niech tak zostanie na zawsze :-)

Mama karmiąca od 16 miesięcy. Znowu; -)
W tym roku zaliczyłam kolejny powrót do pracy i pracuje już 5 miesięcy. 

W pracy nowości. Rozwijam się. Uczę angielskiego by spełnić marzenie - biegłość w mowie i piśmie. 

Bardzo dobra decyzją była zmiana koloru włosów na blond;-)

Ten rok... w domu. Żadnych wakacji egzotycznych;-) odkad mamy dzieci nie wyjeżdżamy nigdzie dalej. 

Co się nie udało. 
Nie weszłam w nowy rok z wagą 69 kg. Ciągle 70. 69 to cel na styczeń 2017 i dam radę :) zrzuciłam jednak cale 24 kg jakie przytylam w ciąży z Niunią:-) 

To że pogodzilam życie zawodowe z rodzinnym. Ze nie taki diabeł straszny jak go malują. 

Ze jestem spełniona jako kobieta i mama. 

Jako żona?  Wszystko przed nami bo potencjał mamy ogromny;-)

OK.  
Oddalam się do mojego mena.
Szampan schlodzony, najsłabszy jaki był 7%:) mogę sobie pozwolić na lampkę:)


Wszystkim życzę szczęśliwego Nowego Roku aby był jak najpiękniejszy i przyniósł spełnienie marzeń i wiele dobra :-*

6 komentarzy:

  1. Oby ten Nowy Rok przyniósł szczęście i radość każdego dnia a zdrowie nigdy nie opuszczało Ciebie, dzieci i męża :)
    Wszystkiego Dobrego !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. szcześliwego by był jeszcze lepszy nowy niż poprzedni :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w nowym roku :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za życzenia i dla Was samych pięknych chwil i dużo zdrowia dla wszystkich: )))

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję zrzucenia aż 24 kilogramów.
    Ja też chciałbym dobrze mówić po angielsku, ale na razie mój poziom jest bardzo przeciętny.
    W tym roku po raz pierwszy zostałem ojcem. Niesamowite uczucie, ale też niesamowita odpowiedzialność.

    Życzę Ci realizacji marzeń w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...