sobota, 7 stycznia 2017

Moja Piękna.

Będę jej to powtarzać. Będę budować jej pewność siebie od najmłodszych lat. Wspierać ją i jej urodę. Nikt nie jest doskonały ale dla mnie moja córeczka jest najpiękniejsza, jest spelnionym marzeniem. Jeśli tylko będzie zdrowa to nic więcej mi nie trzeba. 


Wiem, że marzyło miesięcy dwóch synów, ale Bóg miał inne plany i obdarował mnie  córką, myślę że nie bez powodu...

Chciałabym by była pewna siebie, by w siebie wierzyła. By nie miała kompleksów na swoim punkcie tak jak ja miałam a moja matka mi nie pomogła -przeciwnie w tych kompleksach mnie utwierdzała. Nigdy nie popelnie tego błędu. Ja mojej córce będę mówiła ze jest dobra, kochana i śliczna, bedę okazywać jej uczucia i miłość, bedę jej podporą. Tak jak jest teraz okazuje jej dużo miłości i czułości, tulę ją i noszę zasypujac gradem czułych słówek; -) oczywiście też ją skarcę kiedy trzeba bo jest rozpieszczona ale taka ją własnie kocham. Bo już teraz ma charakterek i swoje zdanie.

Jest też mała księżniczką swojego tatusia; -)

Są matki które są zazdrosne o młodość i urodę córek ja nigdy taka nie będę, im moja córka będzie piękniejsza tym ja będę bardziej dumna i szczęśliwa. Chociaż czy moge być bardziej zadowolona z mojej córci niż teraz? Nie sądzę...;)

14 komentarzy:

  1. U nas tez jest ksieżniczka swojego tatusia i jego oczko w głowie :) Dobrze, że budujesz w niej poczucie własnej wartości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dziewczynki jest szalenie ważne by być właśnie ta krolewna tatusia. To buduje jej pewność siebie i wiarę w swoje możliwości; )

      Usuń
  2. tak cudnie pewnie mieć cureczkę ja mam trzech muszkieterów :D za to ja ich pewnośc buduje również na tym że na placu zabaw dopinguje ich na drabinkach "dasz radę" " świetnie udało się jestem z Ciebie dumna lub jestem z Was dumna" oczywiście przytulaski pocałunki wspólny język... Marzyła mi się córcia ale moje chłopaki są idealni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się marzyli synowie ale mam córcię i synka. Wszystko ma swój sens i myślę że Bóg nam daje to co potrzebujemy a niekoniecznie to czego akurat właśnie chcemy. No a Ty masz solidny męski team w domu! ;)

      Usuń
  3. Poczucie własnej wartości to podstawa. Sprawia, że dużo łatwiej się żyje. Dobrze, że budujesz je w Córci.
    Ja nie wyobrażałam sobie, że mogłabym być mamą chłopca. W szafie czekały sukienki. Tymczasem w naszym życiu pojawił się chłopiec i teraz nie wyobrażam sobie, życia bez Niego.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też się cieszę, że mam córeczkę i też postanowiłam, że będę ją utwierdzać w tym, jaka jest dobra, piękna i mądra, bo ja wciąż słyszałam, co jest ze mną nie tak i do dziś muszę walczyć z niską samooceną wyniesioną z dzieciństwa. Akceptuję moją córeczkę taka, jaka jest i nie będę jej wpędzać w poczucie winy, że nie jest lepsza, jeszcze lepsza niż inni.
    Dlatego świetnie Cię rozumiem :) Małe dziewczynki to takie przylepki, przytulaski, ale mają pazur i własne zdanie - i właśnie tak powinno zostać. Powinny być troskliwe i czułe, ale jednocześnie umieć tupnąć nogą i nie pozwalać się wykorzystywać. Córka to spore wyzwanie dla rodziców. Syn także, ale w zupełnie inny sposób.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno wychować córkę szczególnie w tych czasach. Ostatnio czytalam na jednym forum dyskusję o tym ze niespełna 16 letnia córka jednej chce rozpocząć współżycie ze swoim "chlopakiem" zgroza.

      Aby mi sie udalo wychować córkę by się szanowala.

      Usuń
    2. Zawsze Megi możesz próbować wychować tak córkę. W sieci znajdziesz bloga pewnej dziewczyny (http://onnetar.blox.pl/html), która pochodzi z bardzo wierzącej rodziny, a pomimo tego w wieku lat 19 urodziła nieślubne dziecko, a ojciec dziecka rozstał się z nią i została samotną matką. I co? I nic. Zasady zasadami, ale życie życiem.

      Pozdrawiam,
      Malina

      Usuń
  5. ten post chyba najlepiej oddaje to, jak czujesz się skrzywdzona przez mamę, choć nigdy tego w poprzednich wpisach nie ukrywałaś. Przytulam :*
    Budowanie pewności siebie mądrą miłością to chyba najlepsze, co możemy dać dziecku bez względu na płeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety się tak czuję czasem i mimo tego że tyle lat minęło to ciągle siedzę. Siedzi i przeszkadza, kluje i umiera. Czy kiedykolwiek przejdzie? Abym ja nie popełniła takich błędów.

      Usuń
  6. Śliczna królewna :))
    Ech rozumiem Cię bardzo dobrze, też byłam przerażona byciem mamą dziewczynki, z tego samego powodu. Ale nic nie jest przesądzone na szczęście, nie musimy robić tych samych błędów. Też pierdyliard razy dziennie mówię Eli (i Sarze też będę), że jest piękna, mądra i w ogóle rewelacyjna :) A chłopcom że są mądrzy i dzielni.
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci są cudowne. I chłopcy i dziewczynki; ) uwielbiam je tulic i mówić mile rzeczy. Tego nigdy nie będę skąpić.

      Usuń
  7. Śliczna :)
    Niewyobrażalne dla mnie, żebym mogła być zazdrosna o urodę Córki.. jej.
    Mam dwie córki, dorosłą i prawie 4 letnią. Obie cudne, obie takie moje.
    Dwie kolejne księżniczki na tym świecie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...