środa, 1 lutego 2017

No i chuj no i cześć.

W lutym młody do przedszkola nie pójdzie. To postanowione. W marcu mysle tez nie. Pediatra wyraził się jasno: antybiotyk we wrześniu, w grudniu, teraz w styczniu- Kiedy jeden nie pomógł trzeba było zapisać drugi, po którym jest poprawa. Każde wyjście do przedszkola kończy się taka infekcją-  zaraża się od niego młodsza: teraz walczymy by dała radę bez antybiotyku bo również brała we wrześniu i na samym początku stycznia...

Młody ma przerost migdalka gardlowego, przez to łapie łatwo infekcje. 

W piątek kontrola u pediatry i decydujemy się na szczepionkę doustną-  jak i co wszystko ustali lekarz. Dr powiedział wyraźnie i stanowczo- w tej sytuacji jaką mamy o przedszkolu możemy na razie zapomnieć bo trzeba odpowiedzialnie i z głową odbudować odporność młodego. Powiedział to wszystko co wiedziałam i czułam... 

Wczoraj laryngolog i mamy skierowanie na zabieg usunięcia migdałka gardłowego z jednoczesnym nacieciem blon bebenkowych by zszedł nagromadzony płyn. W trybie pilnym. Maly ma wysiękowe zapalenie uszu i trzeba szybko zrobic z tym porzadek. To dlatego lapie każda infekcję.  Nie slyszy przez to tak jak powinien, mniej wyraznie mowi. Chrapie w nocy. Jestem zmartwiona. Chyba mam trochę dola. Wykonałam dziś z 40 telefonów. Najbliższe terminy na wrzesień. Nie mamy tyle czasu. Oczywiście prywatnie miejsca są i za 3 tygodnie.... w przyszłym tygodniu jedziemy na konsultacje do szpitala i zobaczymy jakie termin umowia. Jeśli nie da się nic przyspieszyć najwyżej wyskoczymy z tych 3 tysięcy. 

Cholera, jaką spokojna głowę miałam jak nie miałam dzieci, a jednocześnie wiem, że nie zamienilabym tego za nic.

15 komentarzy:

  1. Spokojnie kochana, przechodziłam to samo z chłopakami, a pewnie od września zacznę z Elą, kiedy pójdzie do przedszkola. Infekcje, uszy, migdałek - u Gabrysia wycinaliśmy po roku szczepionek na odporność, które nic nie dawały. Wycięcie pomogło. U Rafałka było podobnie, ale jakoś po roku chorowania złapał odporność i obyło się bez zabiegu.
    Męczące to wszystko, ale da się przejść i potem się tego nie pamięta - teraz aż mi dziwnie, kiedy czytam to i niby wiem, że tak samo się bałam o młodego, ale teraz już nie czuję żadnych emocji kiedy to wspominam.
    Będzie dobrze :* Cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeju a ja mam taką nadzieję że u nas szczepionka pomoże. Przynajmniej do czasu zabiegu by trochę podnieść jego odporność. Na razie wszystko jest takie świeże i bardzo się martwię. Czy wszystko pójdzie dobrze czy się poprawi itp. Aby ! Widzę ze tez przez to przechodziliscie . Częste to wśród dzieci . Mam nA dzieje ze i u nas zabieg pomoże. Dziękuję za dobre slowo; -*

      Usuń
  2. Mój młodszy od października raz w miesiącu dostaje antybiotyk. Byle katar przeniesiony przez Pulpeta z przedszkola kończy się zawsze u Jarka antybiotykiem. W jego przypadku nie ma wyjścia bo raz, że lekarze się boją o serce a dwa ,że nie umie porządnie odksztusić i wszystko zalega. Przy tym wszystkim jest drobny bo waży 8kg a tu jeszcze taka seria antybiotyków. Ja miałam za dzieciaka wszystkie migdały wycięte, więc jak już wejdzie infekcja na gardło to nawet parę dni nie mówię. Trzymaj się kochana jakoś damy radę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wy tez macie z swoim Małym przechody. U nas podobnie tańców starszy przyniesie mała się zaraża. Teraz udało się pierwszy raz bez antybiotyku, że sama zmogla chorobę. Normalnie w szoku jestem ale też bardzo się ciesze bo w styczniu brała antybiotyk. Musimy dać radę aby tylko nam wyrosli z tych chorób. Serdeczności.

      Usuń
  3. Kurczę... Nie wiem co napisać. Z jednej strony- pełne zrozumienie, bo widzę od razu siebie za czasów chorowania Elizy, a z drugiej- widzę, jak bardzo zmieniło się też już moje podejście. Zacznę od tego drugiego- trzymając się faktów, to znacie przyczynę tak częstych infekcji u Synka i jest realna szansa, że kiedy usuniecie migdałek, problemy miną. To jest obiecująca wizja. Druga sprawa- na ten czas, kiedy Synek musi mieć pauzę od przedszkola, masz dla Niego opiekę. To już prawdziwy luksus, na który wielu nie stać. Postaraj się myśleć tymi kategoriami.

    Rozumiem natomiast fakt przygnębienia i nawet złości z powodu chorób. Potwierdzam- są dzieci, które przychodzą do żłobka czy przedszkola i jedyne co złapią to raz kiedyś przeziębienie. Ale te dzieci można policzyć na palcach jednej ręki. Naprawdę! Większość albo regularnie choruje, albo dość często łapie przeziębienia czyli infekcje wirusowe. I to też jest zupełnie normalne. Na jednej sali spotykają się dzieci z różnych środowisk, w różnym stanie zdrowia, z różną odpornością...

    Trzymajcie się i głowa do góry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze to,ze jest ta bezsilność. Wcześniej jedynie ppdejrzewalismy dlaczego tak często i łatwo się zaraża a teraz dr nam to unaocznił. I faktycznie wszystko sie uklada do kupy po kolei. ...aby tylko ten zabieg pomógł. Moje nerwy juz są nieważne byle tylko mały po tym odbił.

      Usuń
    2. Jedyne co możecie zrobić, a macie ku temu możliwość, to zostawić Go w domu i pracować nad odpornością. To wszystko zaprocentuje. Najbardziej stawiałabym na naturę, bo do niej mi teraz najbliżej z perspektywy czasu i tych przepraw z Elizą. Na pewno rano po przebudzeniu woda odstana z miodem i cytryną, w ciągu dnia szklanka czystka, poczytaj o kaszy jaglanej- genialna dla zdrowia. Możesz robić na słodko (ala owsianka), zamiast ryżu/makaronu do pomidorowej, do obiadu polaną sosem. My praktycznie przestaliśmy jeść ziemniaki i ryż. Jemy głównie kaszę jaglaną i gryczaną białą- zawiera dużo cynku i rutyny. No i wiadomo- nie przegrzewać, ruch na świeżym powietrzu... Owoce, warzywa... Małymi krokami, powoli. Pewnie, że dziewczyny coś tam łapią. Ale szybko z tego wychodzą i bezproblemowo właściwie. Na te wszystkie syropy na odporność bym uważała- mega dużo cukru, który jest pożywką dla wszystkiego co złe w organizmie. Jeśli chodzi o szczepionki na odporność typy rybomunal, bronchowaxom (my tą dawaliśmy Elizie) to u nas była niesamowita poprawa. Jednak spotkałam się z opinią lekarza, któremu też ufam, że On do tych szczepionek zupełnie nie jest przekonany. Także w efekcie nie wiem, czy doradzać, czy nie.

      Usuń
    3. O, i jeszcze wit. D3 w tym okresie bez słońca (u nas nie pamiętam kiedy było!) i poczytaj o oleju z czarnuszki. Podobno jeśli chodzi o odporność jest najlepszy. Dzieci powinny pić łyżeczkę dziennie, najlepiej w jakimś soku owocowym.

      Usuń
    4. Olej z czarnuszki poczytam koniecznie. Mój mały się ladnie rozwinął z jedzeniem lubi kasze szczególnie gryczana ale ta klasyczna,ciemna. Owoce tez niektóre. Male kruczki. Dr zalecil mu bronchovaxom. Mam nadzieję że się poprawi jak i u Was .nowinkach na powietrzu. Jutro jedziemy na konsultacje do szpitala. Dziękuję za wszystkie rady,są logiczne i takich mi trzeba! ;)

      Usuń
    5. Eliza miała trzy pełne cykle tym bronchovaxom i ja naprawdę wierzę, że to dzięki niemu w końcu przestała tak chorować. To zbiegło się też w czasie z tym, że trafiłyśmy na lekarza, który w końcu dał Jej szansę dochodzić do zdrowia bez antybiotyków. Wcześniej pani doktor przy każdej infekcji je przepisywała...
      Jeśli chodzi o kaszę gryczaną, to jeśli je tą zwykłą, to tą białą, niepaloną na pewno zje, bo ona jest delikatniejsza, ma mniej intensywny zapach.

      Naprawdę nie ma za co. Pamiętam jeszcze bardzo dobrze, jak próbowałam Elizę z tego wyciągnąć i ile moich frustracji rodziła każda kolejna choroba. Ale pamiętam również, jaka byłam szczęśliwa, kiedy zaczęłam widzieć pierwsze efekty. Choć długo bałam się cieszyć, że jest lepiej. To jest już chyba u mnie normalne.

      Usuń
  4. Przereobilam ten temat z moim straszym synem, przez ponad rok faczerowano go antybiotykami, bo srednio co 3 tyg wysiekowe zapalenie uszu. Wkoncu skierowanie na zasbieg usuniecie migdalka i drenaz uszu. Zabieg ja bardzo przezywalam, synek zniosl super, mial 4 latka, nie skarzyl sie na bol. Ale po zabiegu skonczylo sie chorowanie. Zdaza sie moze raz na rok. My robilismy w dsk bialystok, ze skierowaniem trafilismy w lipcu, we wrzesniu odbyl sie zabieg, 2 tyg pozniej synek wrocil do przedszkola.
    Wiem, ze bardzo stresujesz sie,ale uwierz mi to jest naprawde najlepsze wyjscie. Pozdrawiam serdecznie Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sobie sprawę to najlepsze rozwiązanie. Słyszę jak w nocy chrapie zwyczajnie mi go żal. Tez mówi przez nosek. Wszystko zatkane. Fajne ze Wam pomogło i teraz tak rzadko Twój synek choruje. Marzę by i u nas tak było! Pozdrawiam ciepło. ;-)

      Usuń
  5. Budowanie odpornosci dziecka nie polega na szczepionkach, ale na wlasciwym odzywianiu. Przede wszystkim Witamina c ( jesli malo je owocow to suplementowac), podobnie witamina D , jesli lubi herbatki tk roobios albo czystek, probiotyki ( tylko te z jak najwieksza iloscia szczepow - nie oszukany dicoflor z jednym rodzajem bakterii). Dzieci hartowac , nie przegrzewac... moi chlopcy z reguly maja jeden antybiotyk na rok, Starszak nie mial od konca 2015 roku.
    Ja cale zycie mialam przerosniete migdaly. Kazdy lekarz chcial mi je wyciac , ale moja Mama sie uparla,ze jesli mi nie przeszkadzaja to je zostawi. I sa ze mna do dzis...
    Rozumiem jednak twoje troski... wszystko sie ulozy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana też miałam pro Lem z moim Kubusiem. Zmiana diety.. ograniczenie antybiotyków.. dobry specjalista i udało mi się bez operacji odbudować odporność

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana też miałam pro Lem z moim Kubusiem. Zmiana diety.. ograniczenie antybiotyków.. dobry specjalista i udało mi się bez operacji odbudować odporność

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...